PRUSZKÓW-MAMUSIE

26/01/09 21:48:04

Mam do Was pytanie: gdzie chodzicie na siłownie i którą mogłbyście polecić? Ja chodzę czasami na basen ale to dla mnie trochę za mało i myślałam o siłowni. Zaszłam do galerii fitness (na Prusa), bo mam pod domem i cena mnie przeraziła: 140 zł za miesiąc. W prawdzie jest to karnet "open" ale ja takiego nie potrzebuje, jesli uda mi sie wybrac dwa razy w tygodniu to bedzie super :) Wczoraj zauwazyłam, ze siłownia na Działkowej ma ciekawe ceny bo za karnet dwa razy w tygodniu płaci się 70zł - jak dla mnie ok. Możecie coś o tym miejscu powiedzieć (o ile je znacie), warto? Zmieniając temat, to zazdroszczę niektórym z Was powrotu do pracy. Ja jestem w domu juz rok czasu i pomału dostaję kota :) W prawdzie pracuje cały czas dorywczo w zawodzie i choc mam trudny zawód to brakuje mi rozwoju zawodowego, kontaktu z ludzmi itp. My niestety nie mozemy pozwolić sobie na opiekunkę :) bo jestli mam jej tyle samo zapłacić ile zarobie to dla mnie sprawa jest oczywista, ze wole byc z synkiem. A tak swoją drogą, to jakie są w Pruszkowie stawki za opiekunkę (na pełnym "etacie") ? Podejrzewam, ze w granicach 1200-1500zł? Któras z Was pisała o wrednej dyrektorce. Naprawde współczuje i kompletnie nie rozumiem, jak kobieta moze w taki sposób utrudniac zycie młodej mamie czy kobiecie w ciąży. Wydaje mi sie, ze jest to wynik jakichs osobistych flustracji czy niepowodzen w tym temacie. Ja sama przez to przechodziłam w ciązy: dyrektorka w ogóle nie liczyła się z tym, ze jestem w ciazy i eksploatowała mnie na maksa. PAmietam taki tydzień, ze spedziłam w pracy kilka dni pod rzad po kilkanascie godzin dziennie, a ze pracowałam na dwóch etatach to prawnie było to dozwolone (dzwoniłam nawet w tej sprawie do PIP :) dodatkowo pracowałam w trudnych warunkach. I po tygodniu takiej pracy dostałam tak silnych bóli brzucha (bałam się, że poronię), że powiedziałam sobie: dość i od tego momentu poszłam za zwonienie :) Wracając to tej z WAs, która pisała o tej dyrektorce to oczywiście sama musisz podjac decyzje, ale ja osobiscie pozegnałabym sie z taka osoba (ze swoja dyrektorką tez sie pozegnałam :). Uwazam, że praca ma nie tylko dawac pieniadze, ale byc miejscem w którym człowiek dobrze się czuje i do którego, pomimo trudów, chce sie wracac. Ale sie rozpisałam ;) Pozdrówka p.s. zdaje sie, ze moje mleko bedzie bezuzyteczne :( jesli macie kogos kto ma malutkie dziecko i wiecie, ze karmi (albo dokarmia) butla to spytajcie prosze czy nie potrzebuje

PRUSZKÓW-MAMUSIE

23/01/09 11:12:47

cześć dziewczyny Ja na problemy z myciem włosków polecam...częste wizyty na basenie :) My z Malcem chodzimy na zajęcia od 3 m-ca i do tego stopnia uwielbia wodę, że nic co kojarzy mu się z wodą nie straszne :) płacze jak wyjmuje go się z kąpieli, mógłby tam przesiedzieć pół dnia :) Tak na nawiasem mówiąc, ostatnio mój synek, który ma rok i dwa miesiące zaczął sam utrzymywać się na wodzie (w rękawkach) ale są i dzieciaki giganty, które same pływają od 7 m-ca :))) Generalnie polecam, frajda i dla dzieciaków i dla rodziców :) Mi również się przyda przepis na pieczone mięso, właśnie dzisiaj chcę je zrobić (wczoraj zaczęłam robić według własnej fantazji:) ) bo nie chcę dawać synkowi sklepowej wędliny nafaszerowanej konserwantami i solą. Co do Jasia, to strasznie przeżywam tę historię. Nie mogę pojąć, że On umierał na oczach lekarzy i był pod ciągłą ich "kontrolą". Przecież Ci ludzie nie siedzieli w domu czekając, że będzie lepiej tylko jeździli z Nim po szpitalach. Nie jestem w stanie wyobrazić sobie ogromu bólu z jakim zmagają się Jego rodzice... i zarazem tego jak funkcjonuje nasza służba zdrowia. A co do body, to polecam z H&M- według mnie zdecydowane najlepsze (szczególnie te z długim rękawkiem) ale też niestety nie najtańsze. Body early days i pajacyki i piżamki z tej firmy też miałam z bezpośredniej dostawy z UK :) (tam to kosztuje zupełne grosze) i z jednych rzeczy byłam zadowolona bardziej z innych mniej. Generalnie polecam piżamki, bo są świetne jakościowo, ale trzeba uważać z rozmiarami bo są podane na wyrost (mój synek, który ma rok i dwa miesiące nosi teraz piżamki na rozmiar 6-12, a spodenki są nawet ciuteczkę przydługie - przy czym mój synek jest dużym chłopcem) a z koleii pajacyki z tej firmy były jakos na mojego synka niewymiarowe (za krótki tułów, za długie nóżki), ale kobieta, której sprzedawałam kiedyś te pajacyki była nimi zachwycona i mówiła, że na jej dziecko pasują idealnie. Ale też uważam, że rozmiarówka w pajacykach z tej firmy jest zaniżona i kiedy mój synek miał 3 miesiące to używałam na rozmiar 6-12 m-cy :) Generalnie, jeśli macie kogoś kto siedzi w UK (albo same się wybieracie) to możecie poprosić kogoś, żeby Wam coś tam kupił. Te ubranka są dostępne w sklepie PRIMARK - to taki przeogromny supermarket odzieżowy. Można tam kupić świetne ubranka za grosze (przykładowo nowe spodenki bojówki za 4F, czyli ok 16zł, polarki czy bluzy za 1-2F, czyli do 10 zł, piżamki w dwupakach 4lub5F czyli do 20zł). Jeśli trafi się na przecenę to jest jeszcze taniej :) Polecam, ja mam sporo ubranek z tej firmy. Może uda mi się zamieścić fotkę z moim malcem w tych spodenkach. JEśli macie jakieś pytanie dotyczące tego sklepu to pytajcie, siedziałam troche w UK więc wiem o co chodzi. Trzymta się dziewuszki i miłego dnia :) Dorka

PRUSZKÓW-MAMUSIE

20/01/09 12:31:08

Ja z innej beczki. Mam do oddania (za darmo) Bebiko Omneo 1. Może któraś z Was używa? Nie wiem czy to mleko jest jeszcze dostępne w aptekach, ja kupowałam je ok. rok temu i wtedy były ogromne problemy z dostaniem go. Kiedy udało mi się je dostać, to kupiłam od razu kilka puszek, ale zanim je wykonczyłam to okazało się, że muszę Malca przestawić na Bebilon Pepti w związku z czym nie zużyłam wszystkiego. Została mi jedna cała (chermetycznie zamknięta) puszka i chętnie ją komuś oddam. Termin ważności jest niestety dość krótki: 10.02.2009 zatem jeśli komuś zależy to proszę się pośpieszyć, można byłoby je zużyć. Generalnie mleko było swojego czasu bardzo polecane, miało też mieć właściwości antykolkowe, przeciwwzdęciowe itp. ale nie wiem jak to z tym jest bo mój synek nie miał kolek. Doczytałam jeszcze na opakowaniu, że ma właściwości hypoalergiczne, czyli zapobiega występowaniu reakcji alergicznych. Ja z tego mleka byłam bardzo zadowolona. Polecane dla dzieci do 4 miesiąca (potem "2"). Gdyby coś to dajcie szybo znać, mieszkam przy parku Potulickich zatem łatwe do odbioru :) Pozdrawiam Dorota

Co zrobić gdy nic nie zapowiada porodu??

07/12/07 15:32:58

Czesc spóźnialskie :) Ja tez urodziłam 10 dni po terminie, pisałam wyzej o swoim porodzie. Mój Maluszek dzisiaj kończy równy miesiąc:) Oczywiście jestem bardzo szczęśliwa, że Maluszek już jest z nami ale jakże bardzo brakuje mi tych wolnych, leniwych chwil, w któych można było sobie wszystko zaplanować, łącznie ze snem :) Teraz wszystko jest już inaczej, Maluch wyznacza rytm dnia i nocy :) Zatem, chociaż jak najbardziej Was rozumiem bo sama sie niecierpliwiłam, korzystajcie z tych ostatnich chwil wolności i cieszcie się nimi :) potem ich bardzo brakuje! Pozdrówka

Co zrobić gdy nic nie zapowiada porodu??

14/11/07 21:28:48

No i stało się :) Filip przyszedł na świat 9.11.2007 :) Chociaż bałam się, że przegapię skurcze to od kiedy pojawily się regularnie co 5 min. przeczuwałam, ze to jest wlasnie to. W szpitalu tylko sie to potwierdziło. Trochę skomplikowany poród: zielone wody płodowe, oksytocyna, potem nagle spadek i zanik akcji serduszka i błyskawiczna cesarka. Maluch dostal 10ptk :) Miałam pietra ale dzieki Bogu juz po wszystkim, wróciłam dzis do domu z Maluszkiem. Przyznam tez, ze gdyby nie pomoc mamy - pielegniarki i meza to po cesarce nie dałabym rady zajmowac sie Maluchem, jeszcze trudno mi chodzic. Ale to wszytko nic, kocham mojego szkraba najbardziej na świecie :) Pozdrówka dla wszystkich oczekujących mamusiek