PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

12/06/09 11:36:02

HEJ DANITA, JA TEZ PROSZE O LINKA DO NOWEGO FORUM, CZESTO WAS CZYTAM :) I PODZIWIAM WASZE DZIECIACZKI, ale nie pisalama ze wzgledu wlasnie na podczytywania przez wszystkie osoby, a na prywatnym forum mam nadzieje udzialac sie czesciej :) pozdrawiam wszystkie forumowiczki :)

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

08/10/08 17:56:29

DANITA daje Kubie lyzeczka 5-10 min przed kąpaniem 130 ml kaszki bobovita takiej specjalnej bardziej sycacej na noc, po kapaniu jej jeszcze cyc, Kuba zjada tez duzo, potem faktycznie spi dluzej, bo 3-4 godziny, ale ok 24 znow sie budzi na karmienie jeszcze 2 x przed praca. mleko modyfikowane samo tez probowalam , ale to nawet lyzeczka nei tknal, dopiero z dodatkiem kaszki smakowej zjada mleko. faktycznie sprobuje moze na razie wyeliminowac tylko 1 karmienie no i kupie to mleko z nestle , o ktorym piszesz, moze to mu posmakuje? dzieki ogromne za rady !!! sowa ja tez mam miekkie serce, nie umiem sluchac jak Kuba placze, zawsze go w nocy od razu bralam jak tylko zakwilil w lozeczku,nigdy nie ryczal w nieboglosy (moze to nie bylo dobre???)ale teraz jestem juz zdesperowana, bo do pracy musze wstawac wczesnie i do tego w czasie pracy jezdze czesto samochodem po miescie, jak tu jezdzic jak sie jest tak niewyspanym? po tych 12 m-cach karmienia nocnego( 6 m-cy pracuje ) juz ledwo zyje.... faktycznie na raz nie bede go oduczaLa karmienia nocnego i spania w lozku jednoczesnie., bo to za duzy stres dla niego. Tobie rowniez dziekuje za rady !!!!

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

08/10/08 14:13:48

DANITA byc moze za duzo wymagam, ale nie odrzucam tez od razu wszystkich karmien nocnych karmie go ok 21 potem ok 24 i odrzucilam tylko 1-2 karmienia pomiedzy 24 a 5:30- 6 rano , bo juz ok 6 rano daje mu cyca, nie zaznaczylam tez, ze moj Kuba nie je wogole nic poza woda i rozcienczonymi sokami przez butle ( w dzien jada kaszke lyzeczka), podaje mu wode w nocy , ale on nie chce jej pic za bardzo, wypije kilka lykow i nadal sie domaga cyca, wiem, ze dziecko w tym wieku podchodzi do karmienia bardzo emocjonalnie i chyba chodzi mu bardziej o przytulenie ale z cycem, nie bez niego... wg mnie, jezeli ja go nie oducze to on sam nie zrezygnuje z tej ilosci karmien w nocy nei chce tez glodzic go w nocy, probowalam podac mu kaszke zadsza przez butle wiele razy i nic , pluje i odrzuca butle za kazdym razem

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

08/10/08 11:11:40

WITAM po dlugiej przerwie, najpierw najserdeczniejsze zyczonka dla naszych solenizantow roczkowych, KAMILKA, MILENKI, MICHASIA, MAJUSI, KAROLKA, OLUSIA, NATALKI I EMILKI :hbd: :bal: :gift: :ur: a ja sie musze pozalic, bo juz mi rece opadaja... chyba sie w tym tygodniu wykoncze, od czterech nocy oduczam Kube nocnego jedzenia , od 24 do 6 nie chce dawac mu jesc (do tej pory jadal o 24, 2-3, 4-5), bo chce normalnie funkcjonowac w ciagu dnia w pracy, a ten maly tak mi daje w kosc, ze juz nei mam sily.... 4 noce nosze go z 6-8 razy, daje smoczka, wody do picia, a ten nadal ryczy na caly dom... ale konsekwentnie nie podaje mu cyca od 24 do 6 rano, tylko wode do picia, ale on nadal nie odpuscil... musze wkoncu go oduczyc, bo ja chodze do pracy (!) zaluje, ze go nei oduczylam, jak byl mniejszy - teraz to jest koszmar , cieszylam sie, ze dlugo karmie, a teraz zaczynam tego troche zalowac... sowa ja probuje oduczyc Kube jedzenia nocnego a przy okzaji tez spania w naszym lozku, bo jak do tej pory karmilam go co ok 2-3 godz, to od ok. polnocy do rana spal juz Kuba z nami w lozku, nie mialam juz w nocy sily, zeby go odkladac do lozeczka, usypial z nami, czego teraz bardzo zaluje, teraz chcialam to zmienic, ale ten pieron jeden oczywiiscie protestuje- nei wiem, czy ignorowac, przeczekac ten jego placz , klasc go i siedziec obok lozeczka w czasie jego placzu, czy go ponosic i dopiero jak usnie na rekach odstawic do lozeczka??? jedno jest pewne: nie moge pozwolic na spanie w naszym lozku i na dalsze nocne karmienie, bo on juz duzo rozumie i wg mnie z dnia na dzien bedzie coraz trudniej go oduczyc go tych przyzwyczajen nie mam nawet czasu was poczytac, bo w domu brak czasu a w pracy tylko chwilka wytchnienia uciekam juz, milego dnia zycze :P

PAZDZIERNIKOWE SZKRABY 2007

22/09/08 17:02:06

karrolinka trzymaj sie i Ty i Igorek, trzymam kciuki za szybkie wyleczenie z zapalenia ucha i katarku!!! kasiulek ja pieklam wg super sprwdzonego i prostego przepisu, ktory zawsze sie udaje, mozna go modyfikowac na rozne sposoby, najwzaniejsze, ze nie ma w nim zadnych wydziwianych skladnikow, dzieki czemu Kuba moglo go spokojnie jesc. a co do zamawianych w cukierni, to mialabym obawy, czy podac go Kubusiowi, bo nie wiadomo, jakich polepszaczy urzywaja w cukierni, zeby im zawsze ciasto super wyszlo.