MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

05/07/07 14:23:05

Chciałam tylko podkreślić, że do chwili obecnej i tych wszystkich przepychanek nie zauważyła na naszym forum oznak chamstwa. Wrecz odwrotnie. Dużo toleranci i chęci wspierania w trudnych chwilach. Prawda jest, że były one piękne i ciężkie. I bardzo się zżyłyśmy. Teraz czuje się jakgdyby mi rodzinę odbierano. Przykre EVI

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

04/07/07 18:34:52

"Aleksandra07":1bo4n6gq Oki, nie zauważyłam że się synek nie spieszył;) EVI

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

04/07/07 18:13:12

[quote="Aleksandra07":2n9ad5yt]Witam wszystkie marcówki,miałam termin na 25.03 ale synek się nie spieszył i urodził się 03.04 na inflanckiej w warszawie(3960g i 58cm) .Dawno nie pisałam (notoryczny brak czasu). Dziś wklejam jego zdjęcia z pierwszych dni życia i robione wczoraj, bo wczoraj skończył 3 miesiace (7kg i 68cm). Pozdrawiam wszystkie mamy i dzidzie! dodam tylko ,ze synek ma na imie Carlos jego tatuś to libańczyk. [url=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=90a60b6d452fe13e:2n9ad5yt] [/url:2n9ad5yt] [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=28b222fdd962469e] [
Mój Mikko też z 4 marca i też urodzony na Inflanckiej. Może się znamy z korytarza????????;) EVI

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

04/07/07 17:50:55

[quote="darka":2w9thjxt]angie jest na forum taki temat o przewozeniu dzieci ze szpitala. I tam padały takie głosy, że bliziutko, że tylko kilka minut. Ja jestem stanowcza w tej kwesti. Nawet jak sie dziecko drze to musi byc zapiete. Dzisiaj oczyma wyobrazni widziałam co by sie działo bez fotelika. A uderzenie było przy jakis 40km/h. Tak naprawde to nie mam siły doczytac... Moze później.
Ja też jestem takiego zdania. Szczegolnie że w mojej firmie był taki przypadek kilka lat temu. Koleś jechał z żoną i dwójką dzieci na wakacje. Starsze było przypięte w foteliku, młodsze prawdopodobnie matka karmiła na kolanach, ona była przypięta pasami. To wszystko działo się w nocy. Koleś prawdowpodobnie zasnął. I zjechał na drugi pas, no i wpadli na drzewo. Zginął kolega i to najmniejsze dziecko. Matka i starszy synek przezyli. Evi

MARCÓWKI 2007 (po narodzinach)

04/07/07 17:12:21

[quote="Lumia":zydv0ohz] Evi - ale Mikko elegancik!
Dzięki za te słowa. Bo jak kupowałam ten komplet przed chrzcinami to miałam wrażenie że mało elegancki. Ale mi się podobał. Tak miedzy Bogiem a prawdą to z fajnym strojem na chrzciny dla chłopczyka to jest problem. Pamiętam jak pojechliśmy "do dużego sklepu dla dzieciaków" (nie będe podawać nazwy bo może być to odczytane jako rodzaj reklamy, może zresztą w tym przypadku antyreklamy;), a trup żółto-kartowy ściele się ostatnio często i gęsto) i Pani pokazała mi regał z 20 śliczniutkimi sukieneczkami dla dziewczynek i o zgrozo jednym garniturem a'la Elvis Presley (kolor błękitny) to myślałam że zwątpię. Oczywiscie garnitur kosztował jakieś strszne pieniądze;) I dałam sobie na luz;) EVI