Pociechy 2004 roku :)))

03/07/09 07:26:50

witojcie kochane :) noemi gratuluję !!! co do braku komunikacji z M ja mam to samo .. conajmniej raz w m-cu nie potrafimy się dogadać i kłócimy się potem przez tydzień o byle gó......o te upały już mnie dobijają.... wieczorami zawsze jest burza ale po tej burzy jest jeszcze gorzej bo zaczyna wszystko parować... nie mogę nawet łóżka wyprać bo jest za wilgotno....jest taka wilgoć że klatka schodowa jest tak mokra i już prawie tydzień drzwi wejściowe są otwarte i dopiero widać pierwsze jakieś suche plamy na schodach.... aga trzymaj się !!! widzisz ty masz doła bo ktoś pojechał a ja mam doła bo ktoś przyjeżdża... moja sis zjeżdża do PL i już mam tego dość.. ahh szkoda gadać,.... dora widać że wypad był super... moje dzieci też jeszcze pociągiem nie jechały, mamy w planach pojechać do Wrocka pociągiem do kuzyna M figa kujonico... :P moniaa fotki super !!! a my robimy Julce i Grzesiowi pokój w stylu marynarskim, dzisiaj mają przyjechać meble (łóżko piętrowe, biurko i szafa), wczoraj pomalowaliśmy sufit i ściany, ale ściany tylko raz, dzisiaj drugi raz trzeba bo pokrywamy taką pastelową pomarańczą niebieski kolor.... :lol: dzisiaj muszę pojechać po Julę bo już płacze za nami, ale pojadę popołudniu żeby miała niespodziankę jak przyjedzie :D aa noemi trzymam kciukasy za staż ewelkas jak Marcelek z ospą?? już wychodzicie?? w PL to nie można wcale wychodzić z domu z ospą.... ja się żegnam narazie, kiedyś znów się odezwę....

Pociechy 2004 roku :)))

27/06/09 07:20:39

cześc :oops: pamiętata mnie jeszcze?? :oops: przepraszam że nie piszę ale nie mam czasu na nic.... :( Jula u babci drugiej bo w przedszkolu już wakacje i to 2 m-ce .... wczoraj byłam z M w kinie na "Transformers", było super :D żadko kiedy mamy okazję wyjśc gdzies sami .... dwa tygodnie temu byliśmy u teściów to udało nam się też wyjśc na piwko i okazało się że są dni mieściny w której wychował się M i też było super bo grał Oddział Zamknięty :D dora co do zatoczki to mi też nie wychodziła na początku ale teraz jest OK, a co do egzaminu to się nie przejmuj bo żadko kiedy egzaminatorzy dają do zrobienia zatoczkę bo w mieście nie ma takich parkingów gdzie by to można było zrobic, bo musi byc miejsce wolne na dwa auta aby mógł to zrobic :) ja miałam parkowanie skośne :D a na placu to jazda po łuku i ruszanie pod górkę więc nie stresuj się dasz radę :D przepraszam że nic nie odpowiem reszcie ale nie wiem co pisac... :(

Pociechy 2004 roku :)))

27/05/09 12:27:15

cześć kobiałki ja dalej na pełnych obrotach, czasem nie wiem za co się wziąść najpierw.... nie wiem ile jeszcze moja mama będzie leżeć, ale nie to jest ważne, ważne żeby wyzdrowiała.... w sobotę mam egzamin a nie mam jak się uczyć, bo dzieci, dom i gotowanie, prasowanie i inne sprawy na mojej głowie, wieczorem to już mam dość wszystkiego.... dzisiaj Julka pojechała z przedszkolem do jakiegoś gospodarstwa agroturystycznego... noemi u nas wczoraj też był upał, jak dla mnie i moich dzieci to koszmar.... nikt u mnie w rodzinie nie znosi upałów.... ja też nie odrobaczam dzieci, zresztą jeszcze nigdy nie musiałam, a tak na moje widzi misie to nie ma sensu... w przyszłym tygodniu muszę iśc Julke zaszczepić, powinnam teraz ale że była chora to poczekam trochę i tak we wtorem idziemy z nóżkami do lekarza więc cały dzień poświęcę na przychodnie.... hmmm... co by tu jeszcze.... robię pierogi, chce która :D

Pociechy 2004 roku :)))

24/05/09 14:12:36

[quote="Ewelkas":2gceou0r] WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA JULECZKI W DNIU URODZIN
Juleczka dziękuje ecioteczce :)

Pociechy 2004 roku :)))

24/05/09 08:23:22

moniaa wielkie gratulacje