ROZPAKOWANE LUTÓWKI 2008 !!! (2)

23/08/09 21:12:44

Hej, a mi jest bardzo przykro, że odchodzicie :cry: W zasadzie jestem z Wami prawie od początku, ale rzadko się udzielałam i pisałam, bo jakoś się nie wciągnęłam, ale codziennie Was czytałam i wszystko z Wami przeżywałam, a Was już nie ma :szz: Trzymajcie się ciepło. Pa :grz:

Sernik z serków homogenizowanych

24/03/09 08:07:41

Agnese, przepis brzmi smakowicie i mam ochotę go dzisiaj wypróbować, ale powiedz mi na jakiej wielkości blaszcze ma być to pieczone?

ROZPAKOWANE LUTÓWKI 2008 !!!

23/09/08 07:25:12

No to i ja witam się z rana bo później nie wiem czy będzie czas żeby zasiąść przed forum, które wciąga jak .... same dobrze wiecie. Dzisiaj nocka super bo to małż spał z dzieciem, więc można powiedzieć, że jestem wyspana :) Bardzo się wczoraj wieczorem ubawiłam nadrabiając i jak przypomnę sobie to co Kaja napisała, to nawet dzisiaj uśmiecham się pod nosem rewelacja. Kaja kochana Ty wiesz, że jesteś super i wiesz, że możesz mieć gorszy dzień nawet tu. 4krotka,lara,jasia, wasze teksty też mnie ubawiły, więc wczoraj wieczór miałam naprawdę udany :wink: . miyu cieszę się, że Maciusiowi się nic nie stało no i że z kotem lepiej. mama super, że Agatka zdrowa, ale ja chyba faktycznie ograniczyłabym spotkania z tym dzieckiem z pneumokokami w nosku, chociaż pewnie każdy z nas coś tam w tym nosie ma, ale jak się nie wie to jakoś tak lżej. mac2k dobrze, że zaglądasz bo męski kt widzenia jest całkiem ciekawy, ale chyba i tak będziesz zawsze zakrakany. No to na tyle mojego nadrabiania, właśnie zadzwonił budzik i muszę Kubusia do przedszkola szykować, jeszcze tylko życzenia. Mantha udanej rocznicy, niech powoli Cię na kolana niespodzianka Kuby. Oliweczko mam nadzieję, że jednak noc była ok i nie usypiasz dzisiaj w pracy. No i wszystkiego najlepszego na Marzenki, szok już 8 miesięcy oraz dla Zosi i Wiktorii :bal:

ROZPAKOWANE LUTÓWKI 2008 !!!

17/09/08 23:59:47

MagdaMac ja przeczytałam i to jeszcze dziś :wink: Też bym się napiła :wink: Moja królewna urządziła straszny cyrk pomiędzy 20 a 23, dostała takiej histerii, że od płaczu aż plamy na bużce jej powychodziły, a wszystko dlatego, że wredna matka postanowiła obciąć pazurki, ale w końcu padła i śpi. Oj ma ona charakterek po mamusi, niestety. Tolka super, że wizyta u ortopedy udana. A Rania mnie zachwyca tym staniem i chodzeniem. Noemi niestety należy do tych bardziej leniwych. Nauczyła się siedzieć i nic poza tym jej nie interesuje, ani stanie, ani pełzanie, nie wspomnę nic o raczkowaniu, bo tej sztuki chyba nigdy nie posiądzie :roll: Gu trzymam kciuki i wierzę w to, że się uda. Natalko kurtka super. Miyu może napisz maila i kobieta Ci wyśle większy rozmiar, może jeszcze nie wszystko stracone, a kombinezonik super. To chyba wszystko spadam spać, pa, pa.

ROZPAKOWANE LUTÓWKI 2008 !!!

17/09/08 08:35:42

Cześć z rana. W końcu udało mi się nadrobić, a nie było łatwo. Wczoraj to miałyście speeda niezłego. Ja pojawiłam się i zniknęłam bo miałam strasznego doła. Synek mojej koleżanki zmarł 1 września. Miał 2 latka i 7 miesięcy, rozchorował się jak był w wieku mojej Noemusi. Dzielnie walczył o życie 2 lata, ale niestety przegrał, chociaż myśłeliśmy, że po przeszczepie się już uda, niestety. Smutne, patrzeć na cierpienie maluszka, które niestety w taki sposób się kończy. A mnie nie było kilka dni, a tu nicki pozmieniane, avatarki też, nowe suwaczki, szok. Ja też muszę swoje dzieciaczki dać do avatarka. Kaja ja też widziałam nowy avatarek, super był, ale też sobie pomyślałam, że odważna jesteś. Szacun. Paulinka to chyba dobrze, że siostra nie ma jaskry. Mam nadzieję, że siostrę szybko wyleczą. Życzę dużo zdrowia. A Kacperek uper w podpisie. Magdalena przykro mi z powodu choroby Maluszka, mam nadzieję, że szybko Wam minie. MagdaMac fajnie, że Jasiu ma się już lepiej. Czy mogłabym prosić o wpisanie Noemi do tabelki? No i gratuluję przespanych nocek Izie i Sweet. U nas noc do tyłka jak zresztą wszystkie w ostatnim czasie, ale dzisiaj mąż się naciągał z dzieciaczkami w nocy, a ja spałam w drugim pokoju w towarzystwie psa i było super. Mój starszy dzieć, wymyślił sobie, wczoraj wieczorem, że będzie spał w łóżeczku i co pomyślał to zrobił. Myślę, że było mu niewygodnie, ale chciał zobaczyć jak to jest bo już nie pamięta. Dobrze, że on szczuplak taki to się nie bałam, że łóżeczko się zarwie. Kubuś ma 6 lat i waży 16 kilo, wolałabym żeby miał trochę więcej ciałka, ale niestety nie chce jeść. No dobra to na razie na tyle, idę na kawkę, póki mała śpi. Lara witaj, super Polcia w suwaczku. :bal: Wszystkiego najlepszego dla Lenki i Nikodema