PAŹDZIERNIKÓWECZKI 2009

05/04/09 20:43:37

hej kobitki Pozdrawiam Was wszystkie i cieszę się że dobre więści wyczytuję przyczyniam sie do chwilowego podupadania watku, ale czułam się ostatnio tak kiepsko że nie miałam sily na nic. W sobote byłam u endogina i ogólnie wszystko ok. Dzidzia rosnie, wierci się i przezierność w normie.Nawet gin tak bardzo już nie straszył :D Niestety przeciwciała pieciokrotnie zawyżone...ale nic się tym nie martwie bo na to i tak nie ma lekarstwa. Ważne że hormony tarczycowe w normie. Endogin ponowił swą wole wyslania mnie na L4, a pare dni temu to samo powiedziała okulistka(mam jaskre). No to jeżeli już 2 lekarzy mówi mi żebym dała spokuj, to dam...od 20 kwietnia ide na zwolnienie :D Może wtedy będe miała więcej czasu i siły na ploteczki :D covu- dołączam się do zachwytów nad ślubem, sama mialam 30 kwietnia i taki sentyment do wiosennych uroczystości pozostał...będzie pięknie, zobaczysz spadam teraz na allegro zamówić kremik na rozstępy dobrej nocy

PAŹDZIERNIKÓWECZKI 2009

24/03/09 20:37:42

hej babeczki. Gratuluję wszystkich dobych wieści. Jak to dobrze poczytać że u Was ok :D Lacrima- apropo posiewu to ja borykałam się z zapaleniami dość długo i zauważyłam że jak posiew był robiony zaraz po skończeniu antybiotyku to było ok, ale wystarczyło pare kolejnych dni( czasami robiłam posiew co tydzień :( ) i już pokazywaly się bakterie. Ale lekarz pewnie wie lepiej więc się nie przejmuj.W pierwszej ciąży też mialam infekcje i w żaden sposób nie wpłynęło to na dzidzie. Ja niestety ledwo żyję. Dziś wymiotowałam żółcią bo nie mialam czym...straszne uczucie. Biedny Dominiś to widział i aż mu łzy w oczach stanęły- kochany empatyczny malec :) Pożale sie Wam jeszcze na teściową. Ogólnie jest spoko, pamiętam co pisalyście i sytuacje były o wiele gorsze. Ale...moi teściowie mają bzika na kcie dzieci i wnuków. Fajne to jest ale nie do przesady. Czuję się jak chodzący inkubator którego ZADANIEM jest dostarczyć im kolejnych wnuków, o przepraszam- teraz jest 'zamówienie'na wnuczkę bo jeszcze nie mają :evil: Przykre to jest dla mnie bo ja na prawde dużo tą ciążą ryzykuję (mam jeszcze poważne problemy ze wzrokiem) i chciałabym żeby trochę teżktoś o mnie pomyślał :( Ale nasmęciłam...ale mi się już nazbierało. Zazdroszcze tych waszych wizyt i usg bo ja mam wizytę dopiero 4 kwietnia.Jak ja wytrzymam tyle czasu? Pozdrawiam wszystkich wiosennie (mimo wszystko :D )

PAŹDZIERNIKÓWECZKI 2009

21/03/09 20:30:01

witam wieczornie. Nie jestem niestety w stanie zagladać tu do Was częściej bo przy Młodym jest to niemożliwe :( Co do objawów lub ich braku to na prawde nic się nie przejmujcie- ja pierwszą ciąże przeszlam bezobjawowo(oprócz skurczy łydek ale to już w 7miesiącu), a tak to żadnych mdłości czy bóli. Misiek zdrowy i śliczny. Teraz mam bóle i mdłości a piersi chyba mi eksplodują jak tak dalej pojdzie :evil: Zakładam że wszystko ok. Wiem że to wyświechtane ale naprawde każda ciąża jest inna( a inna nie znaczy gorsza :) ) Cieszę się że dziewczyny chodzące państwowo są traktowane po ludzku :D Może to kwestia na kogo się trafi Zachcianki? Na razie mam takie mdlości że nawt nie próbuje niczego wymyślać.

PAŹDZIERNIKÓWECZKI 2009

20/03/09 21:20:52

to by go nauczylo na przyszłość :twisted: pewnie słyszałyście o nowych zasadach wypłacania becikowego...Zastanawiam się czy będą uwzględniać badania wykonywane prywatnie, bo w tym kraju nic mnie nie zdziwi :x Kiedyś(z 10lat temu) wybralam się do przychodni do gin żeby zrobić kontrolnie cytologie.Gin na moja prośbe odpowiedział ze to on decyduje kiedy i jakie badania zleca i jakaś młódka nie bedzie mu mówić co on ma robić. Zatkalo mnie ale wspomniałam o nękajacych mnie infekcjach i w końcu łaskawie mnie zbadał. Plamiłam po tym badaniu 3 dni i mialam uraz do gin na3 lata...A wyniku i tak nie poznałam bo mi go nie chcieli w rejstracji wydać :evil: Od tej pory nasz budzet musi sobie radzic z obciążeniem prywatnych wizyt. Pytanie do dziewczyn chodzacych państwowo: dostajecie wyniki dla siebie?

PAŹDZIERNIKÓWECZKI 2009

20/03/09 21:04:56

Witam wieczorem. Mój pierworodny wreszcie usnał wiec moge na chwile usiaść do kompa. Nie na długo jednak bo oczy same mi się zamykają. Jestem cały dzień tak zmęczona i ospała że padam potem o 9. KorAn- wytrzaskać po dupie takiego M :evil: 'Denerwowanie kobiety w ciąży sprowadza gniew bogów...', niech mu sie przyśni dzisiaj wielki, spocony murzyn :evil: . Tobie zaś życzę słodkich snów.Melisa to dobry pomysł. Sama nie raz sprawdziłam. Nic nie martw :-{: