zalamana

01/08/07 22:25:09

dziekuje Wam dziewczynki za pomoc i zrozumienie. Juz mi tak przykro bylo, ze nikt nie pisze, a ja tu walcze w lozku z myslami. Dziekuje z calego serducha i zycze Wam rowniez powodzenia!

zalamana

01/08/07 22:15:32

Kruczek: mieszkam na FL. najpierw leczylam sie w specjalnej klinice zeby wogole zajsc w ciaze. No i stal sie cud upragniony. Gdyby sie tamtego miesiaca nie udalo mielismy myslec powaznie o invitro. Ale udlo sie. Tamten lekarz z kliniki przepisal mi progesteron. Moja dzidzia ma malo miejsca, bo moja macica jest podzielona na pol; dwie osobne komory. Progesteron mial pomoc w rozciaganiu macicy, aby dzidzia mogla sobie rosnac. Ten progesteron byl tylko do 10 tygodnia. Teraz jestem pod opieka grupy specjalistow. Bylam tez w szpitalu z tego tytulu. Ale poza badaniami, USG nie zrobia nic wiecej, bo to wczesna ciaza i tyle. Wiem, ze to straszne i to mnie zalamuje. Mam Nospe, ale nie mam tez skurczy i nie wiem czy przy samych plamieniach i krwawieniu jest sens brac?

kiedy no spa?

01/08/07 22:05:17

No wlasnie o tej luteinie tez slyszalam. Bede szukac kontaktow. Zastanawiam sie tylko czy nospe nie majac zadnych skurczy i boli tez powinnam brac. Slyszalam, ze ona jest na rozkurczanie miesni gladkich. Oliweczka1981; ja juz nawet na pogotowiu sie znalazlam, ale tu wszyuscy lekarze mowia to samo, po 20 tygniu robia cos wiecej, a tak to jestem wciaz na etapie kiedy moge stracic ciaze. Okropnosc. Na samym starcie dostalam od lekarza progesteron, ktory bierze sie do 10 tygodnia. Mialam problem z zajesciem w ciaze i leczylam sie w innej klinice. Kiedy zaszlam ich rola sie skonczyla i jestem pod okiem innych specjalistow. A teraz slysze ciagle to samo; lezec, nie przemeczac sie, relaskowac. To wszystko. I usg jedno za drugim non stop. Z dzidzia jest OK. Moje wszystkie wyniki tez, a krwawienie dalej jest...

zalamana

01/08/07 21:56:30

dzieki dziwczynki za odpowidz. Em-ka a czy Ty mialas skurcze? Bo ja nie mam. Mam w posiadaniu nospe. Jakbym mogla sobie pomoc w zatrzymaniu krwawienia to bym zrobila wszystko.

zalamana

01/08/07 21:05:18

jestem w 3 miesiacu ciazy. Krwawie, wiec musze lezec w lozku. Mieszkam w Stanach, a w tym kraju jest tak, ze jak ciaza nie przekroczyla 20 tygodnia to nie dadza nic na podtrzymanie tylko robia ciagle usg i to wszystko. No i trzeba lezec. Pisze tu i owdzie na forum pytajac o porade i spotykam sie z zrerowym odzewem. Przykre to, kiedy naparwde ktos tu potzrebuje pomocy nikt sie nie odezwie. Wszyscy wokolo pisza o drobiazgach, o tym jak sie im po zjedzeniu czegos robi niedobrze, alebo naskakukuja kogos kto wpadl i jest nieszczesliwy. Pytalam w kilku miejscach na tym formu czy nospe mozna brac przy krwawieniach czy to bez sensu jesli sie nie ma skurczy. Ja nie mam ich i nie wiem co by bylo lepsze. Gdybym mogla kogos z Polski dorwac kto by mi na telefon cos przepisal na podtrzymanie to bylabym moze spokojniejsza. A tak to sie trwa w wielkiej niewiadomej. Z dzidzia wszysto OK. Moje wszystkie badania OK. A krwawienie jest niewytlumaczalne. Uspoki sie na dwa dni i znowu. Nie wiem co robic dalej.