** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

23/10/10 22:43:08

Heja, Całe wieki tu nie byłam. Przeczytałam tylko 3 ostatnie strony bo na więcej nie mam czasu. Dziękuję bardzo za życzenia również te przesłane na facebooku. U nas życie jakoś się toczy. Julka szaleje, broi na maxa, bije, szczypie i gada jak opętana, wiecznie zadaje pytania a jak nie mamy już siły na nie odpowiadać to sobie sama szuka odpowiedzi :lol: Aktualnie mała przechodzi anginę, we wtorek wieczorem się zaczęło- nie mam pojęcia gdzie ją podłapała. Dziś już biegała po domu i całkowicie nie widać że jej coś było-wróciły jej siły witalne w zdwojonej mocy-jutro wyjde z nią na krótki spacer. Ja sobie pracuje i nie mam powodu do narzekania. Z M też wszystko w najlepszym porządku. Czorcik nie miałam okazji wcześniej ci pogratulować więc teraz z całego serducha ściskam i gratuluje dzieciątka pod serduszkiem :-) AgaM trzymam kciuki - będzie dobrze-musi :-{: :ok:

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

21/06/10 22:33:47

Witam wieczorowo :D Tydzień pracy zaczęty - jutro, środa i piątek wolny bo moi rodzice się plażują nad morzem i dziecko nie ma opieki wiec z małzem sie wymieniamy :D Fajnie-szybciej mi tydzień zleci :lol: No widzę że nocnikowanie rozpoczęte pełną parą :D U nas siku złapane tylko jak sami nad tym panujemy bo młoda nie woła a o kupie to możemy zapomnieć że sama zrobi na nocnik a wręcz jak zrobi w pieluche to już nie powie że ma -jak kiedyś - tylko trzeba ją brać na węch :evil: Nie poddajemy się i wierzymy że uda się - oby nam cierpliwości starczyło :roll: Megi ja dwa tygodnie temu zaczęłam chodzić z młodą na basen i przed wyjazdem wtykam jej do głowy że ma być grzeczna i słuchać wszystkiego co jej mówie bo inaczej wychodzimy i więc nie wrócimy i o dziwo działa - nie wiem jak długo jeszcze bo przy każdej kolejnej wizycie zaczyna bardzie szaleć i testować na ile jej pozwole ale jestem nieugięta bo inaczej nie dam rady-chodzę z nią sama. Poza tym kupiłam jej rękawki i zdają super egzamin wiem że pod wodę tak łatwo nie pójdzie a i testujemy jeszcze kółko ratunkowe-młoda ładnie się w nim utrzymuje :wink: Powodzenia :wink: Marysia masz normalnie dziewczyno przygody ze swoimi brzdącami :lol: Trzymam kciuki żeby A znalazł szybko prace :wink: Co do przeklinania - musze baaaardzo mocno uważać na to co mówie np. jak jade samochodem z Julką a wyzywac innych kierowców bardzo lubię i już nieraz zdarzyło się że przeklnęłąm a Jula z miejsca powtarzała -najlpsze że R nie wymówi normalnie ale w przekleństwach skubana umie :lol:

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

17/06/10 09:11:54

Witam czwartkowo-oj zbliżamy sie do weekendosa :lol: Monique ja szukam miejscowości małych z wąskimi plażami co by nie trzeba było pokonywac hektara piachem żeby dojśc do wody. Nasze wymagania spełniają Łazy koło Mielna i Łukęcin koło Międzywodzia. My wybierzemy pewnie Łazy bo tam nie ma problemu z domkami-jest ich mnóstwo i znaleźlismy za dobrą cene 50zł/osobodoba. Młoda śpi w dzień więc nie chce siedziec na kwatrze jak mysz pod miotłą i czekac aż wstanie a tak wyjdziemy przed domek i zarzyjemy słoneczka :wink: Jula płacic nie będzie bo spi we własnym łózeczku i pod własna pościelą. Miejscowośc jest mała więc nie będzie dużo naciagania na duperele a i mają dobre smażalnie rybek itp. Polecam. Złota no szkoda że się nie uda :( Kredk@ ja staram sie byc stanowcza w postanowieniach i groźbach i jeśli Julka mnie nie słucha to nie dostaje czego sobie zażyczy. Jestem jak najbardziej tego zdania co ty na temat konsekwencji. Wczoraj juz widziałam jakby mały postęp w jej relacjach z dziećmi ale trzeba jej tłumaczyc i byc cierpliwym. Emka spoko damy rade-baby sie nie pobiją-dadzą rade :lol: Wolisz się spotkać w tygodniu czy w weekend? Może na dobry początek jutro się zgadamy na placu zabaw na oświecenia? Rudzielec powodzenia w szukaniu roboty :wink: Kurde trzeba sie nieźle nadrptać żeby znaleźc swoje miejsce - ja w ubiegłym roku szukałam 2 miesiące :wink: ale sie udało i jest fajnie :D Szkoda że nie będzie mnie na spotkanku nad morzem :cry: AAAAA nie wiem czy pamiętacie jeszcze GosięW - była na słoneczkach jak była w ciązy. Ostatnio często się na nią natykam na osiedlu i jej Dominik to już duży chłopak a jaki przystojny, taki skromniutki i cichy jak Gosia :D ale mówi bardzo dużo i zdaniami. Julka wczoraj za nim biegała i krzyczała "Domininik" hahaha niezła ta moja córa-ona uwielbia chłopaków :lol: Miłego dnia :D

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

16/06/10 12:44:23

hejA, W poniedziawłek i wtorek byłam na szkoleniu i była odcięta od kompa niestety ale juz nadrobiłam :D ASara cudownej pogody i niezapomnianych wrażeń życzę :wink: a co do pracy to jest bardzo dobrze-firma sponsoruje szkolenia, dostałam premie i niewielka podwyżkę-jestem zadowolona :D a no i jeszcze wczasy pod gruszą się szykują :yea: Zlota mam urlopa od 9 sierpnia i jeszcze nie wiem jak z małżem-pewnie się dowie pod koniec lipca :evil: Planujemy Łazy więc na spotkanie jesteśmy baaardzo chętni. No i gratuluje nocnikowania-ciekawe kiedy to moje dziecko pojmie tą technike choc powatrza że siku i kupa na nocnik-szkoda że na jej gadaniu sie kończy a reszta ląduje w galotach :roll: Ryma mam identyczny problem z moją glizdą. ta paskuda zawsze musi jakiegoś dzieciaka uderzyc albo popchnąć-zaznacze tylko jesli ktoś wchodzi jej w drogę bo sama z siebie nie uderzy. Wczoraj tata mi oświadczył że młoda nauczyła się pluć-nie wiem od kogo :evil: jakis chłopaczek ja popchnał a ona go opluła-grrrr. Niestety żadne metody wychowacze nie pomagają :roll: Powatrzam jak mantre że dzieci nie wolno bić że je to boli i że jak tak będzie robic to nie pójdziemy więcej na plac zabaw ale jej chęc zemsty jest tak silna i odruchowa że nie potrafi nad tym zapanować. Powtarzam se dalej i mam nadzieje że jej przejdzie. Był etap wyrywania włosów ze złości, potem walenia głową w ściany i płytki a teraz jest etap bicia-trudny przypadek mi sie trafił :roll: Danus ja JUlce dawałam tran przez większośc zimy. Napewno nie zaszkodzi a tylko może pomóc mu sie uodpornić i wyrówna braki witamin w organiźmie :wink: Zdrówka życzę. Emka a kiedy ci pasuje? Ja jestem chętna na spotkanko tylko ostatnio z czasem było jakos krucho :roll:

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

13/06/10 12:01:17

Heja :D Nie chciałabym marudzić ale ten dzisiejszy chłód to już przesada :evil: Czy upały nie mogły już jakos dotrwać do dziś a od jutra chłodniej :x Wybyłam w piątek wcześniej i śmignęłąm z JUlką na basen-pierwszy raz od ubiegłęgo roku - ale miała mega frajde-baaaaardzo jej się podobało. Skoki do wody z moją asekuracją i chluptanie w wodzie sprawiło jej tyle frajdy że w tym tygodniu chyba zrobię powtórkę z rozrywki :lol: A no i jeszcze mała zjeżdzalnia była the best - trzeba było młodą złapać żeby pod wodę nie poszła w brodziku dla dzieciaków. Dorotka - mam nadzieje że to tylko taki jednodniowy incydent z tą temperaturą Bartusia :wink: Te różnice temperatur są tak spore że i pewnie na naszych brzdącach się to odbije :roll: Hanek wszystkiego najlepszego bo rozumiem że miałaś wczoraj swoje święto :D Mama-a jeszcze się sama relaksujesz czy nastąpił powrot do gonitwy za dzieciem :?: A przeżyć serdecznie współczuje-lubie jak pada i jest burza alw pod warunkiem że jestem w domu i nie musze gdzieś wychodzić :roll: Marysia wow masz siostre? a jeśli można spytać to ile lat ma twoja mama? Powodzenia w odpieluchowywaniu :wink: Aiwa zdrówka dla Wojtusia :wink: Megi hojna ta twoja teściowa :shock: A ja teraz czekam aż mężul wstanie po nocce, zjemy obiada i zmykamy do ciotki na wieś-Julka poobcuje troch w kurkami, krówkami i świnkami :lol: Ona uwielbia bawić się zwierzątkami-kolekcja różnych stworów w domu rośnie w siłę :lol: Miłego, słonecznego i ciepłego dnia wam życzymy :D