IN VITRO

18/03/10 14:49:19

Hej Dziewczynki, Minie Ogromne Gratulacje !!!!!!! Nie zdążyłam ci jeszcze pogratulować, ale sama wiesz jak to teraz jest z czasem ;) Zosieńka jest przecudna !!!!!! Piękna gwiazdeczka :D A co do porodu, to faktycznie się namęczyłaś, bidulko :( ale mając taką kruszynkę przy sobie o wszystkim sie zapomina :) Również przyznaję że bóle po cc to pikuś, mimo to że nie mogę ich do niczego porównać. Ale przyznam szczerze że napatrzyłam sie w szpitalu jak kobitki sie męczyły po sn. Mimo to kolejne dziecko chciałabym urodzić naturalnie, ale czy będzie mi to pisane. Jeszcze raz Gratuluje :D U nas ok, Oliwcia się troszkę przeziębiła, ale już jej przechodzi. Waży juz 4500 g i ma 56 cm :D Rośnie jak na drożdżach :D Już niedługo kolejne dziewczynki będą się rozpakowywać :) Jej już nie mogę się doczekać :D Trzymam za Was mocno kciuki :D Teraz zmykam bo Oliwcia wzywa ;)

IN VITRO

03/03/10 11:30:51

Witajcie, Gabiś - OGROMNIASTE GRATULACJE!!!! Jaka wspaniała wiadomość :D Dwa malutkie serduszka :D Coś pięknego :) Minie - Nie smutkaj się, bo może samo się jeszcze rozkręci ;) ?Ja tez byłam umówiona z lekarzem na cięcie, ale nie dotrwałam ;) poród sam się zaczął i trzeba było ciąć w nocy ;) Trzymaj sie kochana juz niedługo będziesz miała swoją córcie przy sobie :) Moniaka&ania - też czytałam o wiotkości krtani i Nasza Oliwcia najprawdopodobniej coś takiego ma :( Dr jednak uspokaja nas i mówi że to przejdzie za pare tyg jak malutka podrośnie bo to od tego że urodziła się taka malutka. A my wczoraj byliśmy na szczepieniu. Oliwcia wczorajszy dzień i całą noc przespała, chyba z wrażenia, chociaż podczas sczepienia nie była aż tak źle, bardzo nie płakała. Teraz cłąy czas ją obserwujemy. Gorączki nie ma. Zmykam się troche ogarnąć, papa

IN VITRO

28/02/10 22:24:20

Hej, Widzę że po drodze było juz kilka niepowodzeń , ale również powodzeń :D Tym dziewczynkom którym sie udało Serdecznie Gratuluje!!! Spokojnych ciąz aż do rozwiązania :D A tym które dalej próbują życzę dużo wytrwałości upragnionego maleństwa :) Trzymajcie sie dziewczynki i miejcie nadzieję że sie uda, bo na pewno sie uda :) Minie - myślałam że juz jesteś po porodzie i że tulisz córcie w ramionach, a tu proszę jaki uparciuszek :) Przebarwieniami, pieprzykami, znamionami sie nie przejmuj, u mnie też pojawiały sie nowe zwłaszcza pod koniec ciąży. Nie moge się doczekać kiedy juz urodzisz, ale pamiętaj że poród może sie zacząć lada moment :) U nas ok :) Jedyne co to malutka cały czas ise nam krztusi i dławi :( To jest straszne :( Dwa razy zakrztusiła nam sie poważnie i najgorsze jest to ze musimy po prostu to przeczekać :( To trochę nabawia mnie stresem tym bardziej że krztusi sie przy karmieniu cycem :( Mam jednak nadzieje, że to minie szybko i wszystko będzie dobrze. Nasz Oliwcia waży już 3800 g i już nie mieści sie w niektóre ciuszki 56 :) juz raczej przechodzimy na 62 :) Jest kochana, moj malutki skarbek :) Życze Wam z całego serca takich pociech jak moja :D Trzymam za Wszystkie kciuki :) Pozdrawiam, pa

IN VITRO

11/02/10 20:39:04

Hej, Wstawiam fotki mojego najsłodszego skarba :D Teraz powinno działać :D [url=http://www.fotosik.pl:30a9u3fn] [/url:30a9u3fn] [url=http://www.fotosik.pl:30a9u3fn] [/url:30a9u3fn] [url=http://www.fotosik.pl:30a9u3fn] [/url:30a9u3fn] [url=http://www.fotosik.pl:30a9u3fn] [/url:30a9u3fn] [url=http://www.fotosik.pl:30a9u3fn] [/url:30a9u3fn]

IN VITRO

09/02/10 20:24:24

Cholendzia... faktycznie nie wchodzą :( a wchodziły, zaraz coś z tym zrobię ;)