DALYSMY RADE! PRZESZLYSMY SAME PRZEZ CIAZE...

29/04/07 13:24:37

a ja rozmawialam ze swoim...kocha nas ale nie potrafi sie ogarnac.Powiedzial,ze nie daje sobie z tym wszystkim rady.I jest mi jeszcze gorzej smutno bo wiem,ze jemu tez.Wiem,ze to on powinien byc z emna i mnie pocieszac,byc moja ostoją ale tak jest.Wszystko jest do dupy.

DALYSMY RADE! PRZESZLYSMY SAME PRZEZ CIAZE...

29/04/07 11:26:09

spoko,damy rade. Kiedys na pewno za to zaplacą

DALYSMY RADE! PRZESZLYSMY SAME PRZEZ CIAZE...

29/04/07 09:20:08

ja sie tez nie odzywam.Na szczescie jade do kolezanki wiec nie bede o nim myslala i sie zadreczala.Zamierzam tym razem wytrwac dluzej niz ostatnio a przede wszystkim nie dac sie nabierac na te zasrane tanie piekne slowka. Nie czuje sie najlepiej.Wciaz tak jakbym miala 2000kg w brzuchu i wcale nie lubie tego uczucia! Tragedia. Mukaa tak Ci zazdorszcze ze wreszcie poczujesz sie leciutko!!

DALYSMY RADE! PRZESZLYSMY SAME PRZEZ CIAZE...

28/04/07 22:58:21

tak sie sklada,ze po pewnym czasie wiekszosc z nich zaluje i odzywaja sie na starosc takie tatuski po 15 latach"bo on przeciez ma syna!" masakra.Zabic,spalic na stosie,oberwac czlonka lub wykastrowac tępymi nozyczkami!!!!!!!

DALYSMY RADE! PRZESZLYSMY SAME PRZEZ CIAZE...

28/04/07 22:49:35

reasumując dyskusje mysle,ze będąc w stanie ciąży ciezko jest wybrac rozsądne wyjscie z sytuacji a juz na pewno nasze poglady nie sa obiektywne. Nasze uczucia+szalejące hormony+przerazony facet= burza dla naszych myśli a co za tym idzie czynów.