Dzieciaczki styczniówek 2007

26/02/09 20:47:01

Ryba- nie ma housa, bo jest mecz :D

Dzieciaczki styczniówek 2007

24/02/09 09:02:08

Ryba - chirurg do dupy. Tez bym poszła do innego skonsultować. Dobra, zmywam się zaraz po młodą. Jeszcze tylko poćwiczę i książki do biblioteki zawiozę. Kurcze, kupiła test ciążowy i nie mogę się doczekać. Ale tym razem już wytrzymam i zrobię w sobotę. :) Jak R wróci. Jutro wieczorem jadę do rodziców i będę tam do piątku wieczora, więc pewnie nie będę miała okazji do was zajrzeć za bardzo. No, jeszcze dzisiaj wieczorem na pewno zajrzę. :D No to spadam. a_Anka - oglądaj TV po angielsku. Polecam filmy znane bez lektora i napisów. jak będziesz wiedziała, o co w nich chodzi, to ci będzie łatwiej wszystko zrozumieć.

Dzieciaczki styczniówek 2007

24/02/09 08:54:41

Zielona - fartuszki nadal królują :) Przynajmniej ubranka się nie brudzę. A te wycieczkowe fartuszki też mi się bardzo podobają, bo przynajmniej się dzieciaki nie pogubią. U nas w szkole mają czapeczki z logo szkoły, ale ciemnozielone, więc i tak ich nie widać :) A co do ustawiania po kątach, to chyba tak będzie :shock: Wczoraj jak wyszłam od teściów, to podobno kuzynostwo ustawiła jak chciała :) Moja kochana srajdka. No i dzieci dużo, ale to państwowe przedszkole, więc w każdym tak wygląda. ja też do takiego chodziłam i żyję, więc będzie OK. A Kubuś do prywatnego idzie, tak? Kurcze, zastanawiamy się z R nad tym, ale problem w tym, że to mamy najbliżej, a jak zaciążę to gdzie będę jeździła j a potem odbierać. To jest jedyne przedszkole na naszym osiedlu, a prywatne to kilkanaście ulic dalej jest pierwsze. Są jeszcze 3 prowadzone przez siostry zakonne, ale jakoś mnie nie przekonują. Trochę nie podoba mi się to, że leżakowanie jest obowiązkowe i że nie mogę odebrać Julki przed leżakowaniem. Odbiór najwcześniej o 14.15 i to mi się nie podoba troszkę. Bo po co ma tak siedzieć tyle godzin, skoro nie musi? Czyli obowiązkowo posiedzi tam od 8.15 do 14.15 :? GosiaM - :-{: Trzymam kciuki, żeby wszystko było OK! Zielona - wow! Nie wiedziałam, że kapusta tak kwitnie! No i to przecież oczywiste, że Kubuś mieszka w domu :) Słodziak! Przedszkole fajne, ale czesne jak nic będzie około 1000zł. Inaczej by im się to nie opłacało. No bo małe grupy i tyle języka... mamodż- widziałam tą gre z magicznym pisakeim i to nawet fajne. U mnie dzieciaki w szkole mają. Sa tez takie do nauki słów z angielskiego. W sam raz dla a_Anki- magiczna nauka :sese: Teściowa dzwoniła. Julka przespała cała noc od 22.15 do 7.30 :D Obudził ja pies sąsiadów. Nic nie płakała :) Moja dzielniacha!!!!

Dzieciaczki styczniówek 2007

24/02/09 08:03:54

Cześć! Obudziłam się sama, w domu pusto.....łyso mi. R wyjechał o 5, Jula u dziadków. Chyba nie było żadnych problemów, bo nie dzwonili. Wiedziała, że przyjadę rano. Najchętniej bym już siedziała w samochodzie pod ich klatka i czekała na telefon :roll:

Dzieciaczki styczniówek 2007

23/02/09 15:44:35

"Nasze" przedszkole [url:5pfnpnjv]http://www.przedszkole155.pl/strona_glowna.html[/url:5pfnpnjv] Kinia - no R się uparł na ciemna podłogę i ja go za to przeklinam. Z meblami to samo- ciemne i dwa razy dziennie muszę wycierać a i tak widać kurz. W reszcie mieszkania zrobimy jasna podłogę. Słodki Caspero..z malinką? :roll: [quote="a_Anka":5pfnpnjv]musze sie perfekt nauczyc angielskiego? Jakies pomysły? Nie chce mi sie chodzic na kurs :cry:
Jedź do Anglii :sese: Wiolka - nie dziwię się, że dużo o tym myślisz. Julka idzie do przedszkola od września, a ja już myślę :roll: Maartusia - ja kupiłam malowanki wodne w Kauflandzie, za rada MonikiSiN :) Kinia - prywatne przedszkole rozważam, bom gópia :) To jest całkiem fajne i wystarczy. Potem i tak pójdzie do prywatnej podstawówki, bo nasza osiedlowa to jedna wielka patologia i się boję. A w mojej szkole nauczyciele mają zniżkę na swoje dzieci, więc będę ja miała blisko za małe pieniądze, a szkoła dobra :D mdż - nie chce mi się teraz fotki robić, ale to jest taki zwykły zeszyt ze śliskimi stronami i jest napisane : Album na naklejki. Kupiłam młodej do tego dwa zestawy naklejek, wyszperałam moje stare resztki naklejek z młodych lat :pipi: i miała zabawę na 102 :) A koni to się latem panicznie bała. Nawet ja nie mogłam pogłaskać, bo zaraz płakała. Ale chciałabym, żeby spróbowała. Bo to na pewno kucyki są i bardziej oswojenie, niż jazda. Iza - kupiłam to w zwykłym papierniczym za grosze. Za album i naklejki zapłaciłam nie całe 10 zł. Zapytaj w papierniczym o album do naklejek i pewnie będą wiedzieli. Kinia - jaki słodki króliczek! :D Spadam popracować i zaraz do teściów na kawkę :) Do jutra! wieczór muszę dzisiaj wykorzystać na prasowanie i sprzątania, skoro Julki nie będzie.