juz sama nie wiem co myslec o objawach:(

07/03/08 22:13:42

witam dziewczynki :) dawno nie pisałam ale śledzę cały czas co sie dzieje i w ogóle.. można powiedzieć że w końcu zadomowiłam się jakoś w tym Wrocławiu.. nowa praca.. poezja :) co do moich staranek to totalna du..a :evil: niby ze spokojem itd ale moje cykle ostatnio mnie dobiły :evil: przedostatni cykl - 46 dni.. i teraz przyszła @ po 24.. i jak tu cokolwiek zakładać :evil: totalnie nie wiem kiedy miałam dni płodne i czy w ogóle.. masakra.. już mi się wydawało, że może jednak się uda i po 3 dniach przyszła @.. totalna załamka.. teraz znów będę czekać do kolejnej @ z nadzieją, że tym razem wszystko będzie już normalnie i wszystko sie ureguluje.. ogólnie ostatni cykl pisze na straty bo choć liczyłam się z tym, że tak może być to zawsze ta głupia nadzieja że może tym razem :evil: ech.. szkoda gadać normalnie ale pozdrawiam was mocno :) 3majcie sie dzielnie..

juz sama nie wiem co myslec o objawach:(

22/02/08 18:24:41

Witam was dziewczynki :) Nie pisze bo nie mam zbytnio czasu ale cały czas jestem na bieżąco :) Ja ten cykl mam odpuszczony bo i tak nie wiem co i jak po ostatnich "przebojach" :/ nawet nie wiem kiedy teraz spodziewać sie @ :/ ale trzymajcie sie dzielnie kochane.. na pewno bede wpadac tutaj do was :) ech dziś mały wypad na week. do poznania więc bede bez kompa :evil:

juz sama nie wiem co myslec o objawach:(

12/02/08 18:30:58

witam dziewczynki musiałam na początek nadrobić zaległości ale już na bieżąco :D weridiana moje gratulacje :D :!: a ja już we wrocku, drugi dzień po pracy.. ech strasznie zmęczona jestem jeszcze nie odespałam tego wszystkiego :/ jeszcze nie zabardzo potrafię sie tu odnaleść gdzie co i jak ale trasę do pracy mam obcykaną teraz tylko kombinuję żeby jak najpóźniej wstawać bo każde 5min na wagę złota ;) a cała reszta jak na razie ok chyba ;)

juz sama nie wiem co myslec o objawach:(

10/02/08 16:04:10

Witam dziewczynki Wpadłam tylko na chwile żeby sie ładnie przywitać :) Jestem zwarta i gotowa spakowana i w ogóle :evil: i czekam już tylko na tego mojego aż wróci z pracy, ładujemy się w samochód i już mnie tu nie ma :) Boje sie tylko że sie nie zmieści nam to wszystko a ja przecież tylko najpotrzebniejsze rzeczy biorę :( jak zobaczy te torby to już czuję że sie szykuje kolejna kłótnia ;) jak dobrze będzie to o 23 bedziemy na miejscu :evil: a jutro rano o 5 pewnie trzeba będzie wstać żeby ogarnąć jakoś sytuacje bo dziś już chyba nie starczy sił no i na 8 do pracy - pierwszy dzień.. aż sie boję :( przede wszystkim tego że o czymś zapomnę :/ pomijam już fakt że nawet nie wiem jak dojechać z mojego nowego mieszkanka do tej pracy.. ba ja nawet go nie widziałam.. ale musze się zdać na moje kochanie i wierzyć że tak jak mówi jest ok.. szkoda że nie miałam tyle spraw na głowie jak mi się spóźniała @ może wtedy tak bym się nie wkręciła w to wszystko :evil: a teraz @ już 3dzionek i wreszcie czuję że przestałam puchnąć i tyć ;) no nic trzymajcie się dzielnie bo teraz muszę sie zabrać za rozkładanie kompa ;) odezwe sie mam nadzieje jutro jak uda się go do tego czasu poskładać i nie zgubię się gdzieś w drodze do lub z pracy ;) oj chyba powoli zaczynam panikować jak to będzie :evil:

juz sama nie wiem co myslec o objawach:(

09/02/08 21:47:09

no skoro myśli że to tablety to przynajmniej wiesz że zauważyła u ciebie jakies zmiany.. skoro nie rozmawiacie jeszcze na te tamaty to z pewnością albo woli sobie to wszystko tłumaczyć działaniem tabletek albo czeka aż ty zaczniesz.. widzisz w tym roku w lispu mija 5lat jak moja mama zmarła na zawał.. miałam wtedy 20lat i ona np nie potrafiła ze mna poruszać takich tematów, niby wszystko było jasne i oczywiste ale po prostu nie potrafiła.. teraz dużo bym dała za taką rozmowę z nią o tym co się dzieje.. głupia babska rozmowa pomijając już więzy rodzinne :/ nie myśl sobie że ona nie widzi, że nie wie.. tak jak mówisz zna cie na pewno lepiej niż ktokolwiek inny..