czy są tu ZABRZANKI? :)

19/06/09 21:55:29

Witam wszystkich starych i nowych forumowiczów. Mam pytanko, czy wiecie gdzie w Zabrzu są żłobki, o które warto się starać i czy są jakieś prywatne?? Jeśli któraś z Was przerabiała ten temat to proszę o podpowiedź :lol:

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

08/03/09 17:59:14

Witam, troszkę nadrobiłam zaległości, bo mam wolną chwilkę :) Maks u moich rodziców (zabieram go dopiero wieczorem), a Kuba i A. urządzili sobie męski wieczór i oglądają Gwiezdne Wojny. A ja mam wolne, tzn. idę z koleżankami do kina na Kochaj i tańcz. Nie pamiętam kiedy ostatni raz byłam z koleżankami w kinie, hihi więc się bardzo cieszę. Kurcze kicham od dwóch godzin chyba jakieś choróbsko mi się przyplątało :roll: Danita dzięki za miłe słówka :) Twoje dziewczynki też są dumą rodziców, mam nadzieję, że jak będzie ciepło to znów się spotkamy na tym placu zabaw :lol: :lol: Ja byłam z Maksem na takiej sali zabaw w grudniu i też płakał, było mu za głośno. Ciekawe jak dzisiaj Milenka zareaguje. Sowa ja też nie próbowałam dawać Maksowi słomki, ale już kiedyś nad tym myślałam. No i Maks przesypia mi nocki :lol: :lol:

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

03/03/09 18:33:59

Zolga odpisałam Ci :)

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

03/03/09 11:57:55

Zolga przesłałam Ci na priv moją pocztę, jeśli możesz to proszę prześlij :) Ja na szczepienie wybieram się w połowie marca dopiero . Sowa lubię moją pracę, może dlatego że pracuje w sumie sama u siebie :)

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

03/03/09 10:21:59

Witam :) Kasiulek ja długo szukałam swojej niani, ale cieszę się z tej, co opiekuje się teraz Maksiem. Warto było na taką poczekać . Znalazłam ją przez portal niania.pl, więc na początku się bałam, ale okazało się, że jest to dobra znajoma mojej sąsiadki :) Tobie też życzę znalezienia dobrej opiekunki. Ja jednak stawiam na Panie około 50, takim młodym to jakoś nie ufam. Chociaż różnie bywa. Palomcia to mieliście przygodę z misiem. U nas górują kocyki - takie małe. Kuba jak był mały miał swój ulubiony, a widzę że Maks też już sobie swój upatrzył :) Bez kocyka nie zaśnie , no a ten też trzeba prać.Ostatnio mu tłumaczyłam, że kocyk jest brudny i trzeba wyprać. Po praniu co chwila sprawdzał czy jest już suchy , ale miałam ubaw jak go dotykał co chwila. Ale o dziwo pozwolił mu wyschnąć :) U nas nocki coraz łatwiejsze no i bez mleka :) Koniec kawy , koniec przerwy, zabieram się do pracy. Ostatnio zajmuje się wyszukiwaniem rozbiórek, tzn. starych niepotrzebnych budynków do wyburzeń. Może macie coś na oku ??? hihi Zapomniałam jeszcze. Do kin nie długo wchodzi film "Marley i ja". Czytałam książke, była super i już nie mogę doczekać się filmu. Polecam :):) Saymonka spółczuje nauki angielskiego . Mi nigdy nie wchodził do głowy :roll: