DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008 (2)

01/07/09 17:18:00

Witajcie kobietki :) Tak mało pisze u Was, ale za to częściej czytam jednak teraz znów mam sprawę więc zwracam się do Was z pomocą bo wiem, ze jesteście bardziej obeznane niż ja. Otóż moja Lena rośnie jak na drożdzach waży już ponad 12 kilko no i zamierzam wymienić wózek z Roana na spacerówkę iż w tym naszym wózku jest dużo foliowych elementów, które teraz w te upały dosłownie pazą małą co wcale nie jest miłe dla niej. Wiem, że znacie się na tym bardziej jak ja więc bardzo proszę o jakieś sugestie i wasze propozycje co do spacerówk, poza tym mała jak siedzi to jest już taka duża, że buda jest za nisko bo mała już chaczy główką o nią. Mała ma już 6 ząbków raczkuje z dobry miesiąc z bratem szaleją i krzyczą jak wariaci. Poza tym jest słodka kochana i bardzo uśmiechnięta i radosna. Nadal jesteśmy na bebilon pepti dostaje je 2 razy dziennie rano i na noc z kaszą jednak powoli zaczynam jej podawać danonki i nie widać póki co plam skazowych tak więc mam nadzieję, że powoli uda się nam zacząć normalnie jeśc. Moje życie osobiste jak wiecie nie naljepiej się układało no i zmieniło się to, że nie mieszkamy razem jest większy spokój w moim życiu jednak czasami przychodzi do mnie pomieszkiwać kiedy moja mama wyjezdza. Łukasz jednak nigdy nie zmieni się w odpowiedzialnego faceta rodzica i partnera tak więc widzę, że nasze drogi jeszcze szybciej się całkowicie rozejdą, bo ja wiecznie nie chcę na niego czekać a tym bardziej nie chcę mieć na wychowaniu jego jako mojego trzeciego dziecka. Bo ja nie mam siły tego tolerować i wiecznie dawać szanse. Teraz ma dziecko zajawke na motor ścigacza i prawko. Tak to jest nie mysli wcale o rodzinie tylko o sobie i swoim życiu. Czekam na wieści o spacerówkach i tym samym podsyłam Wam aktualne fotki mojej rodzinki bez tatusia bo nie mamy wszyscy wspólnych zdjęc.. Pozdrawiam serdecznie i składam wszystkim dzieciaczkom najszczersze życzonia z okazji pierwszych urodzin :) Synek Kacper:) mały rajdowiec [url=http://www.fotosik.pl:2mkcll55] [/url:2mkcll55] Mamusia z dzieciaczkami :) [url=http://www.fotosik.pl:2mkcll55] [/url:2mkcll55] A oto Lenka :) [url=http://www.fotosik.pl:2mkcll55] [/url:2mkcll55]

DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008

29/04/09 13:33:23

Kobietki witam Was!! Piszę bo mam do Was sprawę . Otóż moja mała ma atopowe zapalenie skóry i skazę białkową. Mamy do kąpieli balneum i po kąpieli i w razie co maść cutivate ( wiem, że to steryd). NIe za bardzo schodzą jej te plamy do tego buźkę sobie opaliła i nie za ładnie to wygląda. Mam do Was prośbę podeślijcie mi jakieś linki czy może macie jaką dietę się stosuje co może jeść, a czego nie może bo ja na necie nie za bardzo moge coś znaleść pijemy mleko bebilon pepti2, ale też nie wiem jak podawać kaszke manne bo one są na mleku natomiast jak kupiłam błyskawiczną to była taka gesta, że nie dało się tego dodać do mleka. Nasze nowe osiągnięcia to nadal ida nam górne ząbki choć jeszcze ich nie widać ( tez od kilku dni budzi się w nocy z marudzeniem i do picia). Pozatym jak leży na brzuchu to łapkami się odpycha i pełznie,a le do tyłu, zaczeła wstawać w łóżeczku na nóżki choć się jej jeszcze plącza i nie umie ich sobie wyrównać. Pozatym to nauczyła się jakies kilka dni temu pić sama z butelki i teraz jak jesteśmy na spacerze to szpera mi w torbie od wózka w poszukiwaniu butelki by ją wziąść i sobie pić, ale przy tym cała zawartośc torby znajduje się na ziemi :) Bardzo prosze o jakieś porady co z tą jej skóra robić i jaką diete stosować by nieumyślnie nie podawac jej mleka krowiego. Wszystkim maluchom życze dużo zdrówka i wszystkiego naj :)

DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008

16/04/09 19:16:46

Witajcie !!! Dzięki za słowa i te dobre i te ostre. Wiecie była wczoraj wieczorem rozmowa myślę, że się dogadaliśmy i wyjaśniliśmy sobie wszytko. Może i jestem głupia i naiwna i wiecznie wybaczam i macham ręką na pewne sprawy, ale tak naprawdę po każdej tej sytuacji nie przechodziłam obojętnie zawsze walczę o swoje i nie daje sobą manipulować może faktycznie było tak do czasu, ale kiedy przejrzałam na oczy powiedziałam DOŚĆ. To jest tez jego reakcja obronna bo już Kasia nie robi tego co on by chciał tylko zaczyna walczyć o swoje. Moze powinnam go dawno zostawić i kopnąc w dupę i zarządac alimentów, ale mimo wszystko cały czas mam cichą nadzieję, że bedzie lepiej, że zbliży się do rodziny i zacznie szanować to co ma. Na kazdym kroku mu to pokazuję wyciągam rękę by pomóc uświadomić. On jest młody poniekąd pewnie go tez przerosło, że w jednej chwili został w sumie ojcem dwójki dzieci gdzie sam ojca nie miał i nie miał przekazanych wzorców, które by mu pewnie tez pomogły w odnalezieniu się w takiej sytuacji. Sam mi wczoraj powiedział, ze albo nie dojrzał do tego by być ojcem, albo boi się zbliżyć do nas bo boi się czy mu się uda byc ojcem. Dziwnie to zabrzmiało, ale ja rozumiem o co mu chodziło. Nie chcę go bronic bo to nie ma sensu jestem na tyle cierpliwa, że poczekam pomogę i pokieruję by było lepiej oby miał tylko szczere chęci w tym uczestniczyć. Sama wychowałam się bez ojca potem małżeństwo zakończone rozwodem, potem kolejny związek nieudany teraz ten. Jak chcę być szczęsliwa dac wszytkim miłośc i ciepło. Moze nie zawsze mi się to udaje, ale staram się bo wiem, że jest dobrym człowiekiem i potrafi to zmienioć głęboko w niego wierzę.

DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008

15/04/09 21:42:29

Ja też uważam, ze jego zachowanie jest nie na miejscu i że mam prawo porozmawiac z męzem a nie kryć sie po katach w takich sprawach. Pozatym nie jestej niczyja niewolnica i nie ma prawa stawiac mi warunków wiedząc, ze tak naprawde jest to nie mozliwe.

DZIECIACZKI LIPCÓWECZEK 2008

15/04/09 20:27:43

Hej dziewczyny :) Piszę do Was bardzo mało i w sumie tylko wtedy kiedy mam problemy, kiedy jest mi źle i nie mam z kim pogadać. Mam nadzieję, że wybaczycie mi niesystematyczność, za to częsciej Was czytam. Wiec zacznę od początku. Moja mała fruzia mówi mama, tata, baba, papa ( ale nie umie pokazać). I wiele innych słow które są śmieszne, ale na język polski to nie da sie tego wytłumaczyć :). Generalnie najbardziej podoba jej się robienie brrrrrr ... czyli nasladowanie dzięku samochodu :). Cudownie się przy tym obślinia :).Pozatym ma dwa ząbki, ale juz kolejne dwa górne są w drodze i przez to jest nie do zniesienia. Okropnie marudzi i płacze. Jak stała w miejscu z rozwojem tak teraz usiłuje wstawac w łózeczku, ale udaje jej się tylko na klęcząco jeszcze sama nie wstanie, co prawda sama nie ustawi sie do pozoycji do raczkowania, ale jak jej w tym pomogę to się kołysze do przodu i tyłu :), a dziś nawet z tej pozycji udało się jej wrócić do pozycji siedzącej, nie przewraca się nadal z brzucha na plecy i z pleców na brzuch sporadycznie w sumie podczas zabawy się jej to udaje, nie umie będąc na brzuchu obracać się wokół własnej osi. Jednak jak ktoś przy niej usiądzie to łapie sie i wspina by wstać jak stoi to cała się trzęsie bo nie ma na tyle siły by stabilnie utrzymać ciało w pozycji pionowej. Tez nie wie jak stoi do czego służą nogi bo choć czasami próbuję ją prowadzać to i tak nie umie nimi przebierać. Pozatym wykryto u małej atopowe zapalenie skóry nie wiem co wasze dzieci jak to mają muszą stosować ale ja kosmetyki do kąpieli po kąpieli i maść CUTIVATE, która nie za bardzo pomaga a i tak tych plam jest coraz więcej. Kazano nam zmienić mleko z nan na bebilon pepti. Kończymy już jeść 2 puszkę a ja i tak nie widzę, żadnych efektów na lepsze tylko wręcz przeciwnie plam jest więcej :/ Ogólnie mam kochaną córkę i tak naprawdę obawiam się, że w sumie więcej miłości pokazuje jej jak synowi z którym sie wiecznie kłócę, on twierdzi, że ja jestem cały czas na niego zła nawet jak go grzecznie o coś poproszę. Rośnie mi mały terrorysta, z którym nie zawsze mogę sobie poradzić, czasami tak mnie wyprowadza z równowagi, że jakbym wlała to bym chyba zabiła ( nie jest on zazdrosny o siostre tylko wścieka się , że za swoje złe zachowanie ma zakazy a nie pozwolenia i nie umie pojąc tego, że jak będzie się grzecznie zachowywac to będzie miało więcej atutów, bo myśli, że i tak będe zla). A teraz przejdę do sedna sprawy o co jestem tak bardzo zła i czemu mi tak źle. Otóż jestem po rozwodzie juz jakies 5 lat z moim męzem z którym mam syna Kacpra rozstaliśmy się przez jego picie. On obecnie pracuje za granica i przyjezdza do Polski jakies 3 czy 4 razy d o roku. Mój obecny partner to Łukasz z którym mam córeczkę Lenę. Jestesmy ze soba ponad dwa lata. Nasz związek był udany w sumie tylko czasu kiedy byłam w trzecim trymestrze ciązy z małą. Jak wiecie wtedy przeżywałam zajawkę mojego Łukasza na mojego brata córkę która ma 17 lat i zakonczyło się to pocałunkami miedzy nimi i nieszczęsliwym rozstaniem bo ona dała mu kosza ( w sumie ja znam taka wersję ), teraz całkiem niedawno mój pan przezywał kolejne uniesienie przez neta z kobieta która ma 32 lata a on zaledwie 23. Gadali całymi dniami na gg ona potem wydzwaniała do niego i on do niej mieli się spotkac on się mnie pytał, że co on ma zrobić jak ona by chciała się z nikm kochac a on się bał bo nie wiedział, czy sprosta jej oczekiwaniom bo to była wyposzczona kobieta i 2 lata nie miała faceta. Doszło do tego, że ona się w nim zakochała a on jej poiedzał, ze jej niczego nie obiecywał i chciał miec w niej tylko przyjaciółkę i to nie jego wina, że jej serce zaczeło bić do niego. Nie soptkali się bo zamiast z nią pojechał z nami nad morze. Po powrocie z nad morza dali se spokój ze sobą. Do czego zmierzam dzis miała miejsce bardzo głupia sytuacja wr ócił na jakis czas do domu mój były mąz poprosił mnie dziś o chwile rozmowy na rózne tematy na dworzu z dziecmi, musieliśm ustalic kilka spraw dotyczacych syna pozatym rozmowa z nim to nic złego prawda?? No i siedzieliśmy sobie na podwórku na ławce gadaliśmy on pił piwo ja pilnowałam dzieci i w tym momencie zobaczył nas Łukasza mojego kolega, który był chyba bardzo zdziwiony , że siedze i gadam z jakimś facetem. Ja się bardzo zmieszałam bo nie lubię takich sytuacji. Juz wiedziałam, że on zadzwoni do Łukasza i mu nagada a potem ja będe miała w domu awanture, ze spotykam się z byłym mężem. Były mąż nie znając tego chłopaka podszedł do niego i mu powiedział, że on sobie gada z żoną nie powiedział, że z była tylko, że z zoną i że liczy na to, że on będzie dyskretny i nie powie nic mojemu Łukaszowi. Po czym wrócił do mnie i jakby nigdy nic. W tym czasie ja napisałam do swojego Łukasza, że zaistniała taka sytuacja były mąz dostał opierdziel masakryczny za swoje zachowanie które było dla mnie karygodne. Za jakiś czas zadzwonił do mnie Łukasz z awantura, za to , ze mój były mąz nagadał jego kumplowi nie wiadomo co. Wcale się mu nie dziwię,że tak zareagował bo moja reakcja była nie lepsza. Potem kolejny raz do mnie zadzwonił i mi powiedział, ze albo on czyli były mąz albo wybieram Łukasza postawił mi warunek, że jeśli choć jeszcze raz spotkam się tak z byłym mężem to on ode mnie odejdzie. Nie sadzicie, że to głupie, ze zachowuje sie jak małolat. Wiem, że był zły ja róz\wnież zadzwoniłam do jego kolegi przeprosiłam go zato wszystko. No bo co więcej mogłam zrobic Pozatym rozmowa z byłym mężem o dziecku to chyba nic złego i nie powienien się tak zachowywac ?? I tak wiecznie się kłócimy nie dość, że nie pomaga mi w niczym w domu , dzieckiem się nie zajmuje, nie robi nic prócz pracy do której wychodzi na 8 gdzin twierdzi, że dom i dzieci to mój obowiązek a jego jedynym obowiązkiem jest praca. Co myślicie na ten temat??