Katowickie przyszłe Mamy :D

05/03/08 23:58:01

Późno już, a Maja ciągle nie śpi. Patrzy sobie wokoło, a mnie już ręka drętwieje od kołysania jej :wink: A sama nie poleży, gdzie tam hi hi :) Za chwilę to właściwie następne karmienie będzie, chyba sobie nie pośpię już :) Ale za to co nie co naskrobię. Mieliśmy miec jutro usg bioderek, ale odwołali nam wizytę. To znaczy przenieśli na sobotę, a ja miałam w planie pojechac właśnie w sobotę na zajęcia moich zespołów do Zabrza, żeby zobaczyc, jak tam postępy przed występami. A tak to nici z tego. Ale wiadomo, co ważniejsze :wink: A w poniedziałek mamy pierwsze szczepienie. Ciekawe, jak będzie. Już się troszkę stresuję :roll: O, zasnęło mi dzieciątko :wink: A ja dzisiaj troszkę poszalałam na allegro i kupiłam kilka dziewczęcych - czytaj różowych - ciuszków. Bo nasza Maja była niespodzianką - nastawialiśmy się jakoś na chłopaka - i nie miałam żadnych dziewczęcych ubranek. A już najwyższa pora ubrac ją czasami jak damę 8) Malbru Powiem ci, że ten zestaw imion jest sprawdzony i przynosi szczęście! Ja sama dokładnie tak samo się nazywam, więc wiem coś na ten temat 8) Także mnie się bardzo podobają wybrane przez was imiona 8) A co do prasowania - tak, tak, pomyśl sobie, że potem też trzeba prasowac hi hi. I tak w kółeczko: pranie - prasowanie - ubieranie. U mnie na szczęście mama się w tym wyspecjalizowała :lol: Czekamy na wieści, jak się zacznie! Dominiqez Jak czytam o wyczynach dzieciaczków, nie mogę się doczekac, jak zobaczę Maję w takiej akcji. Gratulacje dla Filipka! Nasza Majkowska zaczęła na razie bystrzej patrzec na świat, podnosi główkę, jak leży na brzuszku, albo jak trzymamy ją do odbicia i próbuje ją utrzymac - co przecudnie wygląda, bo kiwa się i chwieje, a minkę przy tym ma super. I uśmiecha się coraz bardziej świadomie. kala I jak egzamin? Oblewamy? Soczkiem oczywiście hi hi :wink: malwina22 Mniam, mniam, pyszny obiadek. Nie ma to, jak byc w domku i odpoczywac :wink: Korzystaj, bo potem już takiego luzu nie ma hi hi. Ja bardzo zadowolona byłam na L4 - ogólnie dobrze się czułam, więc mogłam robic, co tylko mi przyszło do głowy. I bardzo mi się to podobało :wink: Jagienka Ja też zajmuję się baletem (skończyłam amatorską prywatną szkołę baletową), choc obecnie głównie tańcem współczesnym. Uprawnień choreograficznych nie trzeba miec, żeby uczyc i tworzyc, nie mam takowych. Też myślałam o kursie, ale raczej jak Maja podrośnie chcę zrobic podyplomowe z zakresu tańca w Rzeszowie. Teraz zajęcia prowadzę posługując się dyplomem ukończenia szkoły baletowej i studiów pedagogicznych. A ty tańczyłaś w jakimś zespole? A dla wszystkich solenizantów - spóźnione nieco, ale szczere - życzenia stu lat!!!

Katowickie przyszłe Mamy :D

29/02/08 16:39:46

Jagienka A ja na Paderewskiego. Czyli właściwie niedaleko ciebie :) I też zajmuję się tańcem. Sama już mało tańczę, głównie uczę dzieci i młodzież. To znaczy akurat opiekuję się maleńką Majeczką :) A moje tancereczki czekają na mnie cierpliwie i cwiczą pod okiem koleżanek. A ty dokładnie czym się zajmujesz? Jakim tańcem? Bardzo mnie to zaintrygowało 8) 8) 8) A co studiowałaś? Sto pytań do... Hi hi hi :lol: A mężowi to się teraz powodzi, ho, ho :wink:

Katowickie przyszłe Mamy :D

29/02/08 14:58:56

Witam obiadową porą. Dzisiaj u mnie ryba (tilapia) w sosie śmietanowo-koperkowym z kaszą gryczaną (trochę dziwny zestaw, wiem, ale bardzo miałam chęc na kaszę hi hi). Mniamuśne było... Jagienka Witaj! Skąd jesteś dokładnie? Fajnie miec dzidzulka w brzuszku, co? A na żywo jeszcze fajniej!!! patulka A jaki kolorek będziesz miała w salonie? Czy oprócz malowania coś jeszcze kombinujecie? A kurzu i brudu przy takim remonciku co niemiara, faktycznie. Ale efekt już tuż, tuż :wink: Kala Dobrze, że tak się skończyły całe te badania i że z Michasiem wszystko ok. Oby nic wam już nie zakłóciło spokoju! Dominiquez Ale już duży twój synek ho ho. I jego dzielnośc jaka wielka! 8) Pozdrowienia! Czekam na cynk o następnym wspólnym spacerze ze Stellą. Bardzo chętnie bym się dołączyła, jeśli pozwolicie :) mika85 Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia dla was!!! A u nas piękny dzień - choc pogoda wcale nie taka optymistyczna, jakby się chciało. Majusia spokojna, pojadła i teraz z babcią na spacer poszła, bo ja muszę trochę popracowac (nie ma to jak macierzyński hi hi), ale już tęsknię za nimi :wink: U nas z karmieniem trochę lepiej, ciągle się nie poddałam. Mała waży już 4500, dobrze przybiera, więc mam motywację. I już tak nie użalam się nad swoim losem hi hi. Tylko ostatnio, od kilku dni, znowu Maja zaczęła bardzo długo jeśc, to znaczy poje z 20 minut, chwila odpoczynku i płaczem domaga się jeszcze. Daję jeszcze - i tak z godzinę do półtorej się bawimy, bo ona już potem nie je, tylko więcej ciumka i wykręca mi brodawkę, choc mleczko jest. I jak z tym walczyc? Myślałam już o smoczku, bo takie zabawy nie są dla mnie najprzyjemniejsze... A co wy sądzicie o smoczku? Pewnie już wiele razy była na ten temat mowa, ale jak to znaleźc? :roll: :roll: Dajecie smoczka swoim maleństwom? Może to by ją trochę oszukało i zaspokoiło jej potrzebę ssania? A Majeczka dzisiaj kończy 5 tygodni. Taki malutki jubileuszek mamy :lol:

Katowickie przyszłe Mamy :D

20/02/08 11:53:51

Dzień dobry! Już południe, a ja dopiero z łóżka wychodzę (choc śniadanko już za mną). Maja pojadła i śpi smacznie - pewnie śni jej się rzeka pełna mleka, bo ma taką rozanieloną minkę, że aż miło poptrzec :lol: :lol: Nocka minęła nam spokojnie - Maja jakoś długo śpi w nocy, zazwyczaj po 4-4,5 godziny i dopiero mnie budzi mlaskaniem na karmienie. Może to za długie przerwy, ale sama jej nie budzę :D A pogoda ciągle pasudna, faktycznie :evil: Mohana No, dzisiaj na pewno mężowi się powiedzie - tyle babek za niego trzyma kciuki! I tyle dzieciaczków - musi mu się udac! Joan71 Majeczce też bardzo się ulewa. I to nie tylko bezpośrednio po jedzeniu, też przez sen, albo jak się już obudzi teoretycznie głodna - też jej się zdarza (to już raczej wymiocik strawionym mleczkiem). Trzeba cały czas uważac, żeby się nie zachłysnęła. Miała już lepsze dni, a teraz znowu się to nasiliło. A karmisz (.)? Dominiquez No, mały sukces pedagogiczny, gratuluję! Nie ma jak konsekwencja :wink: :wink:

Katowickie przyszłe Mamy :D

19/02/08 19:58:47

Ninny Ano właśnie - użyłam kapturka, żeby brodawka odpoczęła, choc jeszcze nie wierzę, że pomoże hi hi. I mam nadzieję, że nie mała nie oduczy się ssac, bo jak na razie robi to świetnie - aż za mocno, przez to też moje kłopoty :evil: Ale będę uważac, jasne. Na drugą pierś nie zakładam - może to jej utrzyma odruch :) :) :) Też raz odciągałam, jak krew płynęła strumykiem i nie chciałam jej przystawiac i też malutko tego było. Podobno początki odciągania są taki skąpe. Maja pochłonęła to w sekundę i i tak dałam w końcu pierś :roll: