¸.¤*¨¨*¤.¸¸.ROZPAKOWANE WRZEŚNIÓWKI 2008¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

30/09/08 09:50:04

Witajcie kochane wyrwałam się na chwilkę z domku żeby podizelić się z wami moim szczęściem-ZOSTAŁAM MAMĄ!!!!! 10 września urodziłam siłami natury z mężem małą Milenkę córeczka miała 3,25kg i 53cm,dostała 10pkt tak strasznei się cieszę!!!!! co do mnie to miałam tylko 3 szwy,bo główka szła razem z rączką i tą rączką malutka mamusię trochę rozpękła,ale czujemy sioę super

Pasek św. Dominika

30/09/08 09:48:57

Witajcie kochane :) wyrwałam się na chwilkę z domku żeby podizelić się z wami moim szczęściem-ZOSTAŁAM MAMĄ!!!!! 10 września urodziłam siłami natury z mężem małą Milenkę:) córeczka miała 3,25kg i 53cm,dostała 10pkt tak strasznei się cieszę!!!!! co do mnie to miałam tylko 3 szwy,bo główka szła razem z rączką i tą rączką malutka mamusię trochę rozpękła,ale czujemy sioę super :) niestety nei mam czasu nadrabiać,musze pryskać...wiem tylko,ze Anca została żoną,piękne zdjęcia!!!!gratuluje i życzę samych pięknych dni i wspólnego życia pełnego miłości,zdrowia,dzieci i radości :)

¸.¤*¨¨*¤.¸¸.ROZPAKOWANE WRZEŚNIÓWKI 2008¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

13/08/08 11:44:37

cześć dziewczynki trochę mneinie byuło,bo w szpitalu siedziałam dwa tygodnie...mam rozwarcie na 1,5 cm i skróconą szyjkę,wieć lekarz kazał mi w domu leżeć tylko i nic nie robić(tylko powiedzcie mi jak mam nic nei robić??prędzej w nerwicę wpadnę patrząc na to,co jest do zrobienia albo prosząc sie męża o wszystko...)tak więc robię wszystko"na leżąco" heeh oto moje dane: Nick: asiek86 Imiona rodziców: Asia i Grześ Rocznik mamusi: 1986 Miasto: Kęty Termin: 15 wrzesnia Płeć: dziewczynka Imie: Milenka

co potrzeba na początek??

23/07/08 20:06:16

wg mnie fotelik jest BARDZO potrzebny!bo jak macie zamiar ze szpitala wyjść np-pieszo?nawet jeśli nie macie prawka czy samochodu to przeciez do ośrodka,na badania iczy w odwiedziny jakby kktoś was sawoził to podstawa bezpieczeństwa dziecka to fotelik!poza tym wcale ceny nie są teraz wygórowane,za nowy fotelik na necie 100zł zapłacis zi to bardzo praktyczny,ja kupiłam nowy za 130zł z 4baby firmy!taki fotelik też słuzy jako bujaczek czasami,sadzaqsz dziecko i wiesz,ze bezpiecznie siedzi np na podłodze kiedy coś musisz zrobić np w ubikacji. jeśli chodzi o to,co przyszła mama potrzebuje dla siebie i dzidzi w szpitalu to tu mam listę: DLA SIEBIE: - szlafrok - 2 koszule - 4 pary skarpet - staniki do karmienia 2 szt - wkladki laktacyjne - woda w malych butelkach najlepiej z dziubkiem - majtki poporodowe op. czyli ok7szt. - podklady poporodowe 2 opakowania (w kazdej po 10szt.) i lignina - klapki 2pary -pod prysznic i po szpitalu - 2 reczniki - przybory toaletowe(pasta i szczoteczka,szampon,żel pod prysznic itd) i wazne - plyn do higieny intymnej Lakcid - Dowod osobisty, legitymacje ubezpieczniowa, karte ciazy z badaniami i wazne!!z grupa krwi - papier toaletowy. Lepiej miec wlasny lub chusteczki wilgotne lub zwykle higieniczne - nakladki na sutki - wlasne sztucce i kubeczek - aparacik fotograficzny - suszarka turystyczna plus opaska do wlosow, spinka lub gumka - suchary i mietowki DLA DZIDZI: - opakowanie pampersow( - chusteczki do pupci - pajace ok. 5-6szt. - czapeczka cieniutka - lapki niedrapki - pieluche flanelowa - pieluchy tetrowe ok 2-3 szt. - skarpeteczki - recznik z kapturkiem A na wyjscie tatus bedzie mial uszykowany w domku torbe a w niej: - spiszki z kaftanikiem lub body lub pajacem - pajac cieply - czapka - kocyk -no i fotelik samochodowy wiadomo,zę w każdym szpitalu zasady są różne,ale mając te rzeczy będzie się każda z nas czuła komfortowo na pewno.

¸.¤*¨¨*¤.¸¸.ROZPAKOWANE WRZEŚNIÓWKI 2008¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

22/07/08 18:57:08

cześć dziewczynki,al eisę ruch w interesie zrobił widze :) witam nowe forumowiczki,szkodaz,ę dopiero na finiszu się ujawniły :) co do nacinania to ja też jestem przeciwna,ale muszę wiele spraw dopiero z ginem ustalić za dwa tygodnie zdecydowałamz,ęn i epójdę do tej kliniki na cc,mój drugi lekarz uważa,zę nie ma przeciwskazań do sn i ja chyba tak zrobię... wczoraj byłam na wizycie.seks został zakazany,szyjka minimalnie się skróciła,znowu infekcja cholerna jak zwykle... trochę mnei to już dołuję,bo praktycznie cały czas biore jakieś czopki na to,a wraca po kilku dniach jak bumerang,staram się uważać dbam bardzo o higienę i do szału mnei doprowadza jak widze na wkładce znowu żółta wydzielinę albo czuję pieczenie przy sikaniu !!!!to jest nie fair!!!poza tym boję sie,zęby przy porodzie mi to dziadostwo na dziecko sięne iporzeniuosło,nie chcę,zęby mała miała kontakt z bakteriami tkaimi !!! co ja mam zrobić???dostałam oczywiście całą liste czopków,urosept ale ja juz wiem jak to wszystko wyglada i mnei to wkurza!!! mój m tez nei che być przy porodzie... mi jest z tego powodu smutno,bo wiem doskonale,ze jak bedę sama to wpadne w panikę i na pewnio beą sięna mnei wydzierać!!! a ja nienawidze kiedy ktoś na mnei podnosi głos!!!