** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

22/08/12 07:35:10

Dziewczyny, mam problemy z kompem, wiec napiszę to co najważniejsz: KAROL CZUJE SIĘ DOBRZE. Cala skomplikowaną resztę opiszę później :wink:

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

20/08/12 08:25:31

Jeeeeejkuuuu... ile czasu mnie tu nie było :? Zagląda ktoś tu jeszcze? :?

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

17/11/10 17:41:03

Dzięki dziewczyny za ciepłe słowa :!: Jakaś mała iskierka nadziei wkradła się w moje życie, że jednak może być lepiej ;) ASara no my w sumie na dłuższym pobycie w szpitalu to byliśmy w kwietniu, gdy Karol miał operację... Teraz to "tylko" co 3 miesiące rezonanse we Wrocku, kontrole i konsultacje w Warszawie oraz tułaczka po stomatologach i okulistach we Wrocku :? U nas wegetacji ciąg dalszy... Jeśli chodzi o zarobek, to na kurs księgowej na razie mnie nie stać, ale zobaczę czy po zarejestrowaniu w UP da się coś od nich wyrwać. Obecnie czekam na jakiś przypływ chociaż minimalnej gotówki z opieki społecznej i zainwestuję to w wyrób biżuterii, bo mam sporo kamieni, drutu i korali w domu (mój brat kiedyś robił tzw. "drzewka szczęścia"). Poza tym dłubię wyprawki dla maluszków na drutach i piszę koleżance pracę zaliczeniową na studia. Karol tak się masakrycznie rozgadał, że chwilami w sklepie nie wiem gdzie mam głowę wsadzić, bo nawija jak stary i ze wszystkimi się wita podając rękę :oops: Dzisiaj w jakiejś reklamie usłyszał "już w porządku mój żołądku" i chodzi teraz krzycząc "juś w poziądku na mój na łaziątku" :lol:

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

15/11/10 23:09:35

moni-k kupa może być z poprzedniego dnia, ale musi byc trzymana w lodówce, tak jak to napisała Megi ;)

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

15/11/10 21:48:11

Ja tylko tak na chwile, bo oczywiście siedzę w krzakach i podczytuję ;) Wpadłam żeby napisać, że po ostatnim rezonansie zmian żadnych nie ma. To znaczy, guz się nie powiększa... Ponoć jest troszkę mniejszy...