Jak przekonac meza?

10/11/08 11:54:12

Hej, nie wiem czy dobrze wbijam sie z tym tematem, ale mam problem. Nasz synek skonczyl juz rok i za jakies 2 latka chcialabym znow starac sie o maluszka. Obecnie mam Mirene (5-letnia) co nie jest problemem bo zawsze mozna ja wyjac, niestety moj maz (ok nie jestemy jeszcze malzenstwem ale jestesmy razem od 5 lat) stanowczo nie zagadza sie na nastepne dziecko, dlaczego? "Bo nie chce zebym po raz kolejny musiala rodzic" na nic nie zdaja sie moje slowa ze ja o bolu porodu zapomnialam jak tylko zobaczylam naszego synka. Maz byl ze mna przy porodzie, nie byl to jakis traumatyczne wydarzenie, nie bylo zagrozenia, opieka byla wspaniala i pobyt w szpitalu trwal 3 dni. Kiedy probuje rozmawiac na ten temat kategorycznie ucina dyskusje zdaniem ze nie chce zebym musiala rodzic i co ja mam z tego rozumiec? :roll: Moza ktoras z was byla w podobnej sytuacji i po jakims czasie waszym partenrom sie "odmienilo"? On jest wspanialym ojcem, naprawde, bardzo pomaga mi przy malym i w domu wiec o co chodzi?

Jak przekonac meza?

10/11/08 11:44:57

Hej, nie wiem czy dobrze wbijam sie z tym tematem, ale mam problem. Nasz synek skonczyl juz rok i za jakies 2 latka chcialabym znow starac sie o maluszka. Obecnie mam Mirene (5-letnia) co nie jest problemem bo zawsze mozna ja wyjac, niestety moj maz (ok nie jestemy jeszcze malzenstwem ale jestesmy razem od 5 lat) stanowczo nie zagadza sie na nastepne dziecko, dlaczego? "Bo nie chce zebym po raz kolejny musiala rodzic" na nic nie zdaja sie moje slowa ze ja o bolu porodu zapomnialam jak tylko zobaczylam naszego synka. Maz byl ze mna przy porodzie, nie byl to jakis traumatyczne wydarzenie, nie bylo zagrozenia, opieka byla wspaniala i pobyt w szpitalu trwal 3 dni. Kiedy probuje rozmawiac na ten temat kategorycznie ucina dyskusje zdaniem ze nie chce zebym musiala rodzic i co ja mam z tego rozumiec? :roll: Moza ktoras z was byla w podobnej sytuacji i po jakims czasie waszym partenrom sie "odmienilo"? On jest wspanialym ojcem, naprawde, bardzo pomaga mi przy malym i w domu wiec o co chodzi?

Kiedy starać się o dziecko po stracie

28/07/08 23:18:22

1204aga nie wiem czy w czyms pomoge,ale ja zaszlam w ciaze dosc szybko po poronieniu. Poronilam 23 grudnia w 4tc czyli bardzo wczesnie. Ponownie zaszlam ciaze , zrobilam test 11 lutego i juz byla fasolka:) zdrowa i cala :) zycze Ci powodzenia i duzo, duzo wiary w to ze sie uda:)

Spirala mi się wysuwa!! Co mam robić,pomóżcie.

09/07/08 16:29:44

a moja Mirena nadal siedzi :D

NO ta dziewczeta na co stawiacie????ciaza czy urojenie?

09/07/08 15:57:33

heh mi tez sie przypomnialo jak my staralismy sie o dzidzie:) dawniej siedzialam na forum pod nickiem Emisia-niestety gdzies posialam haslo i nie moglam juz wejsc na starym loginie:( ale wracajac do tematu:) nam udalo sie za pierwszym razem, niestety ciaza nie utrzymala sie...mimo to probowalismy dalej ale dosc sceptycznie podchodzilam do objawow drugiej ciazy bo troche balam sie ze powtorzy sie to co za pierwszym razem. Ale udalo sie i Patryk jest juz z nami od 9 miesiecy:) do dzisiaj pamietam chwile kiedy robilam test i zobaczylam dwie krechy:) jezu zrobilam potem jeszcze ze 3 zeby sie upewnic:) zycze wam dziewczynki samych pozytywnych tescikow:)