Listopadowe SKARBKI 2007

18/06/07 09:45:20

jagódka u mnie sprawa jest prosta, bo ja pracuję w domu.. Ale nie wiem, czy chciałabym iść na wychowawczy - instynkt macieżyński jeszzcze u mnie nie szaleje i mąż też pracuje w domu :D

Listopadowe SKARBKI 2007

18/06/07 09:25:22

Anielka ja miewam podobne ciśnienie @_@ pani doktor kazała na raz wypić 300 ml płynu, np kawa i woda albo sok i woda. Ale najlepiej działa whisky :D albo koniaczek - dosłownie 2 małe łyczki i z skoczyło o 30 w górę :twisted:

Listopadowe SKARBKI 2007

18/06/07 09:10:44

Dzień Dobry wszystkim, udało mi się nieco nadgonić forum, choć niedawno wstałam (oglądaliśmy mecz siatkarski, a wcześniej była wycieczka rowerowa :D) Więc tak: - ToJa - dużo zdrowia i cierpliwości do służby zdrowia, wracaj do nas szybko. Mężu Toji - również powodzenia ;) Ja mam 28, mój T skończy w sierpniu 31 , a studia zakończyłam jakieś 2 lata temu, teraz tylko dokształcam się na szkoleniach. Moja dzidzia rozpoczęła kopanie :D :D :D zwłaszcza jak tatuś popuka w brzuszek to czuć takie delikatne kopniaczki :lol: :lol: :lol: :lol: No i popołudniami się wierci - bulgotanie i łaskotanie że hoho!! Za tydzień usg więc fasolek powinien się okazać - ja mam wrażenie, że to chłopak, ale zobaczymy... Pozdrowienia serdeczne i idę coś zjeść (od samego zapachu kawy nadal mnie mdli..)

Listopadowe SKARBKI 2007

17/06/07 07:46:28

Dzień Dobry wszystkim, wczoraj też spałam w ciagu dnia, więc to chyba normalna reakcja na upały :D Szkoła rodzenia jest super - najpierw była joga - przygotowanie do porodu. Robiliśmy ćwiczenia, faceci oczywiście też i nawet była symulacja bólu porodowego (przy zaznaczeniu, że normalnie to trzy razy bardziej boli). Ćwiczenia trzeba powtarzać codziennie, a niektóre bolą jak piorun :!: A potem był kontakt z nienarodzonym dzieckiem - tatusiowie najpierw bawili się w A kuku, czyli pukanie do dziecka i czekanie na odpowiedź (tutaj akurat mój T nic nie wyczuł), a potem szukali gdzie dziecko leży. I wiecie że wyczuł rączkę i nóżkę?! Pomagała nam położna, ale wrażenie super!!! Mam zdjęcie z brzucha jak T namalował dziecię na mym brzuchu - z komórki niestety, ale postaram sie wkleić w galerię.

Listopadowe SKARBKI 2007

16/06/07 10:12:54

dobry klaps nie jest zły - sorry ale takie mamy podejście. Jeśli jest na tyle duże, że rozumie co się do niego mówi, a mimo wszystko robi na przekór, to innego wyjścia nie widzę.