Poroniłam

28/02/08 16:48:34

czesc dziewczyny...znow przezywam kryzys...myslałam ze jest lepiej ale wczoraj okazało sie ze nie ..bez powodu rozplakalam sie jak dziecko :( nie chce nikogo tym zadreczac dlatego staram sie to wszystko ukryc :( moj narzeczony w ogole nie chce poruszac tego tematu ,stara sie wszystko przemilczec..czasami bardzo mnie to boli :( przepraszam ze znow marudzę ale chociaz tutaj moge sie wygadac.. pozdrawiam was wszystkie

Poroniłam

22/02/08 12:30:36

dzieki dziewczyny . bardzo sie ciesze i naprawde nie moge sie doczekac...mecza mnie tylko juz te wszystkie przygotowania ...no ale samo sie nic nie zrobi ;) a jesli chodzi o noc poslubną to moze moze :D

Poroniłam

22/02/08 10:57:11

czesc Madzia86.. jakie plany...hmm..moj narzeczony Czarek ..bardzo chce zebysmy zaczeli starac sie ponownie o dziecko, (ja tez bardzo chce)ale bardzo sie boje ..boje sie ze stanie sie to po raz drugi.. chyba bym sobie z tym nie dala rady :cry: mam nadzieje ze niedługo zobede sie na odwagę.. a teraz dobra nowina :) 15 marca wychodzę za mąz :) pozdrawiam was wszystkie .buziaki

Poroniłam

21/02/08 23:46:46

i ja muszę przyłączyc sie do was :(:(:( straciłam swojego maluszka 29.12.2007r.. i nie mogę sie nadal pozbierac...chodze przygnebiona, nie moge spac , nie mam apetytu...moj narzeczony tez bardzo to przezywa ale nie chce mi chyba tego okazywac zebym nie czuła sie jeszcze gorzej..chce mi sie plakac kiedy widze szczesliwe mamuski ze swoimi malenstwami..kiedy pomysle ze w lipcu trzymalabym na rekach swojego bobaska... ;( :(

Mamy Lipcowych Aniołków2008-Starające się

21/02/08 23:27:10

ja miałam termin na 11 lipca , niestety 29 grudnia stracilismy swoje malenstwo..chcialabym zaczac się starac alee tak bardzo sie boję , ze stanie sie to po raz kolejny..nie wiem jak dalabym sobie z tym radę ..kiedy widzę kobiety z malymi skarbkami nie moge przestac o tym myslec...i zazdroszczę ..mam nadzieje ze w koncu i nam się uda... SMUTNA :(