Krakowskie "Ciężarówki" łączcie się :)

31/08/07 00:22:44

Beatka co czytam twoje posty to myślę co ja bym zrobiła na twoim miejscu :roll: Oczekiwanie jest najgorsze...już chcesz mieć to za sobą i nic...ja bym się nie mogła doczekac jak wygląda maluch tam w środku. teraz bym już chciała widzieć, chociaż jaką ma płeć, a co dopiero jaki będzie już po drugiej stronie :wink: Ja bym ofisiowała na twoim miejscu. Teraz powiem wam, że się załamałam...poszacowałam koszty związane z ciążą i samochód bym za to kupiła :wink: Czy ja nie przesadzam, bo mi wyszło z wózkiem, bardzo skromnym pokoikiem, skromną wyprawką itp około 5000zł :shock: :shock: :shock: A nie byłam rozrzutna...Jak jest u was :?:

ZROGOWACIAŁE PIĘTY...

30/08/07 22:49:39

:lol:

Krakowskie "Ciężarówki" łączcie się :)

30/08/07 14:41:13

[quote="aniarudziutka":32kbtk50]pożycz mi twojej teściowej ppprrrroooosszzzę
O przepraszam...ja byłam pierwsza :lol: :lol: :lol:

Krakowskie "Ciężarówki" łączcie się :)

30/08/07 14:32:23

Kate os oczywiście zapraszam, chociaż nie wiem jak długo jeszcze będe pracowała bo ciężko mi będzie z potężnym brzusiem turlać się do pracki :wink: Beatka t osuper, że wszytsko jest w porządku... i co za nagła zmiana decyzji co do szpitala w dodatku w ostatnich dniach :lol: @nutka to jak spokojne rozmowy nie pomagają, awantura tez wiele nie wskórasz bo babcia napewno sie obrazi...to ja bym wszytsko pochowała proszki, zelazko, odkurzacz...w szafie pozamykała:evil: nawet bym suszarki opróżniała, żeby babcia nie wpadła na pomysł układania talerzy :wink: i zaim babcia by weszła do domu ja juz bym czekała ubrana i na jej widok krzyknęła z radością "jak dobrze że mama już przyszła bo ja właśnie na spacer wychodzę to nawet nie musi sie mam rozbierać" 8) trzeba babcie podstepem...jak po dobroci sie nie da.... Widzę, ze wracasz do pracki :?: Ja tez już myślę, co będzie u mnie po wszytskim bo mam fajna pracę, siedzieć za bardzo w domu nie lubię...tylko nie mam koncepcji co zrobię z maluchem :?

Krakowskie "Ciężarówki" łączcie się :)

30/08/07 14:25:32

@nutka możemy się wymienić ... ja bym tak chciała żeby mi ktoś posprzatla bo jak sie do tego zbieram to zajmuje mi to kilka dni... a wtedy będe z Tobą spacerować do woli :wink: Ponadto jakby zobaczyła jaki bałagan panuje u mnie to uważałaby później, że u Ciebie jest jak w pałacu :lol: