głowa do góry

28/12/07 15:52:33

nie martw się. Przygotuj się dobrze do tego porodu, poczytaj na temat wcześniaków, wytrzewienia itd. Postaraj się abyś była doskonałym teoretykiem, to pomaga. Poza tym szukaj wsparcia wsród lekarzy, pytaj dokładnie o wszystko i nie pozwalaj aby czegoś Ci nie mówili. Co to tych jelitek to powiem Ci,że znam przypadek tego schorzenia dość dobrze. Czasem zdarza się , że po porodzie jest możliwość ambulatorujnie zwinąć dużą część jelit i umieścić z powrotem w jamie brzusznej. Potem wystarcza jedna mała operacja aby dokończyć "dzieła" i jest ok:) maluch o którym mówie urodził się w 7 miesiącu i wyszedł do domku po 1,5 miesiąca od operacji. Operacja odbyła się w 2 dobie. Teraz ma już 5 lat i jest zdrowy jak byk:)))))) głowa do góry. Ważny jest wybór dobrego szpitala z oddziałem nowoczesnym noworodkowym.

lot samolotem w 24 tyg!

22/10/07 10:06:30

dzięki:) za słowa otuchy. Co do zaświadczenia to wymagają od 28 tyg ciąży. Mam takie inne, wystawione w 18 tyg, że jestem właśnie w tym 18 tyg. Więć w razie czego można łatwo policzyć w którym jestem teraz. Mieszcze się jeszcze w tej grupie, która może latać bez zaświadczeń:) mam nadzieje...

lot samolotem w 24 tyg!

22/10/07 09:52:22

Witam Powiedzcie mi czy macie jakieś doświadczenia w lataniu samolotem w ciąży? ja właśnie wybieram się na tydzień do siostry do Anglii i jestem pełna obaw. Lekarz powiedział, że wszystko ok, nie ma przeciwskazań, poza tym idę jeszcze do niego 3 dni przed lotem, żeby na wszelki wypadek sprawdził, czy jest w środku ok. Tyle, że obawiam się lotu, mojego samopoczucia i długiej podróży. Bo mimo, że lot trwa 1,5 godz to jeszcze odprawy, dojazdy do lotnisk i domu itd, w sumie 7 godzin... czy któraś z was latała? jak to jest? nie wiem, jak to zniosę, poza tym sam lot mnie przeraża, mam czarne mysli i wszędzie widzę w tv katastrofy... teraz jest ostatni dzwonek, żeby zobaczyć moją siostrę, jak już urodzę to raczej szybko się nie zobaczymy... Wszytscy mówią, że ten okres - ciąży- jest najlepszy do podróżowania, że ciśnienie w kabinach jest wyrównywane i nie ma problemów, że podróż samolotem jest najbezpieczniejsza dla kobiety w ciąży...

traktowanie osoby ciężarnej czyli nas:):):)

19/10/07 19:29:55

mój też w sumie jest wyrozumiały. ALe obserwuję też pewną rzecz: mianowicie od kiedy wyszłam ze szpitala tj od 8 tyg ciąży obchodzi mnie jakimś łukiem! jest milutki, potrafi powiedzieć wiele miłych słów ale seks, czy nawet przytulenie.... nie da się. Twierdzi, że ma jakąs blokadę, że boi się że mi się coś stanie itd. W domu mi dużo pomaga, zajmuję się 5 letnią córą, ale jak coś wspomnę o zbliżeniu to uśmiecha się tylko i odchodzi. Masakra. Mama nadzieję, że nie popchnie go ta "blokada" w ręce innej...

podwójna macica

19/10/07 19:21:58

Ja też mam podwójną macicę, w taki sposób, że mam podzieloną przez środek, na początku robiłam 3 testy kreskowe i nie wychodziły, dopiero test kwi potwierdził ciażę. teraz jestem w 23 tyg i jak narazie trzymam się i mam nadzieję, że wytrwamy zdrowe do końca z córcią... także to nie przesądza niczego.:)