co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

15/03/09 13:44:13

[quote="Sylaba":u7c7ofsv][quote="olenka23":u7c7ofsv] raczula - zawsze na początku i dziecko stawia opory i matce jest nieswojo oddawać dziecko na noc i jak mama widzi ze dziecko nie bardzo chce to wkońcu sie poddaje.. u nas pewnie tez by tak było, ale wiedząc, ze z bartkiem pojedziemy do szpitala a dominik bedzie musiał zostac bez nas kilka nocy to nie mielismy wyboru. zostawilismy ich raz, drugi, trzeci.. i teraz np dałam je mojej mamie (dominik został wtedy <szpital> u teściowej bo moja mama ma chore barki i nie chciałam jej obciążać kąpielami itp) i nie powiem bo tez sie zastanawialismy jak to bedzie (przeciez kiedys tam mieszkalismy :roll: ) - i było ok podobnież, poskakaly po łóżku i padły elegancko :wink: A swoją drogą jak dziecko jest małe to łatwiej je przyzwycziać do spania u dziadków niz jak ma juz kilka lat.. - także powodzenia i wytrwałości, bo warto czasem mieć troche czasu dla siebie a i dziecku to wyjdzie na zdrowie :wink: dzis juz nie ma u nas takiego słoneczka jak wczoraj :? :? :(
tylko jak to zrobić jak rodzice i teściowie 100km dalej :?
ba no widzisz kochana, są jednak i plusy mieszkania blisko i teściowej i mamy :roll: :wink: :wink: wysłać dziewczyny w wakacje na tydzień i wyłaczyć komórki - nic im sie nie stanie u babci :wink: :wink: co za rewolucje, bo ja zaczynam sie obawiać :hm: raczula - ja pisałam już pare razy, ze sama nie wiem czego chcę - ma byc eleganckie i klasyczne a rock and rolla najwyżej sobie darujemy :wink: /miało też być czarne :roll: :roll:

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

15/03/09 12:30:34

[quote="AgaKrk":1ycopz3x]Spacerniak zaliczony! |Jak rowniez niedzielna klotnia z mezem. Ale juz o.k. Tyle, ze prawie caly dzien przed nami... Olenka jak wszystkie? Przeciez tylko 2 Kasie i ja. Beti no to odpoczywaj i zdawaj relacje. Fajnie macie z tymi mamami, tudziez tesciowymi. Moje za daleko. A wiem, ze Wiki nie mialaby problemu, zeby tam zostac.
i NOC :bbb: :bbb: :sese: - NIE MA TO JAK SIĘ DOBRZE POGODZIĆ :sese: Agakrk - trzy to juz dużo, a i biorąc pod uwagę, ze wiekszosc Was jest z "okolic" (południe) beti - :pw: :pw: :pw: edek fajna, nie? szkoda, ze czerwona... :? :? http://aukcja.onet.pl/show_item.php?item=575428166

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

15/03/09 12:21:28

próbujcie próbujcie - jak urodzi się synek, to czasem przyda Wam sie trochę odpoczynku :wink: :wink: /u nas też jak widzą, ze zakładamy buty to jest wołanie "mama idzies?", "tata..." - ale tu juz pałeczkę przejmuje babcia i maszeruja do okienka, właczają baję, wyjmują zdjęcia... - oby zagadać :roll: :roll:

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

15/03/09 12:00:42

raczula - zawsze na początku i dziecko stawia opory i matce jest nieswojo oddawać dziecko na noc i jak mama widzi ze dziecko nie bardzo chce to wkońcu sie poddaje.. u nas pewnie tez by tak było, ale wiedząc, ze z bartkiem pojedziemy do szpitala a dominik bedzie musiał zostac bez nas kilka nocy to nie mielismy wyboru. zostawilismy ich raz, drugi, trzeci.. i teraz np dałam je mojej mamie (dominik został wtedy <szpital> u teściowej bo moja mama ma chore barki i nie chciałam jej obciążać kąpielami itp) i nie powiem bo tez sie zastanawialismy jak to bedzie (przeciez kiedys tam mieszkalismy :roll: ) - i było ok podobnież, poskakaly po łóżku i padły elegancko :wink: A swoją drogą jak dziecko jest małe to łatwiej je przyzwycziać do spania u dziadków niz jak ma juz kilka lat.. - także powodzenia i wytrwałości, bo warto czasem mieć troche czasu dla siebie a i dziecku to wyjdzie na zdrowie :wink: dzis juz nie ma u nas takiego słoneczka jak wczoraj :? :? :(

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

15/03/09 11:22:25

witam :wink: wczoraj po spacerze wylądowalismy u teściów na ciasteczku i nagle moje dzieci poszły do łazienki i wołają "kompu kopu tutaj" - nie docierało, ze w domku, chciały tutaj i tyle.. MOJE DZIECI JUZ SAME DECYDUJĄ, ZE CHCĄ SPAĆ U DZIADKÓW :wo: :D :D CHE CHE CHE :D :D :D tak więc wróciliśmy do domku sami i imprezowalismy do 3 :roll: Dzis muszę ogarnąć wczorajszy bałagan, bo pewnie też ktoś zawita na kawę i ciasto :roll: :wink: sylaba - ja też nie znam tej gry, co najwyżej w rozbieranie :heh: mojemu przemkowi podoba sie ta druga kiecka (ta bez stanika znaczy sie :roll: :roll: :sese: ) //tylko zrób teraz coś z tym 38 :roll: - tak bez mierzenia, dwa albo trzy rozmiary za dużą ......... :ysz: ania. kropka - podziwiam i ja, tak jak już kiedyś pisałam :jk;: kasss - gratuluję i chlej dziewczyno - TWOJE :!: :!: :!: karolla - to rób i wklej :wink: agakrk - czy Wy wszystkie musicie być z krakowa??? :foch: