RzeszÓw i OkOliCe zgłaszać siee :)

05/11/08 22:49:38

Basiu - mam pytanko do Ciebie. Z tego co przeczytałam urodziłas na Szopena po terminie. I mnie pewnie to samo czeka bo już przeterminowana jestem. Kiedy lekarz kazał Ci się zgłosić do szpitala i czy podawali Ci oksytocynę, a jak ona nie pomaga bardzo męczą na Szopena, czy od razu jest decyzja o cc? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź bo trochę się już denerwuję, że jestem po terminie a o wywoływaniu czytałam różne opinie i sama w końcu nie wiem co mam myśleć :?

RzeszÓw i OkOliCe zgłaszać siee :)

12/06/08 13:38:17

Witajcie po dłuższej nieobecności :? Basiu nie przejmuj się niepoważnym gadaniem i zabobonami, a złe sny to może być też wynik kiepskiej pogody. Też ostatnio takie głupoty mi sie śnią, że do pracy wstaję nieprzytomna ze zmeczenia :( Basiu jesteś zadowolona z USG połowkowego w familii, dokładnie badają dzidzię? Jak możesz to napisz u jakiego byłas tam lekarza. Muszę się zapisac i wiem, że przyjmuje dwóch lekarzy :wink: Mam pytanie do dziewczyn, ktore rodziły, bądź będa rodzić na Szopena- tez planuję tam poród, ale zupełnie nie orientuję się jak to jest z porodem i ewentualnym wyborem położnej. Mam zamiar zapisac się do szkoły rodzenia (tam gdzie Basia :) ) i liczę, że czegoś więcej się dowiem-przynajmniej o wyprawce, ale chodzi mi w szczególności o wybór położnej- czy jest taka mozliwość i kogo ewentualnie polecacie (to pewnie na pw). NIe wiecie może czy jest regułą w tym szpitalu, że do porodu przyjeżdża nasz prowadzący lekarz (mój pracuje na Szopena)? Mam również nadzieję, że w szpitalu jest sala do porodów rodzinnych i przede wszystkim, że nie odeślą mnie z kwitkiem do innego szpitala w godzinie "0" :roll:

RzeszÓw i OkOliCe zgłaszać siee :)

27/05/08 10:02:50

basia75 gdzie chodzisz do szkoły rodzenia, bo pisałaś, że wspólpracuje ona ze szpitalem na Szopena-też tam zamierzam rodzić (choć jeszcze sporo czasu) a wiem, że w wojewódzkim nie ma szpitalnej szkoły.

<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

07/05/08 08:40:31

Kaaykaa-nie martw się, ja jestem w podobnym okresie ciązy i też jak na razie na wadze -3 kg a w podbrzuszu to ledwo cos widać (i to tylko z wieczora) :? Z zazdrością oglądam brzuszki naszych listopadowych mam:-) Na pewno i my niedługo będziemy mogły poszczycić się ślicznymi brzuszkami :)

<3 <3 LISTOPADOWE BĄBELKI :) 2008 <3 <3

29/04/08 13:22:59

Zazdroszcze Wam dziewczyny, że macie apetyt. Ja nie dość, że mam jeszcze całodzienne mdłości to nic mi nie przechodzi przez gardło i nic nie smakuje-z wyjątkiem rzodkiewki (ale ile jej można jeść):-) U mnie dziś też pogoda paskudna, a tak by się chciało już słoneczka :)