LIPCÓWECZKI 2007 :))

24/01/08 19:40:29

[quote="PatiM":19xknzs0]Cześć Dziewczyny Ja do was z zapytaniem, czy któraś spotkała się z takim objawem że jak trzyma się malca na kolanach to co jakiś czas przechyla główke co jakiś czas na jedną strone u mnie w tym przypadku na lewo. Niepokoi mnie to bo wcześniej Szymon tak nigdy nie robił.
Pati byc moze to jakis przykurcz ... ja bym poszla z tym do lekarza ...;)...

LIPCÓWECZKI 2007 :))

24/01/08 17:53:42

[quote="fifolek13":3r9uqw22] Lalik nie pisz posta pod postem...opcja zmień jest w prawym górnym rogu...działa przez godzinę od napisania postu...Potem jak chcesz coś dopisać kopiujesz starego posta usuwasz go, dopisujesz resztę i wysyłasz nowego...Regulamin jest w dziale Sugestie i pytania do admina...Pozdrawiam :wink: Dziewczyny już ten temat przerabiały :wink: dajmy spokój na ich wątku :wink: edit Ja cię rozumiem bo ja to przeszłam...ale ona wiedzą już na ten temat i to ich wybór uświadamianie na siłę jeszcze bardziej je rozłości a po co psuć tu atmosferę.
Spoko rozumiem .... nie chce psuch atmosfery ...heheh juz sie nawet nie odezwe ... wsumie kazdy jest panem swego losu ... i dzieci cioc i wujkow sa zdrowe ...i bogu dzieki ... tylko ze szkoda tych chorych a tez takie sa ... mili bylo papapty .... duzo zdrowka dla maluchow ....

LIPCÓWECZKI 2007 :))

24/01/08 17:18:01

a co najwazniejsze nie stawialabym jej na nogi ...(choc ona bardzo by chciala) wiem ze nie moge i tego nie robie ... choc ta pozycja dla niej bylaby najlepsza i jak znam zycie stala by jak drag .... (zdaniem mojej rehabilitantki napiecie uwielbia stac) ....i naet jak sama probuje sie podciagac ... to ucze ja ze jej miejsce to tyleczek :) brzuszek i plecki ... a najlepsze miejsce do zabawy i cwiczen to podloga ... edit/ opcja zmień /fifolek13 Dodam jeszcze konczac moj gigantyczny wywod ze zdaniem mojej rehabilitantki .... (nie wiem ile w tym jest prawdy) kazde ale to kazde dziecko ... ktore nie chce raczkowac odrazu rwie sie na nogi ... ma mniejsze lub wieksze problemy z napieciem ... od siebie moge powiedziec ze ufam jej w 100% kobieta ma dwie speczjalizacje cwiczy dzieci i w ntb boath i wojcie ... i to ze kiedys nie bylo o tym mowy to tylko dlatego ze tak jak do dzis utarlo sie ze niektore dzieci zwyczajnie pomijaja raczkowanie ... jej zdaniem tak nie jest ... te dzieci zwyczajnie nielubia tej pozycji bo jest dla nich trudna wymaga nie tylko odpowiedniej koordynacji ruchowej ale takze dobrej wspolpraco obu polkol mozgu... to jest jej zdanie .... mozna sie z nim zgodzic lub nie .... Julka milam napiecie osiowe takze niektore patrtie byly podwyzszone a niektore obnizone ... wojte stosowala na obnizone a ntb boath na podniesione ... i wiem jedno roznica jest kolosalna ... choc zdaniem moich bliskich dziecko bylo zdrowe silne i sie czepialm ....

LIPCÓWECZKI 2007 :))

