Toruńskie maleństwa

06/08/09 11:54:13

czesc dziewczyny :D znowu baaaaardzo długo mnie tu ne było... mam zaległości na kilkadziesiąt stron :? fotki z wakacji macie super... a dzieciaczki jak urosły :) co do wysypki.... moje chłopaki ok. 4 tyg. temu przechodziły ospe :( najpierw Kubus zaczął gorączkować - prawie 2 doby mial gorączke między 39-40 st. :!: kiedy jemu zaczynało być lepiej to zaraz potem gorączkował Bartuś - tez mial taką wysoką temperaturę :!: lekarka nie wiedziala co jest bo oprocz gorączki nic im nie dolegało... tym bardziej ze Bartuś 5 dni wcześniej był szczepiony na odre różyczke i świnke, wiec mowila ze to moze byc tez od szczepionki. No ale kiedy gorączka ustąpiła to dosłownie po kilku godzinach zaczęły wyskakiwać mu krosty :? od razu wiedzialam ze takie krosty to ospa, ale dla pewnosci pojechalam do pediatry no i niestety. Po poludniu Kubus tez juz mial. Na dworzu cieplutko a ja musiała siedziec z nimi 9 dni w domu :cry: Na szczescie nie mieli duzo krostek, Kubus mial tylko 4 (bo mialam juz leki i to zatrzymalo wysyp) a Bartus mial wiecej kilkanascie na brzuszku, pleckach, kilka na nozkach i rączkach. Z jedej strony sie ciesze bo mam juz to za sobą no i dwóch od razu. Kiedyś w moich poprzednich postach pisałam ze staram sie o dotacje na załozenie własnej działalności i udało sie :) My niestety w tym roku nie pojedziemy nad morze :cry: bo od czerwca mam remont w domu i nie widac konca kiedy to wszystko bedzie zrobione :x remontujemy 2 pokoje, jeden wiekszy dla dzieciaczków a drugi będzie taki "gościnny". Musze Wam sie jeszcze do czegoś przyznać :oops: nadal karmię go piersią i kompletnie nie wiem jak mam sie zabrac do teg zeby go odzwyczaic, a chcialabym juz go "odstawić" :? Bartuś jest straszny "cyc", sam do mnie przychodzi ciągnie za bluzke i sie przytula albo buźke przytula do bluzki i chce ją ssać :? w nocy nadal budzi sie jeszcze po kilka razy :? najgorsze jest to ze on od urodzenia nie tolerował smoczka do uspokajania, w ogóle go nie chcial i tak jest do tej pory. A tu kilka fotek moich chłopaczków: Kubuś Bartuś [/img]

Toruńskie maleństwa

30/03/09 13:35:26

witam po dlugim czasie :) wczoraj Kubusiowi skonczyly sie zastrzyki tzn. antybiotyk i jutro jedziemy do kontroli, mam nadzieje ze cos pomoglo bo nadal ma kaszel ale juz nie tak mocny jak wczesniej i na dodatek wczoraj jak byli tescie to tak z nimi szalał ze od razu byl spocony jak szczur i wieczorem dostal katar :? dzieki tej zmianie czasu dzis troche sie wyspalam bo maluchy spaly do 9.45 (chyba od m-ca tak dlugo nie spały) ale to tylko dlatego ze przebudzili sie ok 22 i zasneli dopiero po 23 no i oczywiscie w nocy mialam 4 pobudki na karmienie ale to i tak skuces ze spaniem :) Kubus jak zobaczyl fotki z Fiku Miku i Stokropka to tez chce tam isc... czy nie jest za duzy na taką zabawe? czy chodzą tam dzieci w jego wieku? bo ja tez chetnie bym z nimi tam poszla ale oczywiście jak bedą zdrowe! teraz siedze na allegro i szukam fotelika dla Kubusia bo on juz sie kwalifikuje na ten od 15-36 kg a malemu nogi wystaja i glowe ma rowno z oparciem w tym jego foteliku wiec Bartuś awansuje na fotelik Kubusia a Kubus dostanie nowy :wink:

Toruńskie maleństwa

25/03/09 18:04:08

dzis bylismy u pediatry i jak tylko uslyszala Kubusia to od razu jej sie nie spodobal jego kaszel... przez tego rotawirusa troche sie odwodnil + szmery na plucach i od razu chciala nas skierowac do szpitala! ale sie nie zgodzilismy i prosilismy zeby wszystko robila zeby nie isc do szpitala... wiec od razu zastrzyki (po 2), rano bedzie dostawal w przychodni, a wieczorem bedzie przyjezdzalo pogotowie + syropy na kaszel i leki nawadniajace, bo stwierdzila ze od zaraz potrzebna mu kroplowka :cry: a w przychodni by mu nie podlączyli tylko w szpitalu... Bartusiowi juz troszke lepiej ale tez ma jeszcze syropy na ten jego kaszelek :cry: totalna załamka :cry: kiedy to sie w koncu skończy :evil:

Toruńskie maleństwa

24/03/09 12:28:39

ramires moj Kubus jak mial 1,5 roku to tez złamał sobie rączke i z ta złamaną rączką bawil sie i dalej rozrabial przez 3 dni, złamał sobie kość promieniową, rączka w ogole mu nie spuchla, nie mial gorączki i nic nie wskazywalo na to ze ją złamał... a ze jak go lapalam w nadgarstku to tylko sie krzywil i mowil ze go boli wiec dla swietego spokoju pojechalam z nim na przeswietlenie i zrobilam wielkie oczy jak sie okazalo ze zapraszają nas do gipsowni bo rączka złamana :shock: Bartuś kaszle coraz rzadziej ale ciągle ma taki odrywający sie kaszel, a Kubus dopiero dzis (od 3 dni nic nie jadl tylko pił) zjadl 1 herbatnika :) i od rana nie wymiotuje :) Wczoraj jak mu dalam ten Enterol to klika razy wymiotowal, ostatni raz o 1 w nocy :cry: Lidzia fajna ta Twoja córcia :) Andzia fajne fotki... a mala jaka super, widac ze bardzo jej sie tam podoba...

Toruńskie maleństwa

23/03/09 10:45:08

dzis jest juz troche lepiej... w nocy juz nie wymiotowal i nie robil qpy ale ciagle lezy jak placek :cry: ja na kaszel tez daje flegamine albo deflegmin, Cebion podaje przez okres od jesieni do wiosny, a malemu Cebion multi (bo od samego Cebionu ma kolki :? ) i tez smaruje pulmexem... ale akurat w ich przypadkach jakie maja teraz to nic nie pomaga :x na dodatek Kubie nic nie moge podac bo zaraz wymiotuje, wczoraj dalam mu smecte i po kilku minutach 2 razy zwymiotowal :cry: