Pytanko do specalisty logopedy ... "mowa"

06/03/09 16:35:02

mam pytanie o mowę moja córeczka ma skończone 15 miesięcy, ruchowo rozwija się świetnie choć podobno miała WNM, ale zaczęła chodzić jak miała 10 miesięcy teraz już biega ale z mową krucho, mówi głównie giglu giglu, gili gili mówi czasem mama, tata , lala, co to, czo czo to to, czasem mówi da albo daj, mówiła jeszcze przed skończeniem roku kaka jaka. ALe najbardziej martwi mnie to że ona nic nie robi na zawołanie nie pokazuje obrazków, czasami nie wiem czy ona rozumie co do niej mówię, czasami jak robię miał miał to ona w podobnej tonacji robi aaaaaaa, iaaaa, iaaaa jajaja, bawi się w a kuku , kółko graniaste ale martwi mnie to bo nie mam pewności że ona mnie rozumie i nie wiem jak to sprawdzić bo nie chce niczego podać przynieść, pokazać, ech pewnie przesadzam ale bardzo mnie to martwi, co robić?

Napięcie mięśniowe

16/12/08 16:13:13

Oczekująca na dziecko - napiszę do Ciebie bo niecały rak temu też się tak martwiłam, asymetria, WNM, NIEWYKLUCZONE MPDZ, to samo usłyszałam, moja Magda zaciskała piąstki bardzo długo, ćwiczyłam ją przez pół roku , pamiętam taki momęt jak już nie chciała ćwiczyć a ja nie umiałam "na siłę" miała niespełna 6 miesięcy i jeszcze wtedy zdarzyło jej się robić piąstki, patrzyłam na jej rączki i bałam się że to MPDZ, tylko jak miała dokładnie pół roczku sama usiadła i wtedy odpuściłam te nerwy. Przede wszystkim to co mogę ci radzić to ufać intuicji, jesli widzisz że dziecko się uśmiecha, cieszy, nawiązuje kontakt - to ufaj że jest ok, jak najczęściej wyobrażaj sobie Tomka radosnego, jak biegnie do ciebie gdy będzie starszy jak będzie zaczynał mówić - to pomoże tobie uleczyć się z lęku. A poza tym ćwicz go, wykonuj te ćwiczenia które ci zalecą - to nigdy nie zaszkodzi- ale też nic na siłę- staraj się z tego zrobić zabawę. Nie można podejrzewać MPDZ jak dziecko ma 2 miesiące, moją Magdę też podejrzewali a usiadła jak miałą 6 miesięcy, potem raczkowała, szybko zaczeła wstawać, a jak miała 10 miesięcy zaczeła chodzić - teraz biega - a co ja się nie nasłuchałam co ona ma za choroby, słuchaj tego co pisze pani ELA, ćwicz Tomka - bawcie się tymi ćwiczeniami, i ciesz się macierzyństwem, masz przecież najcudowniejsze dla ciebie dziecko na świecie - głowa do góry. :D

chodzenie i stawianie stópek

16/12/08 12:46:22

Ostatnio zauważyłam że moja Magda jak chodzi to podukla delikatnie paluszki tzn. nie widziałam tego wcześniej bo w skarpetkach jest to prawie niezauważalne, ale jak chodzi boso to widać że podkula troche palce, tzn. stoi na całej stopie ale podkula paluchy tzn. dużego nie podkula tylko pozostałe, nie wiem czy to przetrwały chwytny czy tak tylko ona sobie sprawdza co możena jeszcze zrobić, zaczeła chodzić jak miała 10 miesięcy teraz ma rok i pare dni i już biega , kuca , wstaje, kręci się w kółko - tańczy nawet, chyba nagram filmik bo sama nie wiem czy to moje przewrażliwienie czy też coś na co powinnam zwrócić uwagę i zacząć coś z tym robić. Czasami też stópki idą lekko do środka a i najczęściej tak podkula jak chce się zatrzymać. Buty ma wszytskie ze "zdrowej stopy" ale i tak chodzi w nich tylko na dworze w domu w skarpetkach, ja teraz jej masuje stopy wywijając paluchy na zewnątrz ale nie jestem w stanie chodzić za nią cały czas i jej prosować jak podkula. Czy powinnam się Marwić? :?: :? :? A i Magda nigdy nie była w chodziku ani nie była prowadzana sama nauczyła się chodzić.

Napięcie mięśniowe

16/07/08 12:09:49

pani Elu byc może tak właśnie było, przez ten pierwszy miesiąc rzeczywiście Madzia miała malo ruchu, jak to z pierwszym dzieckiem obchodziliśmy sie jak z "jajkiem", większość czasu leżała albo w wózku albo w bujaczku wogóle to bardzo dużo spała. Od pierwszego miesiąca natomiast większość czuwania spędzała na ćwiczeniach, ćwiczyliśmy około 120 ćwiczeń dziennie, 3 razy dziennie po 8 ćwiczeń po 5 powtórzeń, potem tych ćwiczeń przybywało bo robiliśmy te na siedząco itd., czasami mi jej szkoda było bo było tak obudzila się - przwijanie, karmienie, odbicie, 15 min zabawy, a potem ćwiczenia , a potem znów zmęczona i spanie. Ale to nie jest stracony czas, to nie byla vojta a Magda akceptowała ćwiczenia i nawet się dobrze bawiła. Tylko ten mój strach i stres był niepotrzebny, zwłaszcza przez to że tamta porzednia nurolog mówiła o DZPM. ALe nic straconego następne dziecko będzie miało ruchu tyle że chocho, zwłaszcze że wiem jak wykonywać te wszystkie ćwiczenia, w sumie nic nie dzieje się bez przyczyny i wszytsko ma swój sens. :D

Napięcie mięśniowe

15/07/08 20:30:54

Niewytrzymam normalnie to są już żarty, byłam dziś u nerurologa innego tak dla sprawdzenia czy trzeba jeszcze ćwiczyć bo już Magda protestuje przy ćwiczeniach, i specjalnie nic nie mówiłam o tym że ktoś tam zdiagnozował wzomożone napięcie mięsniowe, byłam ciekawa co ta neurolog powie i wyobraźcie sobie że powiedziała że Magda jest całkowicie zdrowa nawet wyprzedza troche to co powinna robić, bo już podnosi się do stania, powiedziała że jedynie troszkę ma drżenia rączek ale to wynika - UWAGA - "z OBNIżONEGO NIEZNACZNIE NAPIęCIA MIęśNIOWEGO" Normalnie myśałam że się rozpłacze, ja dziecko przez pół roku ćwicze :shock: w strachu przed spastycznością. WSzytskim Mamom polecam sprawdzić diagnoze u innego lekarza, nie mówiąc na badaniu nic tym co powiedział tamten lekarz. Ta neurolog powiedziala mi że mam dziecku zabawke kupić jakąś żeby jej wynagrodzić to że tak ćwiczyła choć prawdopodobnie wogóle nie było takiej potzreby.