Trzecie dziecko (lub więcej) czy tylko dla odważnych?

16/02/12 11:32:16

Marcelekakunia mniam mniam, szacun :lol: My ze współlokatorką kiedyś na studiach robiłyśmy oponki w czasie sesji, żeby się nie uczyć, tez wyszły pyszne :lol: A dziś się nie przemęczam tylko kupiłam pączki w piekarni, już skonsumowałyśmy z Natalką i opieknką po jednym i zaraz mniejsze mdłości mam :lol:

Trzecie dziecko (lub więcej) czy tylko dla odważnych?

15/02/12 20:40:59

Mask pamiętam jak dziś jak ona sama żaliła się i płakała, jaką traumę przeżyła przy spirali. Pewnego pięknego dnia spirala jej wypadła w toalecie razem z ... małą klką którą było półtoramiesiećzne dziecko. Wiec naprawdę ona nie powinna robić takich uwag. Ale to było kilka lat temu, pewnie "zapomniała"

Trzecie dziecko (lub więcej) czy tylko dla odważnych?

15/02/12 19:14:28

Izulka a w jakim wieku są Twoi synowie? Czy moze któraś z was dziewczyny pamieta, bo Izulka może nie mieć czasu odpisac;) Co do waszego pytania ta dziewczyna o której pisałam to moja dobra znajoma, ale nie przykjaciółka czy ktoś zaufany, więc serca mi nie złamała :lol: ale było mi przykro. Już ją olałam zresztą. Jestem dziś w fatalnym nastroju, mam straszne mdłości, ledwo się ruszam z fotela to mnie mdli okropnie, a jestem sama z Natalką cały dzień. Mąż jeszcze nie dotarł z pracy :cry:

Trzecie dziecko (lub więcej) czy tylko dla odważnych?

14/02/12 19:25:09

Niestety nic jej nie powiedizałam bo mnie tak zatkało że nie wiedizałam co powiedzieć...

Trzecie dziecko (lub więcej) czy tylko dla odważnych?

14/02/12 18:57:53

Wiesz ona wiedziala że ja stosuję naturalne metody, które nota bene uważam za skuteczne i nigdy mnie nie zawiodły, a w tamtym miesiącu kiedy zaszłam w ciąże po prost się przeprowadzaliśmy i cykl mi się rozregulował ja byłam zestresowana przeprowadzką no i sobie źle obliczyłam, ale to nie powód, żeby mi mówić, cytuję: "zacznij się zabezpieczać bo Watykan ci dzieci nie wychowa" :evil: To przytyk do mojej religijności....