zielone mieszkanie-czyli o kwiatach doniczkowych:)

09/04/12 18:18:34

Hey Dołączam do "zielonych" :) Mnie to się marzy taki gąszcz w domu :) Uwielbiam,mam to pewnie po moim ojcu który sadził, rozsadzał, przynosił do domu wszystko co się dało.W efekcie na wszystkim stały doniczki z kwiatkami :) Na swoim nie mam póki co ich za wiele- kilka paprotek( uwielbiam im większe tym lepiej :) ) 2 storczyki,dracenę,Scindapsusa,grudnika, bluszcza, dostałam Zamioculcasa( cudny jest wypuscił mi 4 nowe łodygi ostatnio :aa: ) małzonek wymyslil ostatnio ze "zrobi" sobie bonsai i przytargał z lasu skarłowaciałe drzewko :) pusciło listki i okazało się,że to leszczyna, zobaczymy co mu z tego wyjdzie :) aaaaa no i teraz tworzę ogródek ziołowy(bazylia, tymianek, oregano,rozmaryn, mięta, szpinak,rumianek,majeranek,pietruszka,stewia,lawenda,melisa) a i posadziłam pestkę awokado :heh: zobaczymy co z niego urośnie :) Marzy mi sie duzo roślinek ale to moze z czasem, jak się w koncu mebli i polek dorobimy :) Ryma niepotrzebnie wyrzuciłas te storczyki :) One jak przekwitną i opadną kwiatki to łodyzka na której były kwiatki usycha.Jak juz całkiem, całkiem uschnie wtedy się ją ucina( piszą,że nad 3 oczkiem- łodyzka nie jest jednolita) ale ja ciacham na krótko całkiem, ograniczam podlewanie na 2-3 miesiące i pozniej zaczyna wypuszczac nowe pędy i kwitnąć. Moje dwa tak pól na pół kwitną pól roku są okwiecone a pół ich nie ma :) a podlewam je naprawdę rzadko, jak sobie przypomnę :oops: Stwierdzam,że oprócz kaktusów to są dla mnie idealne kwiatki :) mozna o nich zapomniec na miesiąc i im się nic nie stanie :) Moje są wsadzone do większych doniczek( ozdobnych) i jak je podlewam to do tej większej nalewam wodę po brzeg i zostawiam az się korzenie zazielenią mocno( 30min- cały dzien jak zapomnę :oops: ) pozniej wyciągam, odciakają i znowu stoją az korzenie nie pojasnieją(zbieleją) to znak ze czas znowu je "podlac"

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

02/04/12 15:49:20

Jakiś wysyp wysypek :lol: Dorotka i jak dzisiaj??

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

01/04/12 12:16:32

Dorotka a czerwona ta wysypka?? Gorączkował Ci ostatnie dni nawet tak do 38?? No i czy rownomierna czy w plamy sie zbiega?? U Kingi podobna wysypka była przy szkarlatynie, oprócz tego miała 2 dni wcześniej jakieś lekkie objawy myslałam,że to zwykłe przeziebienie się zaczyna temp miała w okolicach 38 ale nie wyższą.Kropeczek więcej było w miejscach cieplejszych np w okolicach pachwin, na brzuchu. Wiesz przez neta w dodatku nie widząc to cięzko tak "diagnozowac" zwlaszcza jak sie lekarzem nie jest.

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

30/03/12 15:23:37

Siberia ja masę od zawsze (czyt od pierwszych urodzin Kingi :) ) robię z tego przepisu http://www.wielkiezarcie.com/recipe30981.html Tam w komentarzach dużo uwag jest ale trzeba by miec czas zeby przez nie wszystkie przebrnąć :) W pierwotnej wersji nie było tam Planty( teraz tez nie dałam, tylko z łyżkę oleju słonecznikowego bo on jaśniutki jest a poza tym i tak zabarwiałam na czerwono więc by mi nie przeszkadzało,ze nie będzie czysto biała, ale na elementach białe było białe więc olej nie zaszkodził :) ) Żeby sie udała?? Hmmm pierwszym razem jak ją robiłam mi nie wyszła tzn była za twarda i przy wałkowaniu się rwała ale to pewnie dlatego,że za mocno trzymałam sie przepisu i ostatecznie dałam za dużo cukru. Za drugim razem wyszła super :) Cukier przesiałam wczesniej i dodawałam po troszeczkę,żeby nie przegapic momentu kiedy jest go wystarczajaco- wtedy z ilosci w przepisie sporo cukru mi zostało :) Teraz jak robiłam to tez na oko, ale się spieszyłam i skopałam od poczatku bo dałam za dużo żelatyny i glut sie zrobił więc w trakcie dolewałam oleju i rozcieńczałam letnią wodą i jakoś wyszło :) Takze z perspektywy czasu stwierdzam,że cięzko to zepsuc :) dosypujesz cukru albo dodajesz odrobine wody do uzyskania tego czego chcesz :) Zrób sobie pierwszy raz na próbę :) Zagniatasz az do momentu kiedy ładnie daje się formować kawałek masy, jest taki plastyczny jak plastelina ale się nie klei do palców. Na okrągły tort i ozdoby robiłam z podwójnej porcji, teraz robiłam z pojedynczej( tak jak w przepisie na srednicę 28cm wystarcza) i bylo ok. Barwniki kupiłam na allegro w proszku, ponoc fajne sa w żelu ale drogie. Nie polecam w płynie. Poza tym zalezy jakie chcesz kolory.Można naturalnymi kombinowac Żółty- kurkuma Brązowy- kawa albo kakao Zielony- szpinak itd chociaz do nasyconych kolorów barwnik potrzebny, zwlaszcza takich jak czerwony, zielony, fioletowy czy niebieski Kurkuma super barwi na żółto, z brązowym było cięzko :)

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

29/03/12 21:34:15

Skorzystam na tym pitu pitu bo na dniach mam się wybrać powąchać co nieco, kumpel będzie nam przesyłkę wysyłał zza wielkiej wody a u nich ponoc taniej niż u nas :roll: A jak juz docieram do perfumerii to po powąchaniu 2-3szt juz mam dosyc :lol: i dalej wychodzę bez niczego :) Lialam dzięki ale poszukam raczej tutaj, cenowo bym pewnie zbankrutowała dolar podrożał ostatnimi czasy :lol: a wyprzedaży już nie ma :lol: