** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008 (2)

09/12/09 14:00:51

witam, ja z tych regularnie podczytujących - mało piszących, ale chciałam coś napisać do AIWY otóż jest Centrum Badań Mikrobiologicznych i Antyszczepionek w Krakowie, które bardzo, bardzo poleca moja kolezanka która ma juz 8 letniego synka. Jej synek przez pierwsze 3 lata zycia non stop chorował( przeziębienia, katary, bóle gardła, gorączki itp). Oczywiście ciągle był badany i faszerowany różnymi lekami w tym antybiotykami. Lekarze się mądrzyli, ale żaden nic konkretnego nie umaiał powiedzieć, a dziecko własciwie przewlekle było chore. Co ciekawe jak robili badania labolatoryjne to wychodziło wszystko ok. I dopiero jak trafili do CBM i A to zrobili szczegółowe badania i tam się okazało że zyje sobie w gardle i nosie bakteria na którą jest potrzebny konkretny antybiotyki i on wyleczył dziecko ( bo jak zapewne wiesz nie każdy antybiotyk jest dobry na każdą bakterię a wręcz przepisywanie antybiotyku w ciemno jak się nie wie z jaką bakterią ma się doczynienia jest bezsensowne i wyniszczające organizm) Tak więc ponieważ serce mi się kraje jak czytam o ciągle chorym Wojtusiu, może spróbuj tam. Może warto przebadać dokładnie dziecko co za bakteria ( jeśli to ona jest sprawcą ) siedzi w Wojtusiu i wtedy można podjąć walkę. Przy okazji powiem jeszcze że jakiś czas temu kolejny chorowitek z mojego otoczenia tez tam trafił na badania i znowu był sukces. Zdiagnozowali jaka bakteria jest w gardle - dziecko po leczeniu jest teraz zdrowe ( puk puk odpukać). No a wcześniej na zwykłych badaniach w przychodni stwierdzono że gardło i nos czyste. Tak więc nasuwa się wniosek że żeby dziecko wyleczyc potrzebny jest dobry lekarz ale też dobre labolatorium i sprzęt w nim. pozdrawiam i dużo zdrówka życzę acha nie napisałam: www.cbm.com.pl konieczne jest skierowanie od lekarza na wymaz z gardła lub nosogardła pod kątem autoszczepionki.

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008

24/11/08 16:46:20

witam, ja tak trochę nie na temat - choć temat wielokrotnie poruszany: która z mam ma krzesełko do karmienia Baby Ono Kwiatek lub Pepe? Bardzo proszę o opinie bo już teraz zaraz chcę zamawiać a nie umiem się zdecydować spośród tych dwóch :oops:

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008

08/11/08 21:24:58

Rudzielec, Megi23, hundi dziękuję za szybkie odpowiedzi. No coś mi się wydaje, że wychodzi na to że moja Hanka chyba ponad normę ruchliwa, a w nocy to jak lunantyczka się zachowuje :D . Mnie się wydaje że ona po tym "uwolnieniu" to ma tak wielką potrzebę ruchu że to powoduje że zaczyna się przemieszczać podczas snu, a potem się tego wystraszy i płacze, no nic damy sobie z tym radę, a może się to niebawem unormuje... hundi noce pod względem karmienia w dalszym ciągu nieprzespane ;-(((((( 19 karmienie po kąpieli ok 100 ml sztucznego, 23-24 (zależy o której idę spać) kaszka ok. 100 ml, a potem do 7 rano ze 3,4 karmienia z cyca - masakra. Hanka ma to do siebie że je często a mało, nigdy nie zje więcej niż 100ml. Ale niebawem z cycem się całkiem pożegna bo w jednym już nie mam mleka a drugi jeszcze produkuje ale jestem tak zdeformowana przez to :roll: że już chyba zastopuję produkcje mleka. Od tygodnia wprowadziłam modyfikowanego Nana i bardzo jej pasuje :okk: a ja też a propos zabawek zastanawiam się co kupić szczeniaczka uczniaczka czy garnuszek klocuszek :?:

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008

08/11/08 20:15:46

witam, ponieważ rozwinęła się dyskusja na temat rozwoju ruchowego dzieci chciałam się was poradzić. Moja Hania była w rozwórce (dysplazja) od 5 tygodnia życia i od 2 tyg. już jej nie nosi. Wiadomo - w rozwórce bidulka tylko leżała, ale jak zaczęły się całe dni i noce bez rozwórki to tak przyspieszyła w rozwoju ruchowym że aż w szoku jestem (chociaż lekarz mnie o tym uprzedzał że będzie próbowała wszystko nadrabiać). Ogólnie to non stop szpagaty mi robi :shock: bo dla niej to naturalne ułożenie nóg, ale czy to normalne i czy wasze dzieci też tak robią: - jak siedzi podparta z przodu rączkami i nagle chce dopełznąć do zabawki to czasem nie da jednej nóżki do tyłu i ona ją blokuje - a ja się boję że ją sobie zwichnie. zastanawia mnie czy to nieskoordynowanie nóżek i ogólnie brak panowania nad ciałem czy wina rozwórki? - czy jak dziecko siedzi i przechodzi do pełzania lub raczkowania to czy kolanka ma na zewnątrz czy do wewnątrz ( do wewnątrz ponoć źle) - czy przez sen wasze dzieci próbują raczkować - moja spała jak kamień ,w rozwórce to wiadomo w ogóle się nie przemieszczała a teraz często w pół śnie raczkuje, popłakuje i zasypia na brzuchu i z buzią w poduszce a ja mam obsesję że się udusi :oops: to tyle i nie chce się wdawać w licytację co moje dziecko robi a co nie ;-) tylko ustalić co jest winą jej pięciomiesięcznego unieruchomienia. czorcik ja uprawiałam kiełki w takim specjalnym pojemniku do hodowania (ok 30 zł w aptece) pyszne są kiełki rzodkiewki i soi, może wróce do kiełków bo pojemnik jest schowany i zapomniany, a kiełki przecież takie zdrowe

** KWIETNIOWE SŁONECZKA**2008

30/10/08 21:15:53

tak czytam Wasze rady odnośnie oduczania dziecka od nocnych posiłków i chyba je już dzisiaj spróbuję zastosować - bo ja z tych wstających w nocy minimum 3 razy :( :( :( :( Dłużej już nie dam rady - bo jak nigdy od porodu nie miałam żadnego baby bluesa czy depresji tak teraz chyba zaczyna mnie coś dopadać właśnie ze względu na niewyspanie i zmęczenie. Moje dziecko jest takie kochane ale niestety uwielbia jeść w nocy :? Aiwa będzie dobrze, a do tego dodam że lekarze często się mylą, stawiają pochopne decyzje i idą na łatwiznę, jak słyszą objawy takie jak opisywałaś to najprościej im zdiagnozować epilepsję, a przecież równie dobrze może to być jakiś objaw neurologiczny który samoistnie zniknie około roczku dziecka. Na pewno wszystko się wyjaśni i rzeczywistość okaże się nie taka straszna