Złe relacje w związku>>>TERAPIA MAŁŻEŃŚKA

27/02/09 16:50:56

ivette hej, jesli tak to masz racje. Ja mam rodzine na miejscu. Nie mam zbyt wiele z nimi na codzien kontaktu, bo wszyscy calymi dniami pracujemy ale w razie czego trzymamy za soba no i wszelkie uroczystosci to po prostu musowo i z przyjemnoscia obchodzimy razem. Ten proces, o ktorym piszesz; siedzenie w domu i tylko gary i nudy, mysle, ze kazda z nas to przechodzi. Tak jak pisalam; im wieksze dziecko tym wiecej swobody. Pewnie, ze obowiazki masz juz na zawsze i nie miozesz nawet pieciolatka zostawic bez opieki ale to juz jest cos innego jak zostawic tekiego malego brzdaca. Teraz to tylko kolezanki, ktore sa w podobnej sytuacji jak Ty moga umilic Ci zycie. No i zawsze mozesz sie tutaj wyzalic :wo: pa pa

Złe relacje w związku>>>TERAPIA MAŁŻEŃŚKA

25/02/09 14:30:45

ivette w domu bedziesz siedziala czy tu czy tam. W dobie tego cholernego kryzysu nigdzie bym sie nie ruszala. W Polsce ceny jak na Batorym i zlotowka zle stoi. Porpacuj lepiej nad tym, zebys znalazla sobie jakas fajna kolezanke do pogadania to bedziesz wszystko widziala inaczej. A z drugim dzieckiem to lepiej poczekaj, bo wtedy jeszcze glebiej zakopiesz sie w gary. No i czy jest mowione, ze trzeba miec dwoje dzieci? Mala wyrosnie zanim sie obejrzysz i bedzie samodzielna to docenisz to, ze masz tylko jedna. Trzymaj sie i buzka

Złe relacje w związku>>>TERAPIA MAŁŻEŃŚKA

24/02/09 08:17:53

ivette dla mnie bylaby to wielka zmiana przeprowadzic sie znowu do Polski. To sa jednak dwa swiaty. Tu nie chodzi mi o porownanie gdzie jest gorzej a gdzie lepiej. Jest po prostu inaczej. I na nowo do wszystkiego sie przyzwyczajac to jest tak jakby wyjechac za granice z ta roznica, ze sie zna jezyk. Jesli chodzi o pieluchy to sie nie przejmuj, bo tych bedzie coraz mniej. Przeciez Twoja mala rosnie z dnia na dzien i niedlugo nocniczek i pogaduszki o cudownych rzeczach jak np. o pani w przedszkolu albo dzieciach z podworka. Mnie to zawsze odpreza. W rozmowie z moimi dziecmi zauwazam jaki niekomplikowany moze byc swiat. Trzymaj sie. Pa pa

Złe relacje w związku>>>TERAPIA MAŁŻEŃŚKA

20/02/09 08:15:33

ivette to fajnie, ze jest taka mozliwosc studiowania. Kiedys to sie nazywaly studia korespondencyjne. :shock: Ale tak jak w Twoim przypadku to idealne rozwiazanie. Tylko ze znalezieniem towarzystwa to troche kiepsko, bo nie chodzisz na uni i nie spotykasz ludzi :( Dlaczego powzielas decyzje powrotu do Polski? Jestes pewna, ze bedzie Tobie tam lepiej? Znam kilka osob, ktore nie potrafia sie na nowo dostosowac do zycia w Polsce. U Ciebie to pewnie troche inaczej, bo jestes jeszcze b. mloda i stoisz praktycznie przed kariera zawodowa. Ale ludzie, ktorzy tak okolo 30-tki wracaja maja ciezko. Za Ciebie trzymam mocno kciuki. Na pewno ze wszystlim sobie poradzisz!

Złe relacje w związku>>>TERAPIA MAŁŻEŃŚKA

19/02/09 08:26:06

ivettea nie masz fajnych sasiadek? Albo kobiet, ktore chodza z dziecmi do lekarza. Ej, ktos moze sie znalezc. Tylko odwagi w nawiazywaniu kontaktow. :lala: Jesli chodzi o studia, to duzy podziw z mojej strony. Jak chcesz to zrobic? Zaczynasz w UK w kwietniu a w pazdzierniku wracasz do Polski? Wyglada na to, ze chcesz potem w Polsce dalej studiowac. Fajne czasy Cie czekaja. Studia to najlepszy okres w zyciu. I nie przejmuj sie, ze masz dziecko i sie uczysz, bo takich jak ty sa tysiace. Trzymam kciuki!