KLUB SUPERSPOKOJNEJ DZIDZI!

31/07/09 21:40:17

Olenka wspolczuje ci z tym bolem. To ze tak powiem "moja dziedzina" i wiem ze sie mozna wykonczyc. Mnie przy tych upalach to codziennie pobolewa :? Mi nie przeszkadza, bo ja sama czesto klne, czasem to sie nawet przy rodzicach i babci nie hamuje :? Filip dzis mowi: "Bum bumy to moja pasja" :!: :!: :!: On rzeczywiscie od jakiegos czasu tylko sie bawi bum bumami (samochodzikami). A teraz jak go polozylam powiedzial: "Mamusiu ale na noc zaloz mi pieluszke. W dzien majteczki" :shock: :shock: :shock: A moj Chop poszedl se na piwko z kumplem. A ja pije sobie w domu i zajadam czipsy. I Du...rosnie. : Olcia to za twoje zdrowko, zeby glowka nie bolala. Jutro rano jedziemy kupic 2 fotelik samochodowy. Zeby kazdy mial w swoim wozie :lol: A po poludniu za miasto na wycieczke. Chcialam do Jaskini Raj, ale chyba tam bedzie za zimno Filipkowi, sama nie wiem.

KLUB SUPERSPOKOJNEJ DZIDZI!

31/07/09 10:06:47

Ewcia my tez bylismy niedawno u dinusiow :D i Filip byl zachwycony. Filipek mnie pogania jak ja sie szykuje do wyjscia do przedszkila: mamusiu pospiesz sie, mamusiu no szykuj sie :shock: Dzis byl 10 minut przed czasem i jeszcze na sniadanko sie zalapal, ciekawe czy zjadl.

KLUB SUPERSPOKOJNEJ DZIDZI!

30/07/09 22:27:29

Ewcia co sie czepiasz, w ogrodzie botanicznym my se siedzialy :lol: :lol: :lol: Truskaffka niezle imprezujecie. I super ze Matik wyskoczyl z pempersa. Wlasnie, zapomnialam napisac, ze ja na noc tez zakladam Filipkowi, ale tak ok 24 jak sie kladziemy i rano zawsze jest suchy :D Olenka niezle :? Wspolczucie, ja to bym w panike w padla i w zyciu bym o pomidorze nie pomyslala. A ja wlasnie zapomnialam wam napisac, ze Filip ma alergie na ukaszenia :cry: Jak go pogryza meszki (nie wiem co to ale ponoc takie sa jakies male medny latajace) i komary to ma ogromne bable. Dostal lek.

KLUB SUPERSPOKOJNEJ DZIDZI!

30/07/09 15:40:56

Jestem :D To moze troszke o przedszkolu.... Wole odpukac w niemalowane, zeby nie zapeszyc ale jest po prostu IDEALNIE :!: :!: - Zachodzimy do przedszkola, idziemy do szatni, Filipek wszedzie prowadzi. - Nie zdarze poukladac jego ubranek w szafeczce a on juz gna na gore do sali :shock: - Tam przekazuje go Pani i spadam :lol: - Teraz zostawiam go juz na obiadek, bo zawsze sie pytal, czemu nie moze jesc obiadku przy stoliczku z dziecmi :shock: - Zjada sam cala zupke zawsze i dziubnie troche drugiego dania. I pije. - Siusiu wola albo pani widzi ze czas go wysadzic, bo sie krynci i wierci :lol: - Dzis jak po niego zaszlam to akurat dzieci szly ze stolowki spac. W parach. Filipek z jakims chlopczykiem. Nie da sie dziewczyny opisac slowami tego widoku. - I sie zastanawiam jak te panie to robia, ze udaje im sie utrzymac tam taka dyscypline :shock: - Pani mowila, ze F. jest bardzo grzeczny, na poczatku potrzebuje czasu, zeby sie wkrecic w zabawe, stoi i obserwuje i po jakims tam czasie dolacza do zabaw. - Od przyszlego tygodnia zostawiam go juz tak do ok 15. Jemu tam pasi a ja bede miala luz bluz :lol: Olenka u nas z ta pielucha to sie pieknie potoczylo. Zdjelam i Filip zaczal wolac siku :shock: Juz nie ma pieluch. A jak gdzies idziemy to wysadzam na dworze, np wczoraj sam na dzialce powiedzial, ze chce podlac drzewko :lol: Potem zawolal kupke i zrobil kucajac :lol: :lol: O niemieckim masz na pw a o porodzie napisze za jakis czas :wink: Ide do pracy na 18.00. Ale mi sie chce :roll:

KLUB SUPERSPOKOJNEJ DZIDZI!

24/07/09 18:41:53

Ok, czyli jest szansa, ze soe spotkamy. Super.Dam ci znac gdzie jestem.