TESTOWANKO... AŻ DO SKUTKU

15/09/12 14:59:22

Minie, tyle czasu mnie nie było a tu takie wieści :) Gratuluję!!!

Wrześniówki 2011 :)

16/01/12 09:41:39

asienko, ja podałam Marcelowi tydzień temu 5 łyżeczek kleiku mleczno-ryżowego. Może to trochę za wcześnie ale wydawało mi się, że był głodny po cycu. Chyba mu smakowało :) Żadnych skutków ubocznych nie zaobserwowałam ale też więcej mu nie podawałam, bo na razie nie widzę takiej potrzeby. Z tego co pamiętam niektóre dziewczyny podejmowały próby podawania swoim maluszkom stałych pokarmów już po skończeniu 3 miesiąca.

*** ZIMA 2011-2012 czas na NAS!!! ***

13/01/12 10:52:13

sliweczka, jak miło jest widzieć, że nosisz dzieciątko pod sercem :) Gratuluję i życzę wam duuuuuuuuużo zdrowia!

TESTOWANKO... AŻ DO SKUTKU

13/01/12 10:24:49

Wpadłam się podzielić wieściami. Marcel miał robione badanie słuchu w czwartek tydzień temu i okazało się, że na jedno uszko słyszy dobrze a na drugie jest niedosłuch spowodowany wysiękiem a to oznacza, że kiedy wysięk zniknie Marcel prawdopodobnie będzie normalnie słyszał również na drugie uszko :) Anusia, jak sobie radzisz w roli mamy i jak córeczka się miewa? My w dalszym ciągu czekamy na jakieś foteczki malutkiej :) Andziu, mam nadzieję, że sprawy z G już się poukładały... nowy rok niesie ze sobą zawsze nowe doświadczenia - oby ten rok był pomyślny i dla was i dla nas:) edyta, witaj w naszym maleńkim gronie. Trzymamy kciuki za "powodzenie akcji" ;) Ja 4 stycznia 2011 zrobiłam pierwszy test ciążowy (ten, który wg mnie był nieprawidłowy :P). W tym roku 4 stycznia zawitała do mnie @, więc znów się nie pocieszyłam zbyt długo "stanem bezokresowym" :(

TESTOWANKO... AŻ DO SKUTKU

23/12/11 10:18:48

Kochaniutkie, Wesołych Świąt!!!