DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008 (2)

02/11/10 13:05:22

CichaGratuluje :):) Wiem, że temat już stary , ale ja również jestem ZA prywatnym forum:) Kurde dziewczyny Mati ma nadal kaszel ... niechce iść z nim do lekarza bo pewnie znów by dostał antybiotyk a 3 tyg temu miał już jeden. Syrop z cebuli nie pomaga :( Ja też kaszle od 5 tyg co mi przejdzie to za parę dni znów powraca .... R miał badania w czwartek i wszystkie guzki ma o połowe zmniejszone :kla: . Guzek z nerki mu całkiem znikł :) Oby tak dalej..... Wierzyłam i wierze cały czas , że w lutym jak będzie miał badania i ocene leczenia będzie w 10000% wyleczony !!! W niedziele odwiedził nas kolega z R pracy akurat przebywa na urlopie w Polsce :) Pozdrowienia dla wszystkich :)

DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008 (2)

18/10/10 07:32:43

Dziękuje dziewczyny za ciepłe słowa. Ja ogólnie czuje się średnio i jakoś sie trzymam choć momentami jest mi bardzo ciężko :(

DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008 (2)

16/10/10 21:51:36

Hej dziewczyny:) U nas jakoś leci... R bardzo źle znosi chemioterapię :( Mało tego w środe zmywając pękł mi talerz i rozwaliłam sobie palec u prawej ręki mam założone trzy szewki. Więc nie bardzo mogę pisać. Mateuszek miał zapalenie ucha 2 tyg temu. Po antybiotyku mu mineło, ale dziś zauważyłam , że mu kaszelek wraca, więc pewnie jak bedzie gorzej to do lekarza . Buziaki dla wszystkich PA:)

DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008 (2)

11/09/10 20:49:20

:dada: Wpadłam pogratulować honey - honey GRATULUJE :) Spokojnej ciąży :) Przepraszam nie jestem na bierząco ,nie czytam dokładnie za dużo spraw na głowie . Pozdrawiam wszystkie mamusie i dzieciaczki

DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008 (2)

13/07/10 17:11:12

hej :) U nas jakoś leci. R dostał w piątek pierwszą chemię , czuje sie dobrze nie wymiotuje , apetyt mu dopisuje . Zatrzymali go w szpitalu bo mu za szybko hemoglobina spadała , podejrzewali ,że jest jakiś przeciek do rzołądka , ale dziś miał gastroskopie i nic nie wykazało a od poniedziałku poziom hemoglobiny jest w normie i jutro podobno wyjdzie . Ja troszke już nie wytrzymuje i coraz częsciej dopadają mnie doły i rycze po kątach , ale myśle , że dam rade a jak nie to do lekarza po jakies środki na uspokojenie . Pozdrawiam i będe informowała co u nas . Pa