MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

03/07/07 13:06:32

ja nie wiem... wendy ty gdzies se idziesz przez ta zolta kartke? no daj spokoj...satysfakcje moderatorce bedziesz robic.. pffff jakby wszystkie linki wylapywali byloby sprawiedliwiej... mozna zawsze pobawic sie w lekarzy i zastrajkowac... tylko czekaj na mnie, sama nigdzie nie idz moja ukochana

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

03/07/07 12:56:35

pozdrowienia z lejącej dzeszczem Gdyni!!! matulu moja- pogoda iście nie-wakacyjna ale przecież to było do przewidzenia, że kiedy Tusia się nad morze wybierze, to za fajnie nie będzie. W sensie pogodowym rzecz jasna to "fajnie". Bo fajnie jest z racji bez-na-dziej-nej pogody wzięłam dziecię me do kafejki internetowej. Burzy się już... w niedzielę powrót na Żuławy, wtedy znów wrócę dopełnego forumowania teraz jeszcze małe spojrzenie na pocztę i spowrotem na deszcz.... ściskam Was kochane

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

29/06/07 23:16:17

:yea: + :pipi: = :smo: he he ;>

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

29/06/07 23:12:01

Fergi - moja siostra jest 4.09 :okk: dareczko skoro znów tabelkowo to czekam na kolejną zaskoczkę tabelki :D jam się pierwszy raz wydarła 23.02.1980 o 19.30. I zawsze w urodziny o tej właśnie porze mama do mnie dzwoni z życzeniami. Taki rytuał :D Gosiaf - Mati silny ma karczek!! sweet - ja też butelkowa, więc jakby kawał nie dotyczył... :wo: no właśnie... Nana, teściowa Milenkowa kiedyż to wraca do nas z pięknego kraju ? a ja się pakuję, jutro po 9.00 wyjazd. Do piątku mnie nie będzie

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

29/06/07 18:20:11

to tak na temat mleka: Student na egzaminie ma przedstawić 3 zalety mleka matki. Siedzi i myśli. No i wymyślił: - Po pierwsze jest w 100% naturalne. Po drugie - jest ciepłe (nie trzeba podgrzewać)... ... i w tym momencie zabrakło mu inwencji. Siedzi, siedzi a czas leci. Profesor ma już oceniać, a student w ostatniej chwili : - A po trzecie - ma świetne opakowanie...