DZIECI ROCZNIK 2005!!!!

08/03/08 21:32:56

[quote="anabecker"] Eira ja przy drugim dziecku naprawdę inaczej postępowałam , miałam w pamięci ...dość świeże błędy :lol: Pamiętam jak to swoją starszą córkę usypiałam na rekach... bo ona taka malutka...potem to się odbiło na mnie dość konkretnie, nic nie mogłam zrobić w domu... Jak lekarz pediatra nas odwiedził w domu i mi tłumaczył , że tak nie powinnam robić....no to , ja myślałam , stary dzi*%& się nie zna :lol: [quote] Na szczescie u mie to trwało 2 pierwszemiesiące, teraz już jej broń Boże nie usypiamna rękach... w sumie ja nigdy tego nie robiłam, tylko mó mąż nad raznem ;)

Poród w Strzelcach?Tak czy Nie???

07/03/08 20:57:55

Ja myśle za ta super opinia jest trochę przesadzona, to zależy co kto ma na myśli.... Choć faktycznie nie jest źle. Ja jednak trafiłam do porodu na taką położną, że dostałąm bóle parte, a ta stwierdziłą ze źle oddycham i jestem nieprzygotowana do porodu i zamiast mi pomóc sobie wszyła. Więc jeśli trafisz na Ewelinę (nazwiska nie pamiętam, ok 30 lat, miała wtedy czarne dłogie włosy) uciekaj :) reszta położnych jest aprawdę w porządku Co do pielęgniarek na oddziale są w miarę fajne, pokarzą, pomogą. Jeśłi chodzi o wady oddziału poporodowego to u mnie było tak, że dziecko chcieli i wypisaćz wenflonem w ręce i prze 10 dni nie miała zmienionej pościeli (mogłam się upomnieć) . Gdy wychodziła salowa ją zmieniała i dała pod przescieradło tą samą ceratę to co ja miałam (bez spłukania jakimkolwik detergentem)

DZIECI ROCZNIK 2005!!!!

07/03/08 20:42:42

Mamo Oliwki ;) U mnie ze smoczkiem było tak - maiła póltora roku, nie udsło się, miała 2 lata i 3 miesiące - byliśmy u takiej ciotki i udawaliśmy ze u niej został smoczek, ale też nie wyszło, ska[itulowałąm. W listopadzie(miałą 2 i pół roku) miałam szkolenie i musiałam codziennie jeżdzić na min 4 godz do Strzelec Opolskich. P tygodniu powiedziałam, ze smoczek oblały bakterie (które widziała w bajce) i musiałam zawieść go do strzelec aby go tam naprawili i ze jutro już na pewno bedzie. Damy radę - spytałam i usłyszałam cichę tak. Gdy zaspała byłam wniebowzięta! Przez okoł o5 dni powtarzała się ta sama bajeczka, a potem zapomiała. Raz kiedyś znalazła stary w szufladzie, pocyckała chwię i schowała tam z powrotem Tylko jak yła chora to się zbudziała z płaczem i powiedziała ze chce cyca (smoka) to jej dałam i zaspała. Z zasypianiem to jest tak - nie wiem jak bedzie gdy bebe miała drugie bobo. Agata od poczatku miała łóżeczko koło mnie, bo jak się odkryła to nie musiałam wstawać. Potemłóżeczko zamieniliśmy na oje stare łóżko i nasza sypialnia wyglądała jak jedno wielkie łoże, agata ja i mąż. A ostatnio (gdzieś w styczniu) pozmieniałam układ tak, ze śpi sama, ja sama (czasem do niej wstaje, pierwse 2 tyg to co noc ją porawić bo zsuwała się czy ją nakryćlepiej. ) teraz już jest ok. Co do usypiania, nie zamierzam jak na razie rezygnować z tego, córka zasypia gdy ja leże obok. Zawsze jej czytam bajeczkę, kończę, daje buziaka i ona idzie spać. Sądze ze robię tak dlatego, ze moja mama tak ze mną robiła. Chyba do 6 czy 7ego roku życia czytała mi książkę na dobranoc i leżała przy mnie aż zasnęłąm. Bardzo to miło wspominam, to było bardzo ciepłe, bardzo mi się to podobało i dlatego chce to samo dać mojej córce (podkreślam ze nie wiem jak to bedzie gdy na świat przyjdzie kiedyś drugi bobas)

DZIECI ROCZNIK 2005!!!!

05/03/08 21:19:41

A ja jeszcze na chwile wróce do przedszkoli Newsy z Wiadomości - gdzies, gdzie jest internetowa rejestracja do przedszkoli dzieci które ur się po 1 wrzesnia mają mniejsze szanse, bo 1-ego wrzesnnia nie mają ukończonych 3 lat :roll:

DZIECI ROCZNIK 2005!!!!

04/03/08 12:40:10

A tak z ciekawośc, ile kosztuje pryw przedszkole a ile się średno płaci w państwowym?