Czy sa tu przyszle mamusie z Irlandii???

05/07/08 19:01:45

witaj Olu, witamy cię i prosimy zaglądaj jak najczęściej bo tutaj panuje wspaniała przyjazna atmosfera a moderatorzy są mili i wyrozumiali.

Czy sa tu przyszle mamusie z Irlandii???

05/07/08 15:59:13

a ja tam głosuję na ninę. ma czystą kartotekę (jeszcze, hihihihi). nina ja ci będę mówić towarzyszko, już od teraz. bumerang witamy i zapraszamy do udzielania się. ty się modami, adminami i chwilowym pogorszeniem atmosfery nie przejmuj. to tak jak z niestrawnością, w końcu przechodzi. w razie czego będziemy się porozumiewać szyfrem, pod przykrywką, w konspiracji aby dalej się nie narażać układowi trzymającemu władzę. dostałam od teściowej nosidełko babybjorn. ma któraś? jakieś opinie?

Czy sa tu przyszle mamusie z Irlandii???

05/07/08 14:36:38

ruda wrzuc zdjecie na priv bo ci ktoś usunął. ciekawe kto takie świństwo zrobił. i jakąś kartkę ci wlepili...

Czy sa tu przyszle mamusie z Irlandii???

05/07/08 14:04:40

no ruda - takie fotki na necie znalazłam, że ta acacii to jak ze szkółki niedzielnej... nie wymiękaj, 20minut i dziecię dołączy do trzody owieczek Kościoła. a ty będziesz mogła podać wystawny obiad na paierowych talerzykach :wink: i życzenia dla Marleya - 4 miesiące ma już :lol: ja czekam na teściówkę. fajna kobitka jest, zostani wieczorem z młą to my gdzieś wyskoczymy może.

Czy sa tu przyszle mamusie z Irlandii???

05/07/08 13:19:34

to jakaś paranoja jest. zdjęcie które acaciatree miała w podpisie wywoływało refleksje, zmuszało do zastanowienia się nad wartościami we wsplczesnym świecie. być może sprawiło, że następnym razem gdy ktoś prosiłby o wsparcie dla organizacji ratujące życie głodujących dzieci zastanowilibyśmy się chwilkę i udzielili wsparcia... cóż widać że zwycięża czysto komercyjne, konsumpcyjne podejście do świata. nie widzieć zła, nie słyszeć zła, udawać że świat jest różowy. smutne to. szczerze mówiąc miałam o modach i adminach trochę lepsze zdanie. a zmieniając temat nansiija - przystawiaj ile możesz. też na początku nie miałam mleka a teraz wykarmiłabym trójkę jak nic. po prostu obudziłam się pewnego dnia z (.)(.) pełnymi i obolałymi. też mi się wydawało że butelką kontroluję ile mała jadła. teraz wiem to po uldze jaką odczuwam w (.)(.) kiedy już mała poje. chociaż ten mój nicpoń je non stop :lol: honey - ja też od razu pomyślałam o tej farmie. całe szczęście że to nie dotyczy twojego brata. na pewno wszystko jest ok. a jak się odnajdzie to mu porządnie wklep.