Niespokojny sen u dziecka

26/03/13 14:08:02

Mloda - moja Magda też zaczęła sie budzić od jakiegoś czasu, jakoś pól roku miała jak zaczęły się podudki z płaczem, teorie były rózne, ból brzuszka, badania w różnych kierunkach. Potem odkryłam że pewnie ma alergię/nietolerację kakao. Przestałam podawać i było jakby lepiej, teraz od jakiegos czasu znowu duzo gorzej. Była akcja z pasożytami, po podanych lekach poporawa, a teraz znowu masakra. Kolejna kuracja na pasożyty, ale juz bez poporawy, wiec pewnie tym razem to nie to..... zresztą resztę przyczytałaś pewnie powyżej... A te leki na pasożyty podałaś?? Bo w badaniu kało to podobno wykrywalnośc około 20% Wiem co czujesz i z całego serca wsólczuję. Fifolek - co tam u WAs???

Niespokojny sen u dziecka

23/01/13 10:23:41

Papryczka - ASO i usg brzuszka było we wrzesniu i ok. Byłam dziśś u pedi i wzięłam skierowanie na badania, w tym coś na reumatyzm, gospodarkę wapniową magnezowa, tsh...znowu D3 zobaczymy. Najgorsze do kłucie poranne :? ale trudno.

Niespokojny sen u dziecka

22/01/13 08:04:55

Dzięki Dziewczyny za odpowiedzi i sugestie. Wiem juz na pewno że pewne badania musze powtórzyć, chodzi mi o krew, nad resztą tez pomyślę. Marti - Magdzie masowaie tez pomaga, tak myslę, ale wg mnie podanie syropu nie zmienia nic, albo bóle są na tyle silne że są mimo to :? Spróbuję z termoforkiem. A Twoja Córeczka na bóle czego się skarży, i w jakich porach dnia? Dziś znowu parę razy w nocy się budziała...mamusiu bolą mnie nooogi...straszne jest to słyszeć tak często :? Pomasować ? TAK... i za chwile znowu....

Niespokojny sen u dziecka

17/01/13 13:43:53

Witam Chciałbym wymienić doświadczenia w sprawie niespokojnego snu mojej córki. Magda ma 4 lata, a w zasadzie od 4 miesiace życia spi bardzo niepokojenie. Są oczywiście różne okresy, czasami jest lepiej, czasami gorzej..... Pewnie przyczyny przez ten okres były różne. W wieku 3 lat wyeliminowałam jej kakao i wydawało mi się że jest lepiej, teraz ostatnio masakra. Bardzo często skarży się na ból nóżek, ale dziwne bo samych stóp a w zasadzie podeszw. Były badania krwi, leczenie na pasożyty, wizyta u ortopedy. Ma stwierdzoną koślawość, ale bez przesady, to chyba aż tak nie może boleć. Są noce że przez sen, albo i nie zmienia pozycję co 2-3 minuty. Nawet jak podaję jej syrop przeciwbólowy to nie jest lepiej, więć tym bardziej tego nie rozumiem. Macie jakieś doświadczenia, rady.......będę wdzięczna, bo od września znowu jest gorzej i juz nie mogę patrzeć jak się męczy a ja nie wiem jak jej pomóc. Jak słyszę - mamusiu bolą mnie nogi, zrób coś, to już mi się płakać chce.....

Czerwona herbata i jej działanie (?!).

30/08/12 10:57:58

Przez przypadek znalazłam to forum. Z uwagą przeczytałam Wasze sugestie i przypomniało mi się, że mam w szufldzie herbatkę takową.....od dłuższego czasu zabieram się za zrzucenie tego i owego (jakieś 5 kilosów) to moze będzie to dobry początek :-)