Inseminacja

17/12/07 13:14:32

Witam serdecznie Jagna, Fionka bardzo gratulije z calego serducha.Dbajcie o siebie i o maleństwa Karolinko jak czytam to az mi sie jeżą włosy na głowie. To masakra jakaś. Słoneczko mam nadzieję, że następnym razem się uda. Karolinko wiesz moja koleżanka też miała poronień kilko w takim okresie jak Ty aż lekaż powiedział i dał jej zastrzyki, które brała przez całą ciążę i się udało. To-ja trzymaj się cieplutko. Ja czekam na @ powinna się zjawić dziś lub jutro. Brzunio boli i rozdrażniona jestem jakaś. Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i życze Wam i sobie duuzzzo optymizmu

Inseminacja

05/12/07 15:08:34

[quote="Karo - lina":1qb4r8bb]Witajcie, jestem już po zabiegu, wczoraj pporoniłam moje maleństwo, jest mi źle , ale nie poddam się , juz mam nową koncepcję walki o moje dzieciątko, dzięki przyjaciołom i rodzinie jakoś się zbiorę i wam też nie pozwalam wątpić, dacie radę
Tak strasznie mi przykro Karolinko. Dlaczego akurat Tobie to się musiało znowu przydażyć. To nie jest sprawiedliwe. Przytulam Cię mocno i serdecznie. Jesteś dzielna i na pewno sie nie poddasz, ale teraz jest Twój czas na smutek i łzy. Po nich mam nadzieję, przyjdzie dobry czas. To-ja, powodzenia i życzę Ci, żeby się udało za pierwszym razem mycholinka nie stresuj się będzie dobrze, powodzenia kitek-26 powodzenia w leczeniu grzybka i oczywiście ivi, żeby udało się Pozdrtawiam serdecznie Was wszystkie

Inseminacja

30/11/07 10:21:20

dorka_28 wiem co czujesz ja już 3 nieudane, ale nie łam się, będzie dobrze. Jesteśmy z Tobą. Maylin_ fajnie, że z domkiem już się wszystko wyjaśniło i tak jak mówi Karolinka od razu słychać, że masz lepszy humorek to-ja też myślę, że powinnaś powiedzieć lekarzowi o tych upławach, ale sama mam czasem tak, że się wstydzę, albo z jakiegoś innego dziwnego powodu nie mówię lekarzowi o jakichś rzeczach albo nie pytam, a potem jestem zła na siebie.Powodzenia na ivi betip77 nie przejmuj się ja też nie miałam, ale będzie ok.

problemy z płodnością... POZYTYWNA GRUPA WSPARCIA

29/11/07 12:16:53

Aniusia83 popieram Cię w 100%. CZasem takie potrząsanie pomaga i daje kopa, żeby walczyć dalej i nie poddawać się. Jo21 trzymam kciuki, że będzie dobrze, trzeba wierzyć i działać. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia

Inseminacja

29/11/07 12:11:41

[quote="Karo - lina":2bz39ln9]Dzięki Ewelinko, ale i tak mi smutno, że jupcia tak cierpi. To silniejsze ode mnie bo tak jej kibicowałam tak się cieszyłam z jej maleństwa
Wiem Karolinko, bo mi też jest strasznie smutno, choć od nedawna jestem na forum, ale mimo tego czuję taką bliskość z Jupcią i z Tobą i wogóle. Tak jest czasem, że rozmawia się z kimś pierwszy raz i ta osoba staje sie bardzo bliska.