DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008 (2)

12/04/11 21:56:17

Dziewczyny, a my razem z naszymi dzieciaczkami coraz starsze :( albo powiem tak: dojrzalsze :D

DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008 (2)

27/02/11 22:07:59

Cicha, a z kim dzieciaczki zostawiasz? Ja mam sporo urlopu wypoczynkowego do wybrania, powrót do pracy wypada mi na przełom kwietnia i maja, ale na pewno wezmę jakiś wychowawczy, nie wiem tylko ile. Dwa miesiące na pewno, a czy więcej to zobaczymy na ile finanse pozwolą... Chyba ciężko byłoby mi tak szybko wrócić do pracy przy dwójce. Zwłaszcza z tym moim małym terrorystą...

DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008 (2)

14/11/10 16:28:55

Anika Ale mi smaka narobiłaś, a w domu składników nie ma żeby to zrobić. Łobuzico jedna! ;) Dziewczyny znalazłam przypadkiem na allegro fajny pomysł na prezent dla naszych szkrabów. Sama chętnie bym zamówiła, ale już pozamawiałam prezenty. Podrzucę więc chyba pomysł dziadkom, bo fajne się to wydaje. Może ktoś ma coś takiego? http://allegro.pl/mata-wodna-standard-a ... 90320.html Dzieciak maluje wodą, a po wyschnięciu wszystko znika. Nie pobrudzi nic przy tym. Są różne wielkości co oczywiście wpływa na cenę.

DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008 (2)

11/11/10 22:11:25

Cicha my też elmexu używamy unmonaday hehe- u nas pilnowanie nie połknięcia pasty jest niemożliwe, Zuzia pierwsze co robi to zjada pastę :) ledwo coś zostaje, czym mogę jej te zęby wyszorować :) Zresztą- czego ona nie zjada.... Klucha taka, ale cóż mogę zrobić- słodyczy nie je, słodkich napojów nie pije, sporadycznie jakieś ciasto czy tort- jak jest jakaś okazja. Słodkich serków czy jogurtów jej też nie daję. Je jogurt naturalny, płatki kupuję tylko kukurydziane- bez słodkich dodatków. Bułki tylko grahamki. A waży mi już 16kg. Obawiam się że będzie miała słabą przemianę materii- po mamusi... i całe życie będzie musiała się pilnować. Tak apropos wagi - Moni, Ajeczka chętnie oddam Wam po 5kg, bo akurat 10 mi po ciąży zostało i nie chce nic iść w dół. Po ciązy z Zuzią to mi fajnie te kilogramy leciały a teraz nic... no ale co począć, trzeba walczyć- zapisałam się już na ćwiczenia, od przyszłego tygodnia zaczynam- poza tym dobrze mi zrobi jak 2 razy w tygodniu wyjdę z domu.. a Mąż niech się troche pomęczy z dzieciakami,,, a co ;)

DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008 (2)

05/11/10 12:02:37

jeju, ale naskrobałyście, nie mogę nadrobić :) Cicha bo nie miałam jeszcze okazji- witajcie w domku! Kama dwie dziewczynki mają plusy - choćby ubranka wykorzystasz :) Gratulacje :) Ruda pociasz się tym że z chłopcem zawsze łatwiej podczas wyjścia, jak odpieluchowywałam Zuze to to miałam problem na dworze, jak ją wysadzałam tak w powietrzu, bo nie umiała zrobić, dopiero po kilku próbach załapała. U nas pojawił się problem z siusianiem, ale troche innej natury. Zuzia chodzi bez pieluchy od maja, więc już pół roku, zakładałam jej tylko pieluszkę na noc, ale zawsze budziła się z suchą, parę razy jej się zdarzyło zasikać. Tuż przed urodzeniem Gabrysi, Zuzia zaczeła się posikiwać w majtki, to znaczy- woła siusiu, ale jak idziemy do łazienki to majtki są już posikane, teraz jest to właściwie za każdym razem, posikuje się i to sporo, że nawet rajtki mokre, resztę robi do sedesu, ale nie umie wytrzymać. A pielucha po nocy prawie co drugi dzień zasikana. Wczoraj na dodatek zrobiła kupę w kąpieli. Śmiesznie było, bo nagle zobaczyła pływającą kupę i zaczęła uciekać wołając- Mama, jakaś kupa tam pływa :)) Pierwszy raz jej się coś takiego zdarzyło. NIe mam pomysłu co z tym zrobić, tłumaczymy jej za każdym razem, że musi trzymać siusiu, dostaje nagrodę jak zawoła i majtki są suche. Chyba ma to jakiś związek z pojawianiem się siostry z domu...