Robił ktoś liposukcję brzucha ??

22/04/08 17:28:31

Heh, bo to nie ma odchudzić, tylko sprawić, że ta skóra przestanie wyglądać, jakby była wypełniona grochem... Ale kawałek skóry na brzuchu to i ja bym sobie wycięła, bo mam taką paskudną fałdę po cc, a w wakacje ślub i nie wiem, czy to się jakoś "wchłonie". A mój mąż też mówi mi, że jestem piękna, ale to dlatego, że on święcie wierzy, że niedługo wrócę do starej figury. Chyba przecenia moje możliwości, ale niech żyje w słodkiej ułudzie. :twisted:

ciaza studia zycie...

22/04/08 17:20:32

Wszystko da się zrobić. :D Ja mam bardzo podobną sytuację - też obydwoje z mężem studiujemy dziennie, a wszystko rozeszło się o dobrą organizację, tj. zgranie planów zajęć tak, abyśmy mogli się wymieniać przy dziecku (bo dziadkowie jedni i drudzy mieszkają dość daleko). Na szczęście mieszkamy w akademiku, więc mamy blisko na uczelnię. Mała ma już 2,5 miesiąca - i jakoś się to kręci... :)

PIERWSZA POMOC - co każda mama wiedzieć powinna!

22/04/08 17:09:20

Nosić wolno i czasem trzeba, ale nie ma nic złego w tym, że nie masz ochoty robić tego 24/7. Na pewno nie jesteś przez to złą matka. A co do ulewania: spróbuj zamiast nosić pionowo położyć malca sobie na brzuchu (oprzyj się o coś wygodnie, np o poduszkę położoną pod plecami, bo to może chwilę potrwać :)) i głaskać go po pleckach. Powinien odbeknąć albo puścić bączka... Ewentualnie ulać właśnie wtedy. U nas to działa, chociaż przyznam, że czasem mała ulewa później podczas snu mimo tych zabiegów. Ale rzadko to się zdarza. No i ulewanie przechodzi z wiekiem. :)

Badanie pokarmu w Lublinie

22/04/08 16:54:36

Jakoś dało radę dzięki temu relaksowi, chociaż zajęło to trochę dłużej niż weekend. Może ja się zrelaksować nie potrafię? :wink: Grunt, że teraz jest już wszystko ok. :D Może faktycznie zbyt szybko się zaczęłam martwić składem mleka. Ale to dopiero moje pierwsze dziecko... :oops: :D

od kiedy mozna dawac dziecku nieprzegotowaną wode mineralną

01/04/08 22:46:00

Ja nie mieszam, bo u nas rodzinne są rewelacje gastryczne po zmieszaniu przegotowanej z nieprzegotowaną. :? Na początku, jak nie mogliśmy nigdzie dostać Gerbera, to Primaverę (jest od 1. roku) gotowaliśmy. W sumie sama się teraz zastanawiam, czemu tak zaufaliśmy etykiecie Gerbera. :wink: Ale skoro Małej nic nie jest, to nie będę już nic zmieniała.