MARZEC 2008

13/03/09 00:38:04

Witajcie kochane! :) Co slychac u Was i dzieciaczków? U nas wszystko w porzadku. Natalce rosną kolejne zęby (mamy narazie 6), uczy się samodzielnie stać (bez trzymanki hehehe) i chodzi podtrzymywana przeze mnie :) Tak mała wygląda dzisiaj :D [url=http://img8.imageshack.us/my.php?image=img3929fgdz.jpg:2g25iyhb] [/url:2g25iyhb] Ja troche zawaliłam studia i ciężko mi się wyplątać z zaległości. Mam wrażenie, że to wina tabletek które brałam - Cilestu. Ciężka deprecha, wzdęcia, wydłużony okres, huśtawki nastrojów, senność....jak mi doszły częste kołatania serca, to zaczęłam się martwić. No i odstawiłam w zeszłym tygodniu. (hm....wzięłam 7 tabletek, potem tydzień przerwy, a teraz mam jakieś plamienie. Może po prostu organizm się przestawia na "normalny tryb?" :hm: ) Mam nadzieję że teraz wrócę do siebie... ZALEGŁE WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI PIERWSZYCH URODZIN DLA WSZYSTKICH SZKARBKÓW!

MARZEC 2008

03/01/09 21:35:53

Witam kobitki :) Jak tam po szampanskiej zabawie? Jak dzieciaczki? Nie mam czasu Was doczytac, ale mam nadzieje ze zarowno Wy jak i dzieci milo spedziliscie czas. My z Natalka nawet milo spedzilismy sylwka. Mnie bolala glowa, maz popijal drinki a Natalka ogladala sztuczne ognie i probowala je lapac. :lol: Buziaczki

MARZEC 2008

29/12/08 22:13:43

No i doigralysmy sie i my. Natalka na antybiotyku, ale juz na szczescie i odpukac konczy jej sie chorobsko. Juz jej sie angina zaczynala, na szczescie szybka interwencja i mloda wraca do siebie :) Teraz za to ja chora, moja babcia chora, mama chora tata chory i nie ma sie komu dzieckiem zajac! Na szczescie to juz koncowka choroby i na domiar zlego "zimno" mi wyskoczylo i zadnego calowania corci i stale mycie rak... :( marta26079 Jesli chodzi o grubaski to Natalka wazy juz 12 i pol kilo a ma 10 miesiecy, tak wiec chyba tylko sie cieszyc ze dzieciaki dobrze jedza :wink: Jeszcze wlasciwie nie raczkuje, ale siada sama i cwiczy wstawanie. Czasem zostawiam jej daleko zabawki zeby mogla jakos do nich "podejsc". Dziala :) agaccia My tez ostatnio problemy z zasypianiem....tzn kladziemy ja 20:30, a ona sie budzi o 12 i do 2 gada. Tak po prostu. Robi takie "grrrrrr", zupelnie jak wiertarka udarowa i potrafi tak dobra godzine! :shock: Kotus Odkrylam ostatnio droga eksperymentalna ciekawy deser[/b] (pewnie nie odkrylam zadnej ameryki, ale i tak Ci powiem). Ale uwaga! Dla dzieciakow ktore nie sa uczulone na mleko. Biore bialy ser, dodaje mala lyzeczke miodu, do tego banan i winogronka bez pestek i skorki. Rzucam to wszystko do miksera ewentualnie dodaje troche wody) i wychodzi pyszny jogurt. Rewelacja, Natka sie zajada! I zdrowe i odzywcze:-) Sloiczki daje tylko wtedy, kiedy nie mam czasu/sily samej cos ugotowac. Cholernie sa wygodne :wink: dolli my tez mamy taka sasiadeczke, ktora gdy tylko przechodzimy obok jej drzwi (powiedzmy z wozkiem) to od razu wyglada co to za halasy i co sie dzieje. Taka wscibska baba i wszystko by chciala wiedziec, co sie u nas dzieje. No ale zdazylismy sie przyzwyczaic :wink: dorka Gratuluje zebowego kasownika :wink: ateczka77 Ciaza? :shock: Kolejna? :shock: NO WAY! Pysiowa Wspolczuje "kryzysu", ale za to mlodziez zaczyna sie powoli usamodzielniac (raczkowac) :) agulka*k Zdjecie ciekawe, nie wiem czemu ale jakos milo mi sie kojarzy Kochane, dodajecie moze kaszke do mleka modyfikowanego? Jesli tak, to jaka i w jakich ilosciach? W ogole chcialam Wam zyczyc milego spedzenia czasu sylwestrowego i wszystkiego dobrego w nowym roku (moze mnie nie byc znowu na forum, wiec na wszelki wypadek skladam zyczenia :wink: )

MARZEC 2008

22/12/08 18:03:50

Witam Widze ze kaszelki goraczki....oj niedobrze... Powiedzcie mi moje drogie, co robicie z maluchami na sylwestra? Dostalismy z mezem i Natalka zaproszenie na sylwestra na domowke, ale mam watpliwosci. Martwie sie bo boi sie tego znajomego do ktorego mamy isc. Co o tym myslicie?

BIAłA LISTA GINEKOLOGóW

19/12/08 22:34:00

Witam Bardzo, bardzo polecam szpital przy Unii Lubelskiej w Szczecinie. Moja coreczka miala tam operacje tuz po urodzeniu, i swietnie sie nia zajeli i szczesliwie wrocila tam do zdrowia. Poniewaz mialam pewne problemy z ciaza, zajmowala sie mna dr Barbara Nestorowicz z przychodni przyklinicznej. Bardzo symatyczna i kompetentna.