***Mamusie i przyszłe mamusie z Lubania :)***

25/08/08 13:53:32

Andzia już wysyłam ci pw :D

***Mamusie i przyszłe mamusie z Lubania :)***

18/08/08 12:12:41

[quote="Andzia76dlb":2ijkjq4v]Kiwi ja mialam cc nie planowana niestety ale wyszlo jak wyszlo...Moze nie sugeruj sie tym co napisze bo ja strasznie przezywam to ze mialam cc, chcialam bardzo natural, ale niestety po 4 godzinach musialam zdecydowac sie na cc bo akcja stanela w miejscu i bylo zagrozenie dla Zuzi. Operacje wspominam super, nie mam nic do zarzucenia personelowi i lekarzom, ale sam fakt po dla mnie tragedia mimo dobrej opieki. Niemoc i jeszcze raz niemoc, cewnik min. 12godzin do doby pod kroplowkami, opieka super ale ta niemoc ze nie mozesz byc z dzidzia, to dla Twojego dobra bo nie jestes w stanie nic zrobic, ale wewnetrzna niemoc ze chce sie do dziecka a tu nie mozna. Po dobie odlaczaja i proba wstania, tragedia jak dla mnie, i dziecko dostajesz i sie deklarujesz czy karmisz piersia czy sztucznie. Ja zdecydowalam swiadomie piersia z tego powodu byla tez meka, ale przezylam mimo kryzysow, Zuza na butki przyzwyczajona a tu ucz na cycu, TRAUMA. Bynajmniej w moim przypadku, bo dziecko szybko mi łapało i sie przyzwyczajało do dobrego wiec z piersia mialam klopot bo ssac nie umiala /butla inaczej a cyc inaczej/ ale teraz po tygodniu w domu juz powoli lepiej, chociaz nie doszlam do siebie, uporem i kierowaniem sie dobrych rad pedistry i pielęgniarek od dzieci /super p. Kasia!!!/ nie poddalam sie i karmie samą piersia juz tydzien w domu calkowicie odstawiajac modyfikowane ktore bylo dawane w szpitalu podczas mojej niemocy. No coż jesli musisz miec cc zabezpiecz sie w to, ze bedzie niemoc i nie forsuj sie za bardzo po, bo rana sie goic nie bedzie...Powodzenia.
Andzia dziekuje za opis :) ja już też po cc -7 sierpnia dokładnie było cięcie,ja zawsze bałam się porodu naturalnego dlatego cc mimo,że bolało po cc bardzo-najgorsze jets pierwsze wstawanie to i tak wybrałabym cc drugi raz,ale każda z nas jest inna,dla mnie po cc też najgorszym przeżyciem było przystawianie małej Kasi do piersi :cry: odrzut był,krzyk i prawdziwa niemoc :cry: bo u nas Kasieńka też była dokarmiana przez ten czas po cc sztucznie i dla mnie to było przykre,że nie widziałam jej tyle czasu i w dodatku mnie nie poznaje :cry: to było najgorsze dla mnie po cc :cry: a tak poza tym czuję się już dobrze,noszę pas poporodowy i może dlatego mniej odczuwam ból :) opieka rzeczywiście super na oddzialeja polecam bardzo szpital w Lubaniu :D dla dzidziusia trzeba miec tylko pampersy i chusteczki,ciuszki ubierają tak maleństwa codziennie rano po kąpieli w szpitalne,tylko na wyjście trzeba mieć ubranka :D dla siebie-miałam koszule do karmienia,szlafrok,kosmetyki,podkłady,materacyk i to chyba wszystko :)

***Mamusie i przyszłe mamusie z Lubania :)***

19/07/08 15:11:30

Paula i Ania gratulacje !!!! :D :D ja też w zeszłym tyg byłam na patologii w Lubaniu kilka dni,teraz mam cc pod koniec lipca,ale dokładnej daty jeszcze chwilowo nie znam :wink: pobyt w szpitalu wspominam dobrze i nie wyobrażam sobie rodzić w innym szpitalu :) dam znać po wszystkim,proszę trzymajcie kciuki bo trochę się boję cc,jeśli któraś może niech napisze coś więcej o cc??ile czasu mam mieć cewnik??i czy cc bardzo boli?? :(

***Mamusie i przyszłe mamusie z Lubania :)***

14/06/08 11:06:13

[quote="Andzia76dlb":3udnfyc1]nie martw sie pocieszę Cię chyba bede pierwsza od Ciebie:)
Andzia czekam na relacje :D

***Mamusie i przyszłe mamusie z Lubania :)***

31/05/08 10:06:21

[quote="Andzia76dlb":2tjwh1o2]proponuje Ci zrobic sobie wczesniej na spokojnie wycieczke z mezem do szpitala zeby zobaczyc co gdzie jest. To napewno ułatwi:)
chyba tak zrobię,coraz bliżej porodu i coraz bardziej się boję :(