IN VITRO

16/06/09 13:14:20

Rety aż włos się jeży na głowie że ludzie są tak zacofani ( kosmiczny projekt przeciw in vitro ). Dlatego odpuściłam sobie wiadomości , nie ma co się denerwować . Mnie najbardziej doprowadzały do szału panię z jakiejś kosmicznej partii , mocno już po menopauzie z gromadą wnucząt ostro potępiające in vitro na wizji . Fuj fuj fuj . A tak ogólnie to pozdrawiam Was wszystkie i nie mogę się doczekać już mojego crio .Tym razem na nic się nie nastawiam . Jak się nie uda to na początku września będę się byczyć na złotej plaży . Pozdrowionka

IN VITRO

14/06/09 19:54:54

Cześć Dziękuje bardzo za odp. Karo - lina - szkoda że nie wyszło . Ja też miałam w maju i niestety nic ale nie poddajemy się .Nasz lekarz poradził nam tą próbę (crio )przed ewentualnym następnym zabiegiem . Zobaczymy . Bardzo mi się to podoba szczególnie że nie trzeba robić zastrzyków . Tylko troszkę mi smutno z powodu owulacji bo ona u mnie się pojawia czasem hihihihi :twisted: więc chyba będe musiała brać jakieś lekarstewka . Czekam tylko na okres i start ! Pozdrowienia ze słonecznej(dziś) Wyspy

IN VITRO

13/06/09 16:48:49

Cześć Dziewczyny ! Na tym wątku jeszce nigdy nie pisałam ale zawitałam hihihiih. Od paru lat staramy się z Moim Kochanym o dzidziusia i mamy tylko dwie możliwości cud i in vitro . Jesteśmy już po pierwszej niestety nie udanej próbie i teraz czekam na próbę z zarodkami które zostały zamrożone . Jest to cos innego niż in vitro , troszkę. Może któraś z Was już to przeszła i podzieliła by się ze Mną swoimi spostrzeżeniami ? Dziękuje bardzo i pozdrawiam .

DUPHASTON

17/11/08 10:36:07

Cześć DZiewczynki Dawno nie pisałam ... Niestety nie jestem jeszcze w ciąży ale cały czas bardzo się staramy .hihihi Miałam hyperprolaktyne i problemy z owulacją która sobie zanikała . jestem teraz po 3 miesięcznej kuracji bromergon + duphaston .Za 3 tygodnie lecę do Polski zrobić wszystkie badania i zobaczymy co i jak . W międzyczasie spotkałam się z moim hindusko angielskim lekarzem , który maił już nasze wszystkie wyniki z Uk. Niestety okazało się że Mój Kochany ma problemy z armią , która rusza sie za wolno i jest jej troszkę za mało . Zostaliśmy skierowani na in vitro . Teraz się szykujemy psychicznie i zobaczymy . Na pewno się uda !! Leki bromergon + duphaston jak narazie pomogły mi uregulować cykl gdyż miałam nieregularne i bardzo długie 40-50 dni , teraz mam po 28-30 ale po zakończonej kuracji następny dostałam w 18 dniu cyklu . Przestraszyłam się ale dr . powiedzała że tak niestety może być . Pozdrawiam Was wszystkie i Wierzę w Nas DZiewczynki że niedługo będziemy Mamami !

IN VITRO

17/11/08 10:23:30

Cześć Dziewczynki Miałam ciszę forumkową ale teraz postanowiłam się odezwać . Jestem po 3miesięcznej kuracji hormonalnej u mojej ulubionej dr. ;ale niestety inny lekarz tu gdzie mieszkam obecnie skierował Nas już na in vitro . Zrobiło mi się smutno , ale cały czas będziemy próbować normalnie . I tak sobie poczytałam wypowiedzi i czuje się troszkę lepiej . Buziaki dla was DZiewuszki i Powodzonka !