¸.¤*¨¨*¤.¸¸.ROZPAKOWANE WRZEŚNIÓWKI 2008¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

03/02/08 13:58:14

Witam w niedzielne popołudnie! Ze spaniem to mam dopiero ja....Przez to,że muszę leżeć to w ciągu dnia ucinam sobie drzemki, a potem całą noc nie śpię, aż do 5 rano. I tak już któryś dzień. Noc długa to i dziwne myśli mi się plączą oraz nasila fobia sprawdzania, czy plamienie nie wróciło.

¸.¤*¨¨*¤.¸¸.ROZPAKOWANE WRZEŚNIÓWKI 2008¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

31/01/08 16:32:08

Cześć dziewczyny, A ja cały czas leżę, aż mnie już kręgosłup boli....plamienia mam nadzieje, że już nie wrócą.....ale nie chcę zapeszać. Od wczoraj mam mega mogrenę i cały dzień leżałam skręcając się z bólu. Teraz już na szczęście lepiej i zamierzam wciągnąć jakiegoś pączka. Jak czytam o Waszych zanikających objawach i związanych z tym wątpliwościach to cieszę się, że nie mam praktycznie żadnych. Wracam do leżenia.

¸.¤*¨¨*¤.¸¸.ROZPAKOWANE WRZEŚNIÓWKI 2008¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

29/01/08 22:07:12

Nie zaglądam do Was za często bo muszę leżeć....znowu pojawiły się plamienia i miałam awaryjną wizytę u gina. Niby wszystko ok, krwawienia nie widać, serce bije, ale mam najbliższe 2 tygodnie na wszelki wypadek przeleżeć w łóżku. asiek86 trzymam kciuki Patii wiem co czujesz.....dobrze wiem....ja boję się tymbardziej, że ciągle coś się dzieje.

¸.¤*¨¨*¤.¸¸.ROZPAKOWANE WRZEŚNIÓWKI 2008¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

26/01/08 14:46:38

Ale Wy macie tempo pisania...... Właśnie zjadłam litrowy słoik krupniku i pękam....hihihi Co do wczesniejszego tematu to zgadzam się z s-ko i innymi dziewczynami. Ja też cieszę się z mojej kruszynki, a zarazem boję się, aby nie powtórzyła się sytuacja z października, tymbardziej, że końcem piątego tygodnia miałam plamienie. Staram sie myśleć pozytywnie, ale przychodzą chwile zwątpienia i rozumiem wszystkie dziewczyny z i ich "błahostkami". Pozdrawiam Was i życzę milej soboty.

¸.¤*¨¨*¤.¸¸.ROZPAKOWANE WRZEŚNIÓWKI 2008¸¸.¤*¨¨*¤.¸¸

25/01/08 22:18:39

Jak Was dziewczyny czytam to mnie przerażenie ogarnia bo ja nie mam żadnych zachcianek jedzeniowych, ani mnie nie mdli, ani zgagi....nic....... :(