SUCHE, CZERWONE PLAMY ...?

05/02/08 22:59:04

kruczek bardzo dziekuje Ci za odpowiedz. Malutki dostaje mleko specjalne dla alergikow, choc przyznam (troche boje sie to napisac) ze od kiedy daje kaszki z mlekiem modyfikowanym do ktorych dodaje sie tylko wode, przestalam malemu dawac inne mleko. stwierdzilam zet zawarte w kaszce wystarczy. maly nie pioje mleka jako takiego z puszki juz od jakis 2 miesiecy. czy to bedzie mialo jakies konsekwencje? Myslalam ze mleko zawarte w kaszce to to samo co mleko modyfikowane z puszki. Od jutra wracam do mleka dla alergikow. dziekuje za odpowiedz, bardzo mi pomoglas :)

SUCHE, CZERWONE PLAMY ...?

04/02/08 11:04:40

aq na moj post nikt nie odpowiedzial nawet slowa :( jesli jakas dobra dusza zerknie na moj post to poprosze jeszcze na odpowiedz na pytanie czy te ktosty i suche plamy (ktore dzis sa jeszcze wieksze i bardziej luszczace) trzeba zostawic zeby sie wysuszyly czy smarowac je lanolina lub czyms nawilzajacym, np. alantanem lub bepantenem? Pozdrawiami bardzo prosze chociaz o krotka odpowiedz.

SUCHE, CZERWONE PLAMY ...?

03/02/08 14:09:52

czesc dziewczyny. moj synek ma prawa czesc twarzy zasypany krostkami i czerwonymi suchymi plamami, pod oczkami ma cale platy skory pokryte czerwona skorupa. wysypka przenosi sie na szyjke i troche na brzuszek, za jednym uszkiem tez ma czerwona dos spora sucha plame. mieszkamy w irlandii i mamy utrudniony dostep do lekarza, nie ufam irlandzkim "specjalistom" oni zawsze mowia "it's normal. dont worry" a nie slyszalam o polskim alergologu. Moja szwagierkamowi ze to moze byc skaza, ale wysypka pojawila sie w dniu kiedy nakarmila mojego malucha gulaszem z wolowiny. nie wiedzialam ze wolowina uczula, ona jest specjalistka od diety dzieci i stwierdzilam ze skoro podala go mojemu 11miesiecznemu synkowi to wie co robi a tewraz patrze ze wolowina to silny alergen. moje pytanie brzmi: czy moze to byc uczulenie na wolowine? plamy utrzymuja sie juz tydzien, podajemy my zyrtec i czekamy na reakcje. i drugie ;pytanie czy jesli uczulil sie na wolowine to znaczy ze to skaza bialkowa rownoczesnie? i czy w tej sytuacji konieczne jest wyeliminowanie kaszek bobovity na mleku modyfikowanym? takie np. bananowe do ktorych dodaje sie tylko wode, a mleko jest juz dodane z kaszka?bardzo siemartwie bo maly nie bardzo chce jesc nic innego. pozdrawiaqm i dziekuje za odpowiedz.

Problem z "nieaktywnym" tatusiem

22/09/07 22:38:12

Fakt. Skarbuś Wasz to jeszcze drobinka. Mó synek ma już ponad 7 miesięcy a ja nadal nie mogę pogodzić się z tym stanem rzeczy. Mała pociecha ale pamiętaj, najgorsze masz już za sobą, teraz będzie już tylko lepiej,a z tego co mówią forumki może i stosunek naszych m zmiieni sie kiedy maluszki będą bardziej kumate, choć niebardzo wierzę w to bo brat mojego m tez sie tlumaczyl tym ze synowie jego za mali i jak beda chodzic i bawic sie w konkretniejsze zabawy to będzie sie nimi zajmowal, starszy ma juz ponad dwa lata, a jak sie nim nie zajmowal tak sie nie zajmuje, zawsze wszystko jest wazniejsze... jak patrze na niego to zaczynam doceniac mojego ukochanego....

Problem z "nieaktywnym" tatusiem

22/09/07 19:02:39

po pierwsze Arianka masz pewnie racje, trzeba chwalic facetow b oto zacheca, tylko na litosc mnie nikt nie chwali za to co robie, robie to bo zajmowanie sie dzieckiem to moj obowiazek i jego rowniez, wiec dlaczego mam chwalic mojego m. ze przebral dziecko na przyklad? nigdzie nie jest napisane ze to obowiazek kobiety. nie potrafie sie rpzemoc i robic z niego bohatera bo spelnia swoja powinnosc. wiem ze nie o to ci chodzilo, ale ja z moim charakterkiem nie potrafie bawic sie w takie gierki. po drugie Ryba1548 znam ten bol z pytaniami. jakbym slyszala mojego!!! potrafi spytac o takie banalne rzeczy ze glowa boli!!! a gdzie jest pieluszka, a ile mleka na ile wody?(tyle samo co zawsze do jasnej ciasnej!!! nic sie nie zmienia od 6 miesiecy!!!) "a jak mam zrobic kaszke? nie umiem. moze ty zrobisz?" (a po kiego diabla wymyslono sposob przyrzadzenia na odwrocie opakowania?! szkole skonczyl, mgr a z czytaniem problemy nagle?!" za tez nie zapomni jak piwo otworzyc albo do kumpla na fifke wyjsc. po trzecie Zozi12 mojemu tez namnozylo sie obowiazkow, cale szczecie bardzo szybko pozbieraqlam sie po porodzie i przyleciala do mnie moja mama na 2 tygodnie, inaczej byloby krucho. a jeszcze po trudach ciazy uslyszalam "kochanie, a kiedy znowu bedziesz atrakcyjna?" zalamka na miejscu!!! ale najgorszy jest wlasnie ten zawod. bylam zawsze przekonana ze moj m bedzie cudownym tata, opiekunczym i zaradnym, uwielbial dzieci i dzieci jego uwielbiaja. teraz dalej mam wrazenie ze uwielbia dzieci, tylko jesli chodzi o obowiazki to swoje jakos mniej. wiem ze kocha naszego synka, tylko to lenistwo mnie rozbraja, to licytowanie wszystkiego, a pozniej musimny sie tlumaczyc ze na prawde kochamy nasze dzieci. bop ja tez sobie nie wyobrazam zycia bez mojego niunka, tylko po to jest mama i tata zeby opiekowac sie dzieckiem wspolnie i wspolnie dzielic sie obowiazkami ktore sa zwiazane z dzieckiem. Pozdrawiam wszystkie mamy z tym samym problemem a tym ktore problemu nie maja poprostu zazdroszcze PS. powiedzialam mojemu m ze ide sie polozyc. maly spal a teraz jak sie obudzil myslalam z epierwsze kroki pokieruja w strone naszej sypialni a tu niespodzianka. bawia sie razem w salonie slysze... moze jednak przesadzam? oj... chyba jednak nie :)