Lipcówki 2009 i ich Skarby ;)

25/07/09 10:09:58

Witam was wszystkie, te podwójne i te pojedyncze :) Ja też już pojedyncza. 15 lipca o 8:42 urodziłam synka - Leo, przez cc. Synuś duży 3650 i 54 cm. Jest bardzo kochany, dużo śpi, pięknie je tylko nie lubi się przewijać i kąpać, strasznie wtedy płacze. Moja córeczka 2,3 lata bardzo mi pomaga na swój sposób. Cały czas go całuje a jak mały płacze to Lila woła Leo, Leo siostra leci na pomoc :) Życzę wam wszystkiego dobrego dziewczyny i czytam Was teraz w miarę jak najczęściej.

Lipcówki 2009 i ich Skarby ;)

05/06/09 16:17:51

Witam dziewczyny. Ja juz 13 kg na plusie ale tak jak z Lilą to sobie folgowałam, tak teraz nie bardzo a waga i tak rośnie. Synuś podobno dużu :) Ja już mam od jakiś 3 tygodnie stwierdzoną krótką szyjkę - poniżej 2 cm, ale mam nadzieję, ze jeszcze trochę wytrwam - tak do 7 lipca. Teraz siedzę z małą nad morzem na Helu, ale pogoda nas nie rozpieszcza, chociaż narzekać tez nie ma co. Opaliłyśmy się trochę, chociaż aby leżeć na plaży w kostiumie to tak dobrze to nie ma. Mam jeszcze pytanie do dziewczyn, które maja dzieci w mały odstępie czasu - jak myślicie robić z wózkiem?? Ja obawiam się, ze jak mały będzie w wózku to moja Lila tez będzie chciała do wózka. Teraz niby tak dużo nie jeździ ale jeździ i na dluższych spacerkach woła, ze chce do wózka. Ja myślałam o takim nowym rozwiązaniu - wózki Phil&Teds. Słyszałyście coś o tym?? Co myślicie?? www.everbaby.pl

Lipcówki 2009 i ich Skarby ;)

03/06/09 19:09:09

Witam Was, czyam na bierząco ale do pisania jakoś nie mogę się zebrać. Ja od maja siedzę sobie z córią nad morzem. Wracamy 16.06. Też nie mogę się doczkac wizyty u moej gin. Mały jak na razie duży, leży już od dawna głową do dołu. Ja raczej cc z powdów medycznych ale jeszcze nie wiadomo. Monia dzięuję za maila :)

GDAŃSZCZANKI Z BRZUSZKAMI I DZIECIACZKAMI - ŁĄCZMY SIĘ!!!

28/04/09 19:29:46

Witam dziewczyny. Jestem z Łodzi i właśnie wybieram się na dłuższy wyjazd nad morze. Potrzebuję abyście poleciły mi jakiegoś dobrego ginekologa z usg w Gdańsku lub Gdyni. Dziękuję Bardzo, Bardzo :)

Lipcówki 2009 i ich Skarby ;)

24/03/09 11:28:43

Monika jak rodziłam Lilę 2 lata temu to wszstkich po cesarce tak wypuszczali. We wtorek 12:35 poród CC a w piątek rano już w domku. Gdyby nie ból głowy po znieczuleniu to może i bym w czwartek do domku poszła. Jeżeli chodzi o sn czy cc to ja przy pierwszym miałam 2 w 1 niestety. Zaczęłam rodzić naturalnie. Wody mi odeszy o drógiej w nocy. Czekałam sobie do rana do obchodu bo tak mi powiedziała pielęgniarka na dyżuże. Rano o 7 miałam już skórcze co 30s, cholernie bolesne. Wzięli mnie na sprawdzenie czy te wody rzeczywiście odeszły - badanie okropne :( i okazało się, że odeszły. Pani ordynator powiedziała, że rozwarcia zero więc czekamy 24 h i jak nic nie pójdzie to podadzą mi oksytocynę. Jak to usłyszałam to się załamałam bo ból już był taki, że myślałam że to mój koniec. Na szczęście miałam tam swoją Panią Profesor, która ntychmiast podjęła decyzję o cc. Powiedziała, ze po 24h bez wód płodowych to i tak się skończy cc bo dziecko się zatruje. Jak już wylądowałam na stole to byłam tak obolała, bo skórcze co 30s, że anestezjolog miał problem ze znieczuleniem. Cały kręgosłup miałam spuchnięty. No ale na szczęście o 12:35 miałam już Lilę na świecie. Przykre jest to w Madurowiczu, że po cc przez pierwszą dobę nie masz dziecka przy sobie. Mojej mamie udało się wyprosić położną aby mi na 10 min córeczkę przyniosła a tak to mąż tylko latał na dół i zdjęcia jej robił. W zwiążku z powyższym nie piszę się już na poród bez znieczulenia, oj nie. Ale podobno każdy ma inny próg bólu.