Emerytki:) Na razie sie nie staramy.

01/07/08 10:40:18

Hej dziewczynki!!! Gratuluje nowym pracowniczkom i urlopowiczkom. Ja też pracuję, ale też wybieram się na wakacje, choć powiem Wam że mi się w cale nie chce. Nic, a nic. Na dzień dzisiejszy w ogóle nie mam ochoty. Ale pewnie jak przyjdzie pora to mi się zachce. Martwie się pogodą, bo jedziemy tylko na tydzień i jak nie będzie słońca to się nieźle wk.... Miłego dzionka Wam życzę :)

Poroniłam

01/07/08 10:32:42

CZeść dziewczyny. Ciągle nowe osoby się dopisują do tego smutnego wątku. To przykre. Współczuję Wam wszystkim. Co do pochówku-ja się zastanawiałam, ale mój mąż nie chciał przechodzić jeszcze raz przez to samo. Zresztą nawet nie wiem czy moje maleństwo było w całości. Przed zabiegiem mówili coś o pozostałościach po ciąży. Brrrr.Ja nie żałuję, że tego nie zrobiłam. Muszę się pogodzić z tą sytuacją, choć cały czas cierpię.

Emerytki:) Na razie sie nie staramy.

27/06/08 22:37:18

Ja jestem, a Ty Łucja?? Balujesz?? Ja wróciłam z aerobicu, odpoczęłam, a tu nikogo nie ma . Hmmmmmmm, wszyscy albo się bawią, albo odpoczywają. Miłej nocki życzę.

Byłe Październikowe Mamy 2008-starające się i zafasolkowane

27/06/08 22:34:49

orlinka oby takich rocznic było jeszcze ze dwadzieścia. Wszystkiego naj,naj. Dziewczyny życzę miłej zabawy na weselach. Ja bym chętnie potańczyła. Uwielbiam to. Mój mężulek niezbyt. Bawcie się dobrze i zdajcie później relacje jak było. Pozdrawiam

Emerytki:) Na razie sie nie staramy.

27/06/08 15:23:47

[quote="Catie":3umydxsp]Dziendoberek wszystkim :D Neti Aerobic- fajna sprawa. Sama bym sie zapisala, ale sie boje, ze nie nadaze za innymi albo bede mylic cwiczenia i sie zblaznie. Juz pare razy mnie nosilo, ale zawsze w ostatniej chwili zrezygnowalam. U mnie dodatkowe utrudnienie to jeszcze to, ze zajecia po angielsku beda, normalnie to by mi to nie przeszkadzalo, ale nie wiem co by z tego wyszlo jakbym sie musiala skupic jednoczesnie na cwiczeniach i na tym co instruktorka mowi. :wink:
Witam. Co do poruszonego wcześniej tematu. Ja pierwszy raz też poszłam na aerobic. Nigdy wczesniej nie chodziłam.Żadna z moich koleżanek nie chciała, albo nie potrzebują i powiem Wam, że nie jest tak źle. Da się połapać z komendami. Ja sobie staje zawsze za instruktorką i patrze na nią. Polecam wszystkim.