24/01/08 17:05:27

[quote="fifolek13":3q46yd4x] Lalik masz trochę racji...ale nie zawsze dzieci które nie raczkują są źle rozwinięte...raczkowanie rozwija półkulę mózgowe i dobrze jest by dziecko nie pomijało tego etapu, bo dzieci nie wszystkie oczywiście które nie raczkują mają później problem z pisaniem i czytaniem ale kilka ćwiczeń i wraca to do normy…więc to nie reguła…i podobnie z chodzeniem…przeważnie mają krzywe nóżki i jakieś problemy później ale nie zawsze… Mojej siostry synek używał chodzika i zaczął chodzić na palcach, przestali go wsadzać i wszystko samo ustąpiło…więc też nie wszystkie dzieci potrzebują rehabilitacji i same z tego wyrastają lekarze zalecają je takim maluchom profilaktycznie byle nie było później na nich że coś zbagatelizowali…i wszystko zależy od tego czy rodzice będą mieli taka potrzebę. Ja rozmawiałam na ten temat z rehabilitantem i jeśli dziecko samo coś robi czy to w wieku 5 czy 6 miesięcy siada to jest normalne…ważne by nie przyśpieszać tego naszą pomocą czyli prowadzanie, chodziki, sadzanie, sprężynowanie… To Fakt dzisiaj wiemy więcej na ten temat i możemy uniknąć niektórych błędów niestety jest jeszcze wiele starych podręczników na których się opierają młode i starsze mamy… Ale pocieszam się że coraz mniej jest takich nie rozsądnych mam które na pewno robią to nie świadomie bo któreś dzieci z rodziny chodziło szybko to i czemu nie moje…taki wyścig…
jest dokladnie tak jak piszesz .... podkreslam jeszcze raz ze zwyczajnie nalezy zwrocic na to uwage ... i spytac lekarza ... pozatym tak naparwde napiete dziecko widac ... nie tzreba eksperta ..jak sie wie na czym rzecz polega ... to laik zauwazy ... inaczej siedzi dzidzia z napieciem i inaczej zdrowa ... tak jak piszesz mozna to miec gdzies ... ale czy warto ??? bo myslenie ciagle jest takie ona on z tego wyrosnie ... tylko ze nie zawsze sie tak do konca wyrasta ... czasem zostaja problemy ... (pisanie czytanie adhd brak skupienia trudnosci w nauce ... to takie nerologiczne ... wady postawy takie bardziej widoczne ) ja wiem jedno moja jula siadala jak miala 4mc cwiczenia ja stopowaly ..tak czy siak dzis siedzi ... ale mam pewnosc ze siedzi prawidlowo ... nie ma podniesionych barkow i szyji schowanej ...nie jest opieta ... zaczyna raczkowac ..tez szybko ... tez robimy wszytko zeby poczekala ...czasem sie nie da ... ale wiem jedno ze zrobilam wszytko by chociaz w przyszlosci nie cierpiala z tego powodu ... i dobrze ze nie sluchalam mamy ktora sie smiala ze mnie .... ze sie czepiam zdrowego dziecka i ze powinnam sie cieszyc a nie choroby wymyslac ...

LIPCÓWECZKI 2007 :))

24/01/08 16:33:40

[quote="fifolek13":1fax3nxb] Moje dziecko też miało napięcie mięśniowe i rok było rehabilitowane...też jestem przewrażliwiona na tym kcie ale nie można pakować wszystkich do jednego worka. :shock:
Fifolek.... no coz napisze ze zgadzam sie z toba w pelni ... i nie napisalam potkreslam to jeszcze raz tego by kogokolwiek urazic ... tylko by zwrocic uwage ze to nie jest tak do konca ... ze niczego sie nie przespieszy a wiecej sie moze zniszczyc ... i watro w takich sytuacjach pogadac z lekarzem ... ja rehabilituje julke w domu ... i jak tylko jest u mnie rehabilitantka to pytam pytam i pytam ... stad moze i moja przeczulica ... ale wiem ile i jaka krzywde mozna zrobic dziecku ... i zeby jak tylko pojawia sie jakies objawy nie czekac tylko gnac do neurologa ... to tak z siadaniem ... matki podciagaja dziecko i ciesza sie jak ono ladnie siada ... a tak nie jest dziecko prawidlowo siada od pozycji na brzuszku ... wtedy to jest dopiero siadanie ... podobnie raczkowanie ... nie mialam pojecia ze jest tak wazne dla ukladu nerwowego ... i kiedys slyszac moje dziecko nie raczkowalo ...tylko odrazu chodzlo i to szybko ... myslalm fajnie ... a teraz wiem ze to napiecie powoduje ze dzieci pomijaja ten etap rozwoju i wstaja na nogi ... nie mi jest oceniac ... kazda z was jest matka ... i kazda napewno najlepsza ... wazne jest zeby sobie tylko uzmyslowic ze szybko nie znaczy dobrze ... i zeby nie popedzac ...:(... dziekuje juz sie nie odzywam bo nie chce burzy wywolywac ...