PESEL

22/11/07 11:10:58

nie pomyślałam o tym, że po prostu dodaje się 2 :oops: :oops: :oops:

PESEL

22/11/07 08:53:19

Hej. Mam pytanko. Rozumiem że ze względu na XXI wiek dodaje się 2 przy miesiącu (a właściwie zamienia 0 na 2), więc osoba urodzona np 9 maja 2001 będzie miała PESEL rozpoczynający się 012509, a nie 010509. A jak jest gdy ktoś się urodził w miesiącu 10, 11 ,12? No coż... i moje dzieci i najbliższej rodziny jakoś ominęły te miesiące :D

opryszczka wargowa i karmienie piersią

21/11/07 19:48:57

Ja jeszcze kiedyś czytałam, że takie pierwotne zakażenie jest możliwe u dzieci do 2 roku życia. Niektóre źródła mówią o 4 roku życia, ale nie wiem co to właściwie oznacza? Jak dziecko nie będzie miało kontaktu z chorobą w tym czasie, to już nie stanie się nosicielem choroby? Czy stanie się nim w sposób "bezobjawowy"?

opryszczka wargowa i karmienie piersią

21/11/07 09:50:19

Kurczę, ja akurat też mam opryszczkę i smaruję Zoviraksem :roll: ale będę ostrożna :D Sawa, trzeba uważać na maluszka (albo raczej na siebie), bo pierwotne zakażenia wirusem opryszki moga być dla takich maluszków bardzo niebezpieczne. Moje dziecko zaraziło się w wieku 2 lat (ode mnie :oops: ). Wysoko gorączkowało, miała opryszkowe zapalenia jamy ustnej, a przez to całkowity brak apetytu :cry: Z piciem tak samo.

Pociechy 2004 roku :)))

21/11/07 09:41:20

Hej mamusie :D chyba przeoczyłam jakieś urodzinki. Arwilla, spóźnione, ale z całego serducha wszystkiego naj dla córci. monika, no właśnie ja też już jestem tym zmęczona, ale z drugiej strony to mi trochę żal tego przedszkola. Alicja lubi tam chodzić, a że z niej jest trochę taki nieśmiały dzikus to dobrze by jej to zrobiło. arwilla, ja mam podobne zdanie. We wszystkim trzeba zachować złoty środek, a to często nie jest łatwe, bo niektóre sprawy są bagatelizowane, a inne z kolei demonizowane. Najlepsza jest odporność, którą sami wypracujemy - jak w życiu :D Na szczęscie nasz pediatra jeśli nie widzi podstaw do stosowania antybiotyków, to ich nie przepisuje, ale i tak, gdy już przyjdzie do ich stosowania, to niestety na czuja, bez posiewów... A ta koleżanka nie ma jakiś wezwań do szczepień? Bo wiem, że takie są wysyłane do matek - czasami po 5 latach :roll: ale jednak. No i jeszcze taka ciekawostka odnośnie szczepień. W Japoni zaprzestano podawać szczepionki przeciw krztuścowi, bo nie było tam zachorowań od iluś tam lat i po kilku latach od podjęcia tej decyzji choroba masowo wróciła. W przyrodzie nic nie ginie? A co do sepsy to racja - to nie jest choroba sama w sobie, tylko zespół objawów towazyszący innym. moniaa, kurcze, ja chyba bym się bała. A jak to widzi twoja kumpela? Zadowolona? Słuchajcie, niedługo Mikołajki, Boże Narodzenie. Może się trochę powymieniamy pomysłami świątecznymi? Miłego dzionka, a ja wracam do pracy :oops: