co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

27/06/08 13:35:18

moja Kasiula waży 9,5 kg poniżej moje dwa szczęścia... [url=http://img107.imageshack.us/my.php?image=20080514image0055td1.jpg:2972t3uc] [/url:2972t3uc]

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

26/06/08 13:33:37

[quote="raczula":1q7bb7og]obżerania się ciąg dalszy... nie mogę sobie poradzić ze stresem i go zajadam... jak ja mam się zebrać w garść...
ja też nie mogę się opanować - cały czas myślę o jedzeniu a pewnie jest tynikiem tego, ze od dwóch tygodni się odchudzam - Boże jaka ja jestem tłusta - mam 162 cm i (uwaga) 67 kg :( jak nie jem to myślę, myslę o jedzeniu i w necie tylko przepisy-diety-przepisy-diety..... wczoraj miałam kryzys i wchłonęłam, nie pożarłam cukierki czekoladowe - 10 :( macie może jakieś ciekawe sposoby aby nie myśleć o jedzeniu szczególnie o słodyczach (poza tym zby się wzabrać do roboty bo tego mi się nie chce) please.... PS. po urodzeniu Kasi ważyłam mniej - roztyło mi się dupsko...

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

26/06/08 11:57:03

Czy Wasze dzieci śp[ią na plecach czy na brzuszku - moja Kasia tylko na brzuszku i czasami się zastanawiam czy to ok

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

26/06/08 10:25:09

raczula - moja Kasia jak sparzyła paluszek to doktorka powiedział, ze najlepiej zostawić w spokoju i tylko aby powietrze miało dostęp to się szybciej zagoi - możesz jeszcze smarować Alantanem

co u rozpakowanych LUTÓWEK 2007 -:)

26/06/08 09:04:00

Witam, dziewczyny nie było mnie to wieki ale nie zapmniałam o Was... poczytałam trochę i pooglądałam zdjęcia Waszych dzieciacków - SUPER CUDEŃKA!!!! co u mnie? - czas leci a ja biegam do pracy, z pracy po dzieci do żłobka do szkoły (teraz na szczęscie są wakacje więc po straszą nie muszę ale po Kasię do żłobka szybciutko bo czynny tylko do 17.30). Kasia to super dziecko - grzeczna, śpi całe noce (już od dawna), wszystko je (też od dawna), w żłobku nie najmniejszych problemów - na do widzenia robi tatusiowi Pa! Pa! - ogólnie bezproblemowo, ząbki ma tylko 4 z tego dwa na dole wyszły w Sylwestra a dwa na górzy dopiero kilka dni temu.... w pracy cóż - zmieniłam stanowisko na spokojniejsze - mniej pracy za te same pieniądze (to jest zamiana :D ) Pozdrawiam Wszystkie Lutówki 2007!!!!!!! Małgosia PS. 1.co do nocnika - Kasia od kilku miesięcy robi coś grubszego do nocniczka a siusiu to nie zawsze się uda (częściej nie) - babcia zaczęła naukę nocnika jak Kasia miała 5 miesięcy i ledwo siedziała - dlatego teraz dokładnie wie o co tu chodzi i nie ucieka - WIELKA ZASŁUGA BABCI PS. 2 zgadzam się, że Kaśki są super - ciekawe dlaczego